Agresywny i nietrzeźwy 44-latek został zatrzymany we wtorek wieczorem, 14 lipca, na bielskim osiedlu Beskidzkim. Mężczyzna awanturował się w sklepie, groził ekspedientce oraz chciał ukraść alkohol. Zatrzymał go patrol policji i przewiózł do izby wytrzeźwień.
Do zdarzenia doszło po 22.00 w sklepie przy ul. Goleszowskiej. O zdarzeniu poinformował naszą redakcję mieszkaniec osiedla Beskidzkiego. Z jego relacji wynika, że mężczyzna wszedł do osiedlowego dyskontu i groził obsłudze. Powodem jego zachowania była chęć kradzieży alkoholu.
Na miejsce skierowano patrol, ale mężczyzna zdążył oddalić się z placówki handlowej. Policjanci rozpoczęli jego poszukiwania i bardzo szybko ujawnili 44-latka odpowiadającego rysopisowi. – Zatrzymany był agresywny i pobudzony. Ze względu na stan został przewieziony na izbę wytrzeźwień – mówi kom. Sławomir Kocur, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Bielsku-Białej.
Mężczyzna, dzięki reakcji obsługi sklepu, nie ukradł żadnego towaru. Pokrzywdzona kobieta została pouczona o możliwości złożenia zawiadomienia ze względu na kierowanie gróźb karalnych.
BARTŁOMIEJ KAWALEC




