Czeska prywatna spółka kolejowa Leo Express zamierza od grudnia 2027 roku uruchomić cztery kursy dziennie w relacji Warszawa – Zakopane. Pociąg pojedzie przez nasz region, ale czy się zatrzyma?
Wniosek o zgodę na uruchomienie połączeń od 12 grudnia 2027 roku do 11 grudnia 2032 roku przewoźnik złożył do Urzędu Transportu Kolejowego. Spółka chciałaby, aby jej pociągi odjeżdżały z Warszawy Wschodniej o 6.00 (przyjazd do Zakopanego o 11.00), 9.00 (Zakopane – 14.00), 14.00 (Zakopane – 19.00) i 18.00 (Zakopane – 23.00). W drogę powrotną składy miałyby wyjeżdżać z Zakopanego o 6.00 (Warszawa Centralna – 10.44), 9.00 (Warszawa Centralna – 13.44), 14.00 (Warszawa Centralna – 18.44) i 18.00 (Warszawa Centralna – 22.44).
Niestety z projektu rozkładu jazdy wynika, że żaden z tych pociągów nie zatrzyma się nawet na stacjach Kalwaria Zebrzydowska Lanckorona i Maków Podhalańśki, ani też na przystanku Sucha Beskidzka Zamek. Postoje dla pociągu planuje się m.in. w Krakowie Głównym, Krakowie Bonarce, Skawinie i potem dopiero aż w Nowym Targu.




