Wydarzenia Bielsko-Biała

Bielskie Pogotowie Ratunkowe ma swoją… grę planszową!

Zdjęcia: Starostwo Powiatowe w Bielsku-Białej

Bielskie Pogotowie Ratunkowe ma swoją… grę planszową! W „Zbuduj ekipę ratunkową” może zagrać każdy, kto skończył 8 lat. Podczas zabawy uczestnicy poznają sprzęt ratowniczy prosto z karetki.

Pomysł pojawił się podczas spotkania towarzyskiego i wspólnej gry w planszówki.

– Każdy ma tutaj jakieś przyjaźnie. Lubimy grać w planszówki, więc rzuciliśmy pomysł, żeby stworzyć naszą własną grę – grę Bielskiego Pogotowia Ratunkowego – opowiada Joanna Markieton, ratownik medyczny.

Od pomysłu do realizacji minęło dziewięć miesięcy.

Planszówka przypomina znane i popularne gry, takie jak Eurobusiness czy Monopoly. Grać może sześć osób, a celem każdej z nich jest zbudowanie mobilnej stacji pogotowia.

– Można tam przejść przez moduł dotyczący drożności dróg oddechowych i poznać sprzęt, którego używamy do ich udrażniania. Można też zapoznać się ze sprzętem służącym do zabezpieczenia pacjenta urazowego, na przykład pasem do stabilizacji miednicy czy deską ortopedyczną. To są wszystkie elementy, które dosłownie zostały przeniesione z karetki do gry – wyjaśnia Rafał Waligóra, pracownik BPR.

Nad stworzeniem gry pracowało troje pracowników BPR: Joanna Markieton, Rafał Waligóra oraz Julia Kwaśny.

– Jeżeli zdobędziemy cały zestaw, możemy stworzyć stację, dodając do niej ratowników medycznych. Docelowo budujemy mobilną stację ratunkową, za którą można zdobyć najwięcej pieniędzy – mówi Joanna Markieton.

Co ciekawe, gra zawiera dwie instrukcje – jedną dla dorosłych, a drugą dla dzieci.

– W tej drugiej przewodnikiem jest Miś Wojtuś. Opisuje on każdy przedmiot znajdujący się na planszy, dzięki czemu dziecko, które to przeczyta, będzie wiedziało, do czego służy dane urządzenie w karetce – mówi Rafał Waligóra.

Bielskie Pogotowie Ratunkowe zaprojektowało i zamówiło planszówkę, którą rozdaje szkołom uczestniczącym w organizowanych przez siebie akcjach, takich jak Dzień Otwarty Pogotowia z okazji Dnia Dziecka.

– Chodzi o to, żeby jeśli kiedyś wydarzy się coś złego i przyjedzie pogotowie ratunkowe, dzieci mniej się bały – tłumaczą pracownicy Bielskiego Pogotowia Ratunkowego. – Wychodzimy do dzieci wtedy, gdy są szczęśliwe, zadowolone i nic ich nie boli. Zupełnie inaczej wygląda sytuacja, gdy podjeżdżamy do dziecka znajdującego się w stanie zagrożenia życia lub zdrowia.

Bielskie Pogotowie Ratunkowe, chcąc dotrzeć do najmłodszych, wydaje również cyklicznie książeczkę zatytułowaną „Miś Wojtuś”.

Źródło: Starostwo Powiatowe w Bielsku-Białej

google_news
Kronika Beskidzka prasa