Bielsko-Biała Cieszyn Sport

Nakamura z dubletem w Wiśle. Dyskwalifikacja Waszka zmieniła klasyfikację Polaków

Fot. Grzegorz Granica

Dwudniowa inauguracja Letniego Grand Prix w skokach narciarskich na Skoczni im. Adama Małysza w Wiśle dobiegła końca. Niedzielny konkurs indywidualny ponownie padł łupem Naokiego Nakamury, który jako jedyny wygrał oba konkursy rozegrane w Beskidach. Nie zabrakło także sportowych emocji w polskiej ekipie – bardzo dobry występ Kamila Waszka zakończył się dyskwalifikacją po kontroli sprzętu.

Japończyk potwierdził wysoką formę, zwyciężając przed Kaimarem Vagulem z Estonii i Rokiem Oblakiem ze Słowenii. Tym samym Nakamura został największym wygranym inauguracyjnego weekendu Letniego Grand Prix.

Duże powody do zadowolenia mógł mieć Kamil Waszek, dla którego był to debiutancki start w zawodach tej rangi. Młody reprezentant Polski przez długi czas należał do czołówki konkursu i ostatecznie został sklasyfikowany na szóstym miejscu. Kilkadziesiąt minut po zakończeniu zawodów okazało się jednak, że został zdyskwalifikowany za nieprzepisową szerokość nart. W efekcie stracił zdobyte punkty, a klasyfikacja Polaków uległa zmianie.

Po dyskwalifikacji Waszka najwyżej sklasyfikowanym reprezentantem Polski został Kacper Tomasiak, który awansował na 10. miejsce. Punkty zdobyli również Maciej Kot (18.) i Paweł Wąsek (23.).

Przed konkursem mężczyzn rozegrano zawody kobiet. Najlepsza okazała się Nika Vodan ze Słowenii. Drugie miejsce zajęła Japonka Yuki Ito, a trzecie Norweżka Silje Opseth. Najwyżej z Polek sklasyfikowana została Anna Twardosz, która ukończyła konkurs na 19. pozycji.

Weekendowe zawody w Wiśle przyciągnęły na trybuny Skoczni im. Adama Małysza liczne grono kibiców, którzy przez dwa dni żywiołowo dopingowali zawodników. Ceremonię dekoracji zwycięzców poprowadzili burmistrz Wisły Tomasz Bujok, prezes Polskiego Związku Narciarskiego Apoloniusz Tajner oraz dyrektor zawodów Andrzej Wąsowicz. Relację z pierwszego dnia można przeczytać TUTAJ.

Dla Wisły był to pierwszy międzynarodowy sprawdzian nowego sezonu. Letnie Grand Prix zainaugurowało rywalizację na igelicie, a kolejną dużą imprezą na skoczni im. Adama Małysza będzie zimowy konkurs Pucharu Świata, który tradycyjnie przyciągnie do miasta światową czołówkę skoków narciarskich.

Fot. Grzegorz Granica

google_news
Kronika Beskidzka prasa