Policjanci z wadowickiej drogówki wybrali się do Kalwarii Zebrzydowskiej, gdzie między innymi zwracali uwagę na zbyt głośne pojazdy. W efekcie jeden z kierowców zapłacił aż 4400 zł mandatu, bo wyszły przy tym jeszcze inne rzeczy.
Jak informuje Komenda Powiatowa Policji w Wadowicach prowadzący patrol policjanci mieli już wcześniej zgłoszenie o samochodzie jeżdżącym po ulicach Kalwarii Zebrzydowskiej z nadmiernym hałasem. W sobotę (8 sierpnia) około 23.30 zauważyli, a właściwie usłyszeli, zbyt głośne Audi. Zatrzymali pojazd do kontroli, gdzie za kierownicą siedział 19-latek z powiatu krakowskiego.
– Sonometrem wykonano pomiar i wyszło, że hałas z samochodu ma 114 dB, podczas gdy wartość dopuszczalna to 93 dB. W trakcie kontroli okazało się również, że jeden z pasażerów Audi nie miał zapiętych pasów bezpieczeństwa, a sam pojazd posiadał nieprawidłowości dotyczące jego stanu technicznego i wyposażenia. Za stwierdzone wykroczenia 19-latka ukarano mandatami na łączną kwotę 4400 zł i 5 punktami karnymi – podkreślają wadowiccy policjanci.




