Wydarzenia Bielsko-Biała

Pływalnia z historią. 90 lat Panoramy

W okresie dwudziestolecia międzywojennego Bielsko wzbogaciło się o architektoniczną perełkę, która stała się wizytówką miasta, a rekord świata ustanowili tu amerykańscy pływacy wracający z igrzysk w Berlinie. Mowa o „Panoramie” – obiekcie, który łączył w sobie funkcje sportowe, rekreacyjne, a także… wielki projekt społeczno-gospodarczy, który w sierpniu świętował 90-lecie istnienia.

Budowa kąpieliska była odpowiedzią na kryzys i bezrobocie z lat 30. Inwestycję rozpoczęto we wrześniu 1935 roku, a za jej realizację odpowiadała renomowana bielska firma budowlana Karola Korna. Przy wyborze wykonawców kierowano się zasadą lokalnego patriotyzmu. Wszystkie zaangażowane firmy – od brukarzy i blacharzy (König i Baumgarten), po ślusarzy (Bandel i Pilarz) – miały swoje siedziby w Bielsku.

Za projekt kąpieliska odpowiadał Paweł Juraszko, którego wille znajdziemy m.in. przy ul. Grunwaldzkiej na Górnym Przedmieściu czy przy ul. Grota-Roweckiego na Śródmieściu. Jedną z najsłynniejszych budowli architekta obok „Panoramy” stanowi gmach Komunalnej Kasy Oszczędności przy Placu Chrobrego.

Niewiele osób wie, że „Panorama” miała pierwotnie powstać w zupełnie innym miejscu. Władze miasta planowały, aby nowe kąpielisko było łatwo dostępne dla mieszkańców, bo basen w Cygańskim Lesie nie tylko nie spełniał tego wymogu, ale bardzo trudno było w nim utrzymać czystą wodę. Początkowo wzniesienie nowego kąpieliska planowano w ogrodach księcia Sułkowskiego w ścisłym centrum. Szybko jednak zrezygnowano z tego pomysłu – książę zażądał za grunt pięciokrotnie więcej niż właściciele terenu dawnego browaru przy ulicy Konopnickiej, a na dodatek w sąsiedztwie przebiegała kolej żelazna oraz „cuchnąca” latem rzeka.

Koncepcja i sama budowa basenu realizowane były w bardzo szybkim tempie, choć nie obeszło się bez opóźnienia. Pierwotnie planowano uruchomienie kąpieliska w lipcu 1936 roku, ale prace wykończeniowe przesunęły ten termin na połowę sierpnia. Przy budowie zatrudniono ponad 1,3 tys. robotników z miasta i okolicy, a inwestycja zamknęła się w kwocie około 245 tys. zł, z czego znaczną część przekazał wojewoda.

Rekordzista i mistrzyni

Wybór ulicy Konopnickiej okazał się strzałem w dziesiątkę. Jak motywował burmistrz Bielska i jeden z inicjatorów budowy, dr Wiktor Przybyła, jako stolica Beskidu Śląskiego miasto musiało stworzyć coś na miarę swojego charakteru. Sam basen zasilany był czystą wodą z zapory w Wapienicy i składał się z dwóch części – basenu dla pływających (50 x 25 m) z trampoliną i słynną wieżą oraz basenu dla niepływających (50 x 30 m).

Uroczyste otwarcie nastąpiło 15 sierpnia 1936 roku w obecności wojewody dr. Michała Grażyńskiego. Towarzyszyły mu wielkie emocje sportowe – w meczu piłki wodnej o mistrzostwo kraju bielski klub Hakoah pokonał Legię Warszawa. Dzięki malowniczemu położeniu „Panorama” zachwycała od pierwszego dnia. Oferowała widok na panoramę Beskidów w otoczeniu pięknych kwietników, krzewów i topoli.

Kilka dni po otwarciu wracający z igrzysk w Berlinie pływacy z USA przyjęli zaproszenie do Bielska. 20 sierpnia 1936 roku Peter Fick ustanowił na „Panoramie” rekord świata na dystansie 50 m, co przyniosło obiektowi światową sławę. Kolejnych sukcesów dostarczała bielska mistrzyni – Gertruda Dawidowicz, pływaczka żydowskiego klubu Hakoah, która 28 razy zdobywała tytuł mistrzyni Polski, a dziś na terenie obiektu stoi jej popiersie. To w Bielsku odbyły się ostatnie mistrzostwa Polski przed wybuchem II wojny światowej.

Plan filmowy

Kąpielisko od samego początku było jedną z najnowocześniejszych otwartych pływalni w Europie, w której w latach przedwojennych polscy pływacy rywalizowali ze sportowcami z całego świata. Jeszcze w latach 50. na „Panoramie” w Bielsku kilka razy organizowano międzynarodowe zawody pływackie Martini Cup oraz zawody w skokach do wody. W czasach powojennych odbywały się również pokazy w podnoszeniu ciężarów oraz gala boksu, podczas której ring znajdował się na specjalnym podeście na środku niecki, a walczyli na nim Wiktor Pietrzykowski – brat Zbigniewa – oraz Aleksy Antkiewicz – polski medalista olimpijski.

Wyjątkowa architektura i klimat kąpieliska sprawiły, że stało się ono niezwykle wdzięcznym planem filmowym dla polskiej kinematografii. W połowie lat 50. kręcono tu sceny do takich dzieł, jak „Trzy starty” w reżyserii Ewy Petelskiej (z udziałem m.in. Bogumiła Kobieli i Leona Niemczyka), noweli sportowej „Zawsze w niedziele” w reżyserii Ryszarda Bera oraz kultowego obrazu „Jutro Meksyk” z 1965 roku w reżyserii Aleksandra Ścibora-Rylskiego, w którym na basenie niezapomnianą kreację stworzył Zbigniew Cybulski. W postać spikera komentującego zawody wcielił się mający doświadczenie w tej roli słynny bielski optyk Jan Kulka. – Ekipa była u nas dwa tygodnie. Grałem tam epizod, woziłem ich swoim samochodem. Zbyszek Cybulski to był wspaniały chłopak, ale od popołudnia do nocy, a od rana do przedpołudnia tylko ja mogłem się z nim dogadać, bo był nie do życia – opowiadał Kulka, który sam grał w basenie w piłkę wodną.

Fot. Bartosz Augustyniak, Beskidzka TV

Wielka modernizacja

Z czasem „Panorama” straciła na znaczeniu. Jej charakter diametralnie zmienił dopiero ostatni remont, warty ponad 50 mln zł, który zakończył się w 2023 roku. Wcześniej basen był przez cztery lata wyłączony z użytkowania.

Po modernizacji dwie żelbetowe niecki zastąpiły nowe, ze stali nierdzewnej i podzielone na basen do skoków o maks. głębokości niespełna 4 m, pływacki, do nauki pływania, rekreacyjny, brodzik dla dzieci, a także basen wysp podwodnych. Na terenie kąpieliska powstał także wodny plac zabaw.

Zmodernizowane zostały również betonowa widownia i zaplecze sanitarne. Wciąż w fazie planów, a właściwie projektów jest temat ponownego uruchomienia wieży do skoków. Obiekt jest zabytkiem, nad którym pieczę trzyma konserwator. I choć udało się wypracować kompromis, brakuje środków na remont wieży.

BARTŁOMIEJ KAWALEC

google_news
Kronika Beskidzka prasa