Radni Bielska-Białej przyjęli uchwałę wprowadzającą nocny zakaz sprzedaży alkoholu na terenie całego miasta. Przepisy wejdą w życie 1 grudnia.
Podczas czwartkowej (27 sierpnia) sesji uchwałę poparło 18 radnych z klubów. Nikt nie zagłosował przeciwko, a jako jedyna wstrzymała się radna Małgorzata Chrząszcz z PiS. W głosowaniu nie wzięli udziału radni – Krzysztof Jazowy, Renata Gruszka i Klaudiusz Komor (wszyscy KO), Roman Matyja (klub prezydenta) i Janusz Buzek (PiS).
Zgodnie z uchwałą nocny zakaz sprzedaży napojów alkoholowych w Bielsku-Białej, który będzie obowiązywał w godzinach 22.00-6.00, wejdzie w życie 1 grudnia. Zakaz będzie dotyczył sprzedaży alkoholu przeznaczonego do spożycia poza miejscem jego sprzedaży, co oznacza, że alkoholu nie kupimy w sklepie czy na stacji benzynowej, ale zakaz nie będzie obowiązywał w lokalach gastronomicznych, pubach czy barach.
Przed głosowaniem projekt uchwały skierowany był do konsultacji i uzyskał akceptację 9 z 13 rad osiedli. Pozostałe nie zdążyły lub nie chciały zająć stanowiska w terminie, co w świetle obowiązujących statutów oznacza brak oficjalnych uwag. Rada Działalności Pożytku Publicznego działająca przy Prezydencie Bielska-Białej oraz dowódca garnizonu nie wnieśli uwag do proponowanych przepisów.
W trakcie konsultacji społecznych do Ratusza wpłynęło łącznie 199 opinii. 151 głosów poparło restrykcje, 41 opowiedziało się przeciw, a siedem zgłosiło własne uwagi oraz alternatywne propozycje.





