Bielsko-Biała Wydarzenia

“Witaj w domu”. Bielski książę spoczął w kaplicy zamkowej

Fot. Marian Szpak/Diecezja Bielsko-Żywiecka

W bielskiej kaplicy zamkowej pw. św. Anny odbyła się uroczystość pogrzebowa Ekkehardta Edgara Sułkowskiego, XI księcia bielskiego. Po mszy świętej żałobnej urnę z prochami zmarłego złożono w krypcie książąt.

Pogrzebowe uroczystości księcia, który zmarł w 2021 roku (urodził się w 1939 r.) odbyły się w sobotę (29 sierpnia). Uczestniczyli w nich członkowie rodziny oraz osoby związane z historią bielskiego zamku i rodu Sułkowskich, a liturgii przewodniczył ks. Antoni Młoczek. Obecni byli synowie zmarłego Księcia — Carl Sułkowski, XII książę bielski, z żoną Leslie i synem Derekiem, oraz młodszy książę Stefan (Steve) Sułkowski z żoną Andreą i synami Alexandrem i Nathanem. Wśród uczestników była również ich kuzynka, Nicole, hrabianka van Wassenaer, z mężem Glennem Elliottem i synem Erykiem,  kuzyn książąt Sułkowskich baron Jerzy Larisch‑Nimsdorf, a także członkowie Konfraterni Kaplicy Zamkowej Książąt Sułkowskich pw. św. Anny w Bielsku‑Białej.

Życiorys księcia przybliżył dr Grzegorz Madej, kierownik Działu Historii, kustosz Kaplicy Zamkowej Książąt Sułkowskich, historyk i genealog rodu Sułkowskich oraz przewodniczący Konfraterni Kaplicy Zamkowej Książąt Sułkowskich pw. św. Anny. Przypomniał, że po bezpotomnej śmierci w marcu 2020 r. Aleksandra Józefa Sułkowskiego, X księcia bielskiego, jego tytularnym następcą został właśnie Ekkehardt Edgar Sułkowski, jego kuzyn mieszkający w Kanadzie. Przyjął on tytuł XI księcia bielskiego.

Ekkehardt Edgar Sułkowski przez wiele lat pracował jako menedżer w branży ubezpieczeniowej. Działał w kanadyjskiej Izbie Handlowej i organizacjach filantropijnych Kinsmen oraz Masonach i Shriners. Był domatorem, interesował się brydżem, golfem, curlingiem i narciarstwem. Zmarł 4 sierpnia 2021 roku w Kitchener w Kanadzie.

Przez wiele lat prowadził korespondencję z Grzegorzem Madejem, m.in. o historii rodu Sułkowskich. A w jednym z ostatnich maili prosił, aby Madej przekazał jego najstarszemu synowi Carlowi wiedzę o historii rodu i Bielska, przygotowując go do przejęcia tytułu księcia bielskiego. „Ekki, pisałeś do mnie w pełni świadomy, że nie zobaczysz za życia bielskiego zamku, ale zgromadzeni przy Twoich prochach zrobiliśmy wszystko, abyś mógł zamieszkać w nim na stałe po swojej śmierci” – powiedział dr Madej i zwrócił się do zmarłego: „Witaj w domu i spoczywaj w spokoju”.

Po Mszy św. urnę z prochami Ekkehardta Edgara Sułkowskiego złożono w krypcie książąt Kaplicy Zamkowej pw. św. Anny.

google_news
Kronika Beskidzka prasa