Cieszyn Przygarnij mnie

Balbina i Maja odwdzięczą się tym, czego nie da się kupić

Fot. Fundacja dla Zwierząt i Środowiska „Lepszy Świat”

Nie wszystkie psy trafiają do schroniska dlatego, że ktoś je porzucił. Czasem tracą dom z powodu wydarzeń, na które nikt nie miał wpływu. Tak było w przypadku Balbiny i Mai. Po śmierci swojej ukochanej opiekunki z dnia na dzień straciły wszystko – dom, codzienność i człowieka, któremu ufały bezgranicznie.

Dziś obie czekają w Schronisku dla Zwierząt „Azyl” w Cieszynie. Mają po osiem lat, są średniej wielkości i od lat są nierozłączne. Łączy je wyjątkowa więź, dlatego wolontariusze Fundacji dla Zwierząt i Środowiska „Lepszy Świat” marzą, by znalazły wspólny dom i nie musiały przeżywać kolejnej rozłąki.

Balbina i Maja to spokojne, łagodne i bardzo sympatyczne sunie. Podczas spacerów zachowują się wzorowo – pięknie chodzą na smyczy, nie reagują na mijane psy i z zainteresowaniem poznają otoczenie. Po stracie ukochanej opiekunki wciąż uczą się nowej rzeczywistości. Schroniskowy boks nigdy nie zastąpi ciepłego domu, miękkiego legowiska i bliskości osoby, której będą mogły ponownie zaufać.

Adopcja dwóch psów może wydawać się wyzwaniem, ale Balbina i Maja odwdzięczą się tym, czego nie da się kupić – spokojną obecnością, oddaniem i wdzięcznością. Jeśli możesz podarować im drugą szansę lub znasz kogoś, kto szuka wiernych psich towarzyszek, zadzwoń na numer telefonu: 669 223 033.

google_news
Kronika Beskidzka prasa