Wydarzenia Bielsko-Biała Cieszyn Czechowice-Dziedzice Żywiec Sucha Beskidzka Wadowice

Jubileusz pełen emocji, sztuki i kobiecej siły. Za nami XV Gala Regionalnego Kongresu Kobiet Podbeskidzia

To był jeden z tych wieczorów, kiedy pod dachem Cavatina Hall dało się poczuć niezwykłą, piękną energię. W sobotę, 19 września, jubileuszowa, XV Gala Regionalnego Kongresu Kobiet Podbeskidzia otworzyła się w sposób, który dosłownie odjął wszystkim dech – od spektakularnego, pełnego wdzięku pokazu akrobatyki powietrznej. Zawieszone w powietrzu artystki dały piękny, symboliczny wstęp do spotkania poświęconego kobiecej sile, wzajemnemu wsparciu i budowaniu wspólnoty.

Tegorocznym hasłem przewodnim były proste, ale poruszające słowa: „Jestem, bo jesteś”. Gospodyni wieczoru i prezes Fundacji Strefa Kobiet, Agnieszka Azzalin, otwierając galę, zachęcała każdą z obecnych na sali osób do cichego powrotu pamięcią do tych, dzięki którym uwierzyły w siebie i mogły rozwinąć skrzydła.

Sztafeta pokoleń i dojrzała mądrość

Wspomnieniom i wzruszeniom nie było końca, ale jednym z najbardziej przejmujących akcentów była wypowiedź Mirosławy Nykiel – europosłanki, założycielki i honorowej ambasadorki Kongresu. Z dużą dawką ciepła, dumy i nostalgii wracała do początków tej inicjatywy. Wyjątkowo mocno wybrzmiał moment, w którym przypomniała chwilę sprzed pięciu lat – to wtedy z pełnym zaufaniem zdecydowała się przekazać stery Kongresu w ręce Agnieszki Azzalin. Mirosława Nykiel z mocą podkreślała, że sukces całego przedsięwzięcia nigdy nie był dziełem jednej osoby, lecz efekt pracy i serca kobiet z całego regionu – Bielska-Białej, Cieszyna, Żywca i okolicznych miejscowości.

Tę wyjątkową rolę lokalnych działaczek zauważył też prezydent Bielska-Białej, Jarosław Klimaszewski. Dziękował im za to, że Kongres to nie tylko odświętny wieczór raz w roku, ale codzienna, cicha praca u podstaw – walka z przemocą, przeciwdziałanie hejtowi czy realne wsparcie dla młodzieży przeżywającej trudniejsze chwile. Co tu dużo mówić: bez ich energii to miasto po prostu wyglądałoby inaczej.

Nagrody pełne osobistych historii

Najwięcej wzruszeń przyniosła jednak część oficjalna, w której wyróżniono kobiety codziennie zmieniające nasz świat na lepsze:

Perłę Podbeskidzia 2026 odebrała Małgorzata Malinowska, która od lat stoi na czele Podbeskidzkiego Ośrodka Interwencji Kryzysowej w Bielsku-Białej. Przypominając, że jej placówka pomaga ludziom w najtrudniejszych momentach życiowych nieprzerwanie od 1994 roku (przez całą dobę, 7 dni w tygodniu), zaznaczyła, że w kryzysie nikt nie może zostać sam. W niezwykle osobistym geście dedykowała tę nagrodę swojemu zespołowi oraz własnej mamie, dziękując jej ze sceny za miłość i wiarę.

Statuetka MIRAcle European Woman 2026 trafiła do rąk Ludmiły Jama-Voigt.

Tytuł Kreatorki Biznesu 2026 zdobyła Dorota Korczyk-Morska, doceniona za budowanie lokalnych relacji w biznesie i serce oddane inicjatywom dla seniorów.

Poza akrobatycznym otwarciem, goście mogli chłonąć sztukę także na wystawie malarstwa Agaty Ruman pt. „Jej światy”. Kropką nad „i” całego wieczoru stał się muzyczny finał – pełen magii koncert zespołu Mikromusic, któremu towarzyszyła Cavatina Philharmonic Orchestra. To był wyjątkowy wieczór, który wszyscy zapamiętają na długo.

google_news
Kronika Beskidzka prasa