Epidemia nie odpuszcza. Choć nie obowiązuje już wiele restrykcji mających ograniczyć rozprzestrzenianie się koronawirusa, to jednak o tym, że zagrożenie minęło mowy być nie może. Na oddział chorób wewnętrznych i diabetologii Szpitala Wojewódzkiego w Bielsku-Białej trafił pacjent, u którego test wykazał obecność wirusa SARS CoV2.
Tm samym cały oddział został objęty kwarantanną. Oznacza to, że nikt w okresie jej trwania nie będzie przyjęty na leczenie.
Tak samo żaden pacjent nie zostanie wypisany do domu.
Zakażona osoba trafiła na leczenie do jednoimiennego szpitala, zaś członkowie oddziałowego personelu, którzy mieli z nią kontakt zostali odizolowani.
Wirusa SARS CoV2 wykryto też u kobiety przebywającej na porodówce żywieckiego szpitala. Dzięki odpowiednim procedurom, patogen – zapewniają władze placówki – udało się wykryć dość szybko i pacjentka wraz z dzieckiem trafi do szpitala jednoimiennego. Oddziała ginekologiczno-położniczy o 11.00 zaprzestał przyjmowanie nowych pacjentów.
Cały ten covit był już od lat tylko nazywał się niewydolność płuc
Nie wiem kto wymyślił tą panikę chociaż dobrze wpłynęła na umieralności ludzi bo spadła w porównaniu z ubiegłym rokiem ?
Może tak przyjrzeć się bliżej gruźlicy i nikt nie zdziwiłby się, że była wcześniej. Maseczki, septyka też by się przydały.
Czemu nie jestem zdziwiony. Zdaje się, że to będzie normą na każdym z oddziale w tym miejscu niedługo
Jest już odciążenie od szpitali bo pojawiły się DPS-y, górnicy, klerycy a nie wiadomo jak jest w wojsku bo tajemnica wojskowa. I tam na pewno nie można być zdziwionym.
A na dodatek „nie wiemy nawet, kiedy skończy się epidemia, bo rząd nas o tym nie informuje”
W te słowa, jak sądzę cytowane z debaty prezydenckiej, się nie wpisuję. Można byłoby więcej zacytować ale nie w tym miejscu temat.