Bielsko-Biała Sport

Buczkowice: Jak uratować kuźnię mistrzów sportu?

Dyrektor buczkowickiej szkoły sportowej Jarosław Konior z terenu budowy hali sportowej spogląda na boisko, gdzie grają jego podopieczni. Skutkiem likwidacji gimnazjów jest kurczenie się jego placówki, co sprawia, że nie będzie w stanie być dalej tak skuteczną kuźnią zdobywców medali w sportach zimowych. Fot. Marcin Kałuski

Szkoła Mistrzostwa Sportowego w Buczkowicach z jednej strony się rozwija, ale z drugiej – tej ważniejszej – zwija. Ten sam rząd, który wyłożył kasę na budowę nowej hali sportowej, nie zgadza się na utrzymanie roczników, które znikają po likwidacji gimnazjów. Stawia pod znakiem zapytania sens szkolenia w szkole, która kształci mistrzów w sportach zimowych.

Nadzieja prezydenta

Dzisiaj w buczkowickim SMS-ie kształci się 70 młodych ludzi. To właśnie oni są teraźniejszością zimowych sportów juniorskich i wielką przyszłością sportu seniorskiego. W Buczkowicach uczą się i trenują właśnie po to, by sięgać po medale w najważniejszych światowych zawodach. Dopiero co absolwent Stefan Hula przywiózł z igrzysk olimpijski złoty krążek. – To awangarda polskiego sportu. W biegach narciarskich uczniowie osiągają wielkie sukcesy, a skoki to już w ogóle najwyższa półka. To świetna szkoła. Cieszę się, że mogłem tu być na zakończeniu roku szkolnego i wraz z Apoloniuszem Tajnerem nagradzać tych młodych ludzi – mówi poseł Jacek Falfus.

Podobne zdanie o szkole ma… prezydent Andrzej Duda, który w styczniu spotkał się ze społecznością SMS-u. Wyraził przekonanie, że Polska powinna mieć swojego reprezentanta „w każdej z dyscyplin sportowych, także jeśli chodzi o sporty zimowe, (…) w światowej dwudziestce najlepszych sportowców”. – Jestem przekonany, że nas na to stać – zaznaczył. – To oczywiście kwestia kolejnych inwestycji w infrastrukturę, to kwestia wspierania, również i finansowego, szkolenia w sportach zimowych. Jestem przekonany, że jesteśmy w stanie to wszystko zrealizować (…) – mówił. – Mam nadzieję, że będzie to bardzo dobry rok dla szkoły. Trwa tu budowa nowej hali gimnastycznej. Mam nadzieję, że uda się zbudować nowe trasy biegowe. Rozwoju i coraz lepszych warunków szkolenia i pracy chciałem życzyć nauczycielom, trenerom i uczniom – spuentował Andrzej Duda.

Faktycznie, budowa nowej hali sportowej, o czym pisaliśmy, dobiega końca. Co więcej, władze powiatu bielskiego zarządzające szkołą, pozyskały z Ministerstwa Sportu i Turystyki prawie 4,3 miliona złotych, co pokryło 68 procent kosztów inwestycji o łącznej wartości 6,2 miliona złotych. Dyrektor szkoły Jarosław Konior liczy na kolejne inwestycje w infrastrukturę, które sprawią, że młodzież będzie trenować w profesjonalnych warunkach.

Ofiara reformy

Z drugiej strony, szkoła sportowa w Buczkowicach padła ofiarą reformy oświaty i pod względem ilości uczniów stale się kurczy. Jeszcze niedawno było ich stu, teraz jest siedemdziesięciu, a wkrótce będzie jeszcze mniej. Przed likwidacją gimnazjów było tu sześć roczników – trzy klasy gimnazjum i trzy klasy liceum. Szkolenie młodych sportowców trwało więc sześć lat. Obecnie zostało czteroletnie liceum i tylko ostatnia (trzecia) klasa gimnazjum. W nowym roku szkolnym okres szkolenia skróci się więc tylko do czterech lat, co zupełnie zaburza tryb szkolenia przyszłych mistrzów. Z licealisty po prostu nie zrobi się już mistrza, bo do tego trzeba przygotowywać już 12-13-latków.

Dlatego samorząd i dyrekcja szkoły robią co w ich mocy, by załatać dziurę po zlikwidowanym gimnazjum oraz by zachować ciągłość i sens trybu szkolenia. Nie do pomyślenia jest bowiem, by łożyć miliony na nowe inwestycje w kurczącej się szkole. Jednak rząd w tej sprawie nie jest do końca konsekwentny.

Prawo nie pozwala

– W tej sprawie starosta pisał do minister edukacji Anny Zalewskiej. Proponowaliśmy, by umożliwiono nam utworzenie szkoły podstawowej od poziomu szóstej klasy, co umożliwiłoby nam szkolenie aż siedmiu roczników. Dowiedzieliśmy się jednak, że nie ma możliwości, bo nie ma takiego tworu jak podstawówka od szóstej klasy. Zachęcono nas za to do otwarcia podstawówki od pierwszej klasy. Jednak nauka od tego poziomu jest za wczesna. Nie mielibyśmy uczniów i szkolenie nie miałoby sensu – tłumaczy dyrektor Jarosław Konior.

Później zwrócono się do sejmowej komisji zajmującej się sportem, byłej premier, obecnego premiera, a nawet do prezydenta kraju, który odwiedził szkołę i tak pozytywnie mówił o jej przyszłości. Jednak zewsząd przychodziła ta sama odpowiedź – nie ma takiej możliwości prawnej. – Jednak nie możemy się poddawać. Musimy zrobić wszystko, by szkoła mogła działać tak dobrze, jak do tej pory – stwierdza Stanisław Pięta, członek Zarządu Powiatu Bielskiego odpowiedzialny za oświatę.

Powiat bielski i dyrekcja szkoły w dalszym ciągu zabiegają więc o możliwość utworzenie szkoły podstawowej od poziomu szóstej klasy, bo wszystkie awaryjne warianty wymagałyby nie lada kombinacji – bynajmniej nie norweskiej. Jakie to warianty? Pierwszy, o którym wspomniano wyżej, to utworzenie pełnej podstawówki, co wymagałoby gruntownej przebudowy i liczenia się z tym, że klasy… będą świeciły pustkami. Drugi zakłada rozszerzenie oferty szkoły o inne dyscypliny sportowe, ale to wiązałoby się z dużymi inwestycjami w infrastrukturę. Wreszcie, trzecie „wyjście awaryjne”, ale skomplikowane, to utworzenie w SMS-ie filii którejś z lokalnych szkół podstawowych.

Zmienić przepis!

Poseł Jacek Falfus, wiceprzewodniczący sejmowej Komisji Kultury Fizycznej, Sportu i Turystyki zapewnia, że będzie wspierał placówkę z Buczkowic w osiągnięciu swojego celu i utworzeniu trzyklasowej szkoły podstawowej. Uważa, że po prostu trzeba zmienić przepis i umożliwić odstępstwo od reguł. – To problem, ale liczę, że uda się go rozwiązać. Już pytałem o to w Ministerstwie Edukacji Narodowej i będę zwracał się z tą sprawą ponownie – mówi. Uważa, że uszczuplenie szkoły aż o trzy klasy dyskwalifikuje cały tok przygotowań młodych ludzi. – Celem szkoły jest kształcenie zdobywców medali, w czym ma bardzo duże sukcesy. Trzeba jej pomóc w doprowadzeniu do zmian, bo straci na tym zimowy sport wyczynowy – uważa.

google_news
3 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Arek
Arek
5 lat temu

Po prostu zlikwidować………….po co ładować pieniądze w cos co nie daje zysków a tylko dużo kosztuje……….bawić się mogą za własne pieniądze

Łulf
Łulf
5 lat temu
Reply to  Arek

Zgodnie z twoją pokrętną logiką, toś sam się powinien zlikwidować, pajacu.

Arek
Arek
5 lat temu
Reply to  Łulf

.Łulf .ile forsy dasz co miesiąc na utrzymanie tej kuźni