Wydarzenia Cieszyn

Cieszyn: Wielkie lanie na os. Piastowskim, czyli ponad tysiąc balonów z wodą w ruchu | WIDEO, ZDJĘCIA

Fot. Joanna Buzek

Na osiedlu Piastowskim w Cieszynie mieszkańcy postanowili uczcić śmigus-dyngus w wyjątkowo radosny i integrujący sposób.

W poniedziałkowe popołudnie boisko zamieniło się w arenę wielkiej wodnej bitwy, w której udział wzięły całe rodziny, dzieci oraz druhowie z OSP Cieszyn Pastwiska. Przygotowania do wydarzenia rozpoczęły się już dzień wcześniej, a kulminacyjny moment nastąpił około godziny 15.00.

Wspólna zabawa przyciągnęła wielu mieszkańców, którzy – uzbrojeni w wodne pistolety i balony – stworzyli atmosferę pełną śmiechu, energii i sąsiedzkiej integracji. Jak podkreślają uczestnicy, była to nie tylko okazja do kultywowania tradycji, ale również do budowania lokalnej wspólnoty.

— Dzieciaki uzbrojone w sikawki, balony pełne wody w ruchu i mnóstwo śmiechu dookoła — tak właśnie wyglądało nasze wspólne popołudnie. Aż 1100 wodnych balonów poszło w ruch. To była prawdziwa bitwa wodna. Rodziny razem, Sąsiedzi razem. Prawdziwa wspólnota i masa pozytywnej energii! Młodzieżowa drużyna OSP Pastwiska pojawiła się błyskawicznie, dzielnie próbowała opanować sytuację.  Przy takim poziomie entuzjazmu było to po prostu niemożliwe! Nikt nie miał prawa wyjść z boiska na sucho! — napisała w mediach społecznościowych Joanna Buzek, której strażacy dziękowali za pomysł i organizację tej zabawy.

Woda gromadzona była przez dwa dni. Ostatecznie brakowało misek i innych naczyń. Na boisko przywieziono pełne dwa samochody “amunicji”.

– Dzieciaki na Piastowskim miały dużo radości i śmiechu. Nie spędziły świąt przed telefonami. A my sprawiamy, że tradycja jest nadal żywa.
Dzieci dostały słodycze, jajeczka czekoladowe i ciasto zafundowane przez członków zarządu i rady nadzorczej spółdzielni mieszkaniowej Osiedle Piastowskie – dodała radna  Buzek.

Wydarzenie pokazało, że lokalne inicjatywy wciąż cieszą się dużym zainteresowaniem i mogą skutecznie integrować mieszkańców, łącząc pokolenia we wspólnej zabawie.

Fot. Joanna Buzek FB

 

google_news
Kronika Beskidzka prasa