Wydarzenia Bielsko-Biała

Coraz starsi bielszczanie. Młodzi wolą wieś?

Fot. Marcin Płużek

Z najnowszego raportu o stanie miasta można wysnuć kilka ciekawych i zarazem niepokojących informacji. Najważniejsze spostrzeżenie dotyczy demografii: mieszkańców Bielska-Białej wciąż ubywa, a społeczeństwo gwałtownie się starzeje.
danych statystycznych wynika, że na koniec 2019 roku w Bielsku-Białej mieszkało 170 663 osób.

Przy czym szacunki te opierają się głównie na danych meldunkowych, a te mogą nieco zafałszowywać obraz. Bo co prawda w Polsce wciąż istnieje obowiązek meldunkowy, lecz prawo nie przewiduje już sankcji za jego niedopełnienie. Stąd też sporo osób – zwłaszcza przebywających w Bielsku-Białej tymczasowo – nie jest tu zameldowanych.

Mniej dzieci

Nie zmienia to faktu, że w 1999 roku miasto liczyło oficjalnie 178 938 mieszkańców, a w 2009 – 175 401. Można więc przyjąć, że co dekadę populacja Bielska-Białej zmniejsza się o około 5 tysięcy osób. To efekt ujemnego przyrostu naturalnego. W 2019 roku jego wskaźnik (w odniesieniu do 1000 mieszkańców) osiągnął niepokojący poziom -1,6. Wpływ na to miała spora migracja bielszczan (zewnętrzna i zagraniczna) oraz spadek liczby urodzin. W 2019 roku z miasta wyprowadziły się (według danych meldunkowych) 1882 osoby, a osiedliło się w tym czasie 1501.
W 2019 roku przyszło na świat 1595 nowych mieszkańców miasta, a zmarło 1860. Nawiasem mówiąc urodziło się więcej chłopców (o 47) niż dziewczynek, ale w mieście mieszka więcej kobiet niż mężczyzn. Na 100 mężczyzn przypada 112 kobiet.

Więcej emerytów

Rozpada się coraz więcej małżeństw. W 2019 roku w Bielsku-Białej w związek małżeński wstąpiło 759 par, a 360 wzięło rozwód.
Jednak najbardziej niepokojące dane dotyczą systematycznego starzenia się społeczeństwa, a zwłaszcza spadku liczby osób w tak zwanym wieku produkcyjnym. W 1999 roku w Bielsku-Białej mieszkało 112 983 osób w wieku produkcyjnym. Dziesięć lat później było ich nawet nieco więcej, bo 113 530. tymczasem w 2019 roku statystyki odnotowały jedynie 97 371 mieszkańców w wieku produkcyjnym. Spada też liczba młodych bielszczan w tak zwanym wieku przedprodukcyjnym, którzy w przyszłości mają zasilić bielski rynek pracy. W 1999 roku takich osób było 40 353, w 2009 roku – 29 779, a w 2019 roku już tylko 29 677.
Lawinowo przybywa natomiast emerytów. Dwie dekady temu mieszkało ich w Bielsku-Białej 25 600, dekadę później już 32 093, a obecnie około 44 tysięcy!
Oczywiście proces starzenia się społeczeństw jest powszechnym zjawiskiem w krajach wysoko rozwiniętych i władze Bielska-Białej nie mają wpływu na taki stan rzeczy. Podobnie jak na dzietność społeczeństwa, choć w tym wypadku starają się ułatwiać życie młodym rodzicom (ostatnio otwarto na przykład kolejną filię miejskiego żłobka).

Ucieczka z miasta

Bielski samorząd ma jednak pewne pole do popisu, jeśli chodzi o próbę odwrócenia niepokojącego demograficznego trendu. Chodzi o powstrzymanie migracji, a nawet próbę odwrócenia obecnego trendu, tak aby w stolicy Podbeskidzia chciało się osiedlać jak najwięcej osób. To o tyle trudne zadanie, że rozbija się w głównej mierze o dostępność mieszkań oraz ich wysokie ceny na wolnym rynku. Poza tym jeśli komuś marzy się w Bielsku-Białej własny domek, a nie jest milionerem lub nie odziedziczył działki po rodzicach, to na taki luksus nie ma szans.
Znacznie łatwiej o domek w którejś z okolicznych miejscowości. Stąd też wielu – zwłaszcza młodych – bielszczan ucieka z miasta na wieś. Widać to w statystykach. W tym czasie, gdy w Bielsku-Białej ubywało mieszkańców, w podobnym tempie przybywało ich w powiecie bielskim. Ze swoim dodatnim wskaźnikiem przyrostu naturalnego na poziomie 0,9 (na tysiąc mieszkańców) powiat bielski uplasował się pod tym względem w 2019 roku na drugim miejscu w województwie śląskim, zaraz po powiecie pszczyńskim.

google_news
E-wydanie_d
Subskrybuj
Powiadom o
guest
17 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Piotr
Piotr
10 miesięcy temu

W Bielsku mieszka znacznie więcej ludzi niż to wynika z meldunku, szacunkowo ok 200 000. To wynika z konsumpcji mediów (woda, prąd, gaz itd)

Ania
Ania
9 miesięcy temu
Reply to  Piotr

Myślę że jest odwrotnie na wsi mieszka masa ludzi nie zameldowanych aby płacić mniej za śmieci znam takie przykłady że mieszka 3-6 osób a melduje się 2-3 reszta w BB aby nie stracić mieszkania i go wynajmują

Andrzej
Andrzej
10 miesięcy temu

W mojej okolicy miasta mieszka sporo właśnie młodych ludzi z dziećmi. To przyjezdni. Nie są zameldowani na stałe. Więc ten obraz, który wynika z meldunku jest w ogóle nie aktualny

Jarek
Jarek
10 miesięcy temu

Prezydent buduje spalarnie i ucieka z miasta—taki przykład obywatelskiej postawy…
Dajmy ekoterorrysta z ratusza dalej niszczyć miasto… Zostaniemy spalrnią dla śląska…Bravoo

Jola
Jola
9 miesięcy temu
Reply to  Jarek

Oj ciężkie upośledzenie szkoda mi cię albo cię opętała sekta pis albo brudasów eko

Ada
Ada
10 miesięcy temu

No i dobrze ze zasiedlaja okoliczne miejscowości bo tam się mieszka lepiej.przestancie upychać na siłę coraz więcej budynków w mieście i miejskich dzielnicach bo robi się już za ciasno i pogarszają się warunki życia..no ale dla miasta liczą się podatki od mieszkańców a nieich komfort mieszkania.a wprzyszlosci ci młodzi z tych developerskich osiedli tez się przeprowadza do swoich domów w okolicznych miejscowosci

Weronika
Weronika
10 miesięcy temu

To co pisze Ewa to prawda w moje wiosce parę lat 5-6 było 680 numerów i około 2 tyś mieszkańców teraz widziałem nr 1517 i to co wiem ponad 4 tyś mieszkańców wszystko z Bielska i paru ze Śląska.Mam Ciocię w Bielsku ma 78 lat w jej klatce jest 12 mieszkań ona jest prawie najmłodsza w każdym mieszkaniu 1-2 osoby jak tam jestem robię im zakupy naprawdę jest to smutne i pytam dlaczego.

Ewa
Ewa
10 miesięcy temu

Mieszkam parę km od BB i widzę że co roku buduje się masa domów wszystko ludzie z BB i co znam paru to młodzi na stanowiskach maja piękne ogrody spokój grillownie często ich odwiedzają znajomi w sobota niedziela po kilka aut SB część z nich się też buduje.To co wiem ze statystyk gminy to wieś się bardzo powiększa mieszka bardzo dużo młodych a szkoły i przedszkola nie mogą pomieścić dzieci i się rozbudowują na siłę tak samo rosną dochody gmin z podatków.

DrFeltcherr
DrFeltcherr
10 miesięcy temu

Ciekawsze będą statystyki za 2020r.
Lokdałn chyba skutecznie odmłodził populację naszego miasta.

Psychiatra
Psychiatra
10 miesięcy temu

4 wpisy od jednej osoby, zapraszam do mnie na wizytę.

Adam
Adam
9 miesięcy temu
Reply to  Psychiatra

Widać że mieszkasz w slamsach 5-10 piętrowych betonowych jak bym tak mieszkał też bym ześwirował.

Konstantynopolitańczykówna
Konstantynopolitańczykówna
10 miesięcy temu

W Bielsku nie ma w tej chwili nawet 150 tyś. ludzi.

Konstantynopolitańczykówna
Konstantynopolitańczykówna
10 miesięcy temu

A ile byś chciał, podszywacz, aby było?

Ola
Ola
10 miesięcy temu

Co najmniej 250 tyś

Konstantynopolitańczykówna
Konstantynopolitańczykówna
10 miesięcy temu

Mowa jest, podszywacz, o statystykach 2019 r. i przewidywaniach, bierz się za zaludnianie B.B i twórz rodzinę wielodzietną, będzie więcej.

Konstantynopolitańczykówna
Konstantynopolitańczykówna
10 miesięcy temu

Przypuszczam, że bielszczanie nie wolą być coraz starsi.