Sport Sucha Beskidzka Wadowice

Derby z kontrowersją

Kilkuset widzów, którzy pomimo przejmującego chłodu wybrali się na stadion targanickiego Halniaka nie mogło narzekać. Derbowa potyczka ze Zniczem Sułkowice dostarczyła ogromnych emocji, które nie opadły nawet po ostatnim gwizdku arbitra.

W pierwszej połowie bramki nie padły, ale nie oznacza to, że na murawie nic się nie działo. Obie ekipy stworzyły sobie kilka dogodnych sytuacji do wyjścia na prowadzenie. Dla gospodarzy najlepszą zmarnował Andrzej Górski, który nie wykorzystał okazji sam na sam (Łukasz Wiktor wyczuł intencje strzelca i złapał piłkę). Zniczowi prowadzenie mógł dać Włodzimierz Kierczak, ale w idealnej sytuacji nie trafił w piłkę, którą miał dostarczoną na centymetry.

Po zmianie stron swego dopięli przyjezdni. Po przebitce piłka znalazła się za linią targanickich obrońców. Dopadł do niej Włodzimierz Kierczak i nie dał szans Witoldowi Rymarczykowi. Utrata bramki podziałała mobilizująco na gospodarzy, którzy grając z wiatrem ruszyli do zdecydowanych ataków. I zostali za to nagrodzeni. Prawym skrzydłem urwał się Mariusz Urbańczyk. Z linii końcowej dośrodkował. Piłka przeleciała nad przedpolem bramki Łukasza Wiktora i spadła idealnie na głowę zamykającego akcję Mikołaja Przybylskiego.

W końcówce goście, którzy niewątpliwie byli faworytem meczu , postanowili zawalczyć o pełną pulę. Przejęli inicjatywę i prawdopodobnie nawet zdobyli gola na wagę trzech punktów. Na strzał zza pola karnego zdecydował się Michał Śliwa. Piłka przeleciała nad rękoma wyciągniętego Witolda Rymarczyka i uderzyła w dolną część poprzeczki, a następnie… no właśnie. Przyjezdni i spora część kibiców wyraźnie widziała jak odbiła się za linią bramkową. W efekcie piłkarze Znicza zaczęli się cieszyć, a gospodarze wyekspediowali piłkę za boisko i arbiter wskazał na… rzut różny!  Doszło do kilkuminutowej kłótni, ale sędzia zdania nie zmienił i po końcowym gwizdku usłyszał pod swoim adresem liczne wyzwiska. Być może emocji byłoby mniej gdyby chwilę po najbardziej kontrowersyjnej sytuacji Kierczak wykorzystała płaskie podanie Kamila Łysonia i z metra posłał piłkę do siatki, a nie… nad poprzeczkę.

Halniak Targanice – Znicz Sułkowice 1:1 (0:0)

Halniak: Rymarczyk, Ławeczka, Zborowski, Zieliński, Kierczak, Fujawa (od 82 min. Kuźma), Urbańczyk, Powroźnik (od 83 min. Talik), Przybylski, Maciejczyk, Górski.    

Znicz: Wiktor, Bury, Sordyl, Ogiegło, Śliwa, Sobita, Łysoń, Socała, Jarosz (od 82 min. Walaszek), Mizera (od 52 min. Kryjak), Kierczak.

Autorem fotoreportażu jest Wojciech Ciomborowski

 

google_news