Wydarzenia

Góra Kotarz ma plan zagospodarowania

Drodzy mieszkańcy Gminy Brenna! Nadszedł długo oczekiwany moment. 25 stycznia 2021 roku, radni Gminy Brenna uchwalili Miejscowy Plan Zagospodarowania Przestrzennego dla góry Kotarz. W końcu, po wielu latach zastoju gospodarczego, dokumenty planistyczne zapewniają warunki do inwestowania i wypracowania konkurencyjnej oferty turystycznej, wobec sąsiadujących gmin Wisła, Ustroń, Istebna czy Szczyrk.

Ostateczne zapisy MPZP budziły wiele emocji, wywołując liczne debaty i szerokie analizy, realnego programowania warunków zagospodarowania i zabudowy terenu. Zmianę miejscowego planu Urząd Gminy proceduje od ponad 4 lat. W marcu 2017 roku radni uzgodnili studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego, co pozwoliło na przystąpienie do prac nad planem.

Radni Gminy złożyli deklarację poparcia w treści Uchwały: „Rada Gminy mając na uwadze troskę o dobro gminy Brenna, jej zrównoważony rozwój i godne życie mieszkańców wyraża pełne poparcie dla wszystkich działań mających na celu wsparcie inicjatyw rozwojowych(…) Wyrażamy zadowolenie, że uruchomione zostały inicjatywy lokalnych możliwości inwestycyjnych”.

W odpowiedzi na tę uchwałę ponad 80 mieszkańców gminy Brenna, udostępniło swoje grunty o pow. około 200 ha na cele projektu, a blisko 50 osób i firm zaangażowało na ten cel swoje kapitały sięgające blisko 30 mln zł. Następnie projekt zyskał aprobatę Minerstwa Rozwoju i został wpisany do „Strategii na Rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju”, jako pilotażowe zadanie dla inwestycji „Beskidzkie Centrum Narciarstwa”. W efekcie tych zapisów projekt doceniony został przez Zarząd Województwa i wpisany do Programu dla Śląska.

Od lat kilkudziesięcioosobowy zespół pracowników projektu, ekspertów, członków Rady Naukowej, wspólników, mieszkańców i wielu osób związanych z projektem, analizował każdy szczegół proponowanych przez Gminę zapisów planów, wobec warunków ekonomicznych, środowiskowych i społecznych, związanych z realizacją Kotarz Arena – Centrum Aktywnego Wypoczynku. Wobec wielu ataków i przeszkód różnych agresywnych struktur i osób, początkiem ubiegłego roku swoją rezygnację z funkcji kierownika projektu złożył Bogusław Holeksa, a koordynację nad projektem przejęły bezpośrednio Zarządy Kotarz Agro i Kotarz Eneo.

Jak już niejednokrotnie informowaliśmy, proces planistyczny blokowali pseudoekolodzy i powiązani z nimi interesariusze, którzy podczas Sesji Rady Gminy w Szczyrku poparli inwestycję SzON, oficjalnie wyrażając brak poparcia dla konkurencyjnego ośrodka KA – CAW w Brennej. I tak do dziś dnia zaskarżają każdą ze spraw związanych z przedsięwzięciem, powodując znaczące opóźnienia w dotychczas prowadzonych procedurach administracyjnych, jednocześnie zapowiadając swój czynny udział w celu uniemożliwienia uzyskania wymaganych decyzji środowiskowych i budowlanych.

Znamienną próbą nadużyć prawa i manipulacji opinią społeczną, okazała się sprawa procedury pozbawienia charakteru ochronnego lasów prywatnych spółki współrealizującej projekt. Pracownia na rzecz Wszystkich Istot, będąca stroną w ww. postępowaniu administracyjnym, prowadzonym przez Starostę Cieszyńskiego, sprzeciwiała się wnioskowi inwestora o urzędowe potwierdzenie utraty szczególnego charakteru ochronnego dla terenu leśnego, który w rzeczywistości takiego charakteru nie ma. Starosta uznał słuszność naszych racji, niemniej SKO w Bielsku–Białej, po odwołaniu Pracowni, przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia. Niezależnie od tego, Pracownia bez zastanowienia zainicjowała publikacje w mediach wpisem, pt. „Koniec Inwestycji na Kotarzu w Brennej. Wygrało prawo i przyroda”. W treści czytamy: „inwestor nie ma szans na zmianę miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, co oznacza czerwone światło dla inwestycji”. Następnie Stowarzyszenie PnrWI zaskarżyło do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, korzystną dla siebie decyzję SKO(!?), co ostatecznie doprowadziło do ponownego rozpatrzenia sprawy przez SKO i jednoznacznego potwierdzania braku zasadności stanowiska i działań Pracowni.

20 października 2020 roku, podczas kolejnej rozprawy WSA w Gliwicach, oddalił drugą skargę Stowarzyszenia. Co ważne żaden zarzut Pracowni nie został uznany za zasadny. Sąd racjonalnie podszedł do kwestii znoszenia ochronności lasów, a także potwierdził prawidłowe działanie organów w tej sprawie. Sąd wskazał, że ustanowienie ochronnego charakteru lasu, odbywa się w warunkach uznania administracyjnego, tak również procedowane jest pozbawienie wskazanego charakteru lasu. Oznacza to generalnie, że ustawodawca dopuszcza możliwość zmiany charakteru ochronnego danego lasu, jeżeli taka decyzja zostanie uznana przez organy administracji za słuszną i możliwą, po wszechstronnym rozpatrzeniu materiału dowodowego i stanu faktycznego. Tak też stało się w naszym przypadku. W najmniejszym stopniu nie oznacza to braku troski o nasze środowisko przyrodnicze.

Po tym wyroku, ale jeszcze przed zapoznaniem się z jego uzasadnieniem pisemnym, tj. w listopadzie 2020 roku, w sieci pojawia się kolejna publikacja PnrWI. Spośród wielu innych nieprawdziwych informacji na temat Inwestycji, z góry, bez dokładnego ustalenia argumentacji sądowej, podważa ona orzeczenie WSA, mówiąc, że „Zniesienie ochronności lasów należących do inwestora z uwagi na sprzeczny z utrwaloną linią orzecznictwa wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach, będzie przedmiotem skargi kasacyjnej i w ocenie Stowarzyszenia nie ma możliwości na jego utrzymanie.”

Z zadowoleniem przyjęliśmy fakt, że WSA wytknął Pracowni to, na co od dawna zwracamy uwagę, a mianowicie, że organizacja ta wybiórczo używa argumentów, w zależności od tego wobec kogo prowadzi swe działania i co chce w danym przypadku wykazać. W samym uzasadnieniu Sąd oddalił tą praktykę stwierdzając, że „Skarżące Stowarzyszenie w sprzeciwie (pierwsza skarga do WSA – dopisek własny) wnoszonym do tutejszego Sądu akcentowało, że postępowanie wyjaśniające w sprawie przeprowadzone zostało w sposób pełny i wyjaśniający wszystkie istotne okoliczności sprawy umożliwiające podjęcie decyzji merytorycznej, zatem jakie okoliczności uległy zmianie, że w skardze (druga skarga do Sądu – dopisek własny) na decyzję merytoryczną, skarżące Stowarzyszenie podnosi uchybienia w przeprowadzeniu postępowania administracyjnego”.

Tego typu standardy skarżenia wszelkich działań Inwestorów w Brennej, pokazują faktyczne przesłanki Stowarzyszenia, nie mające nic wspólnego z chronieniem cennych siedlisk przyrodniczych, wąskiego gardła korytarza ekologicznego, czy – jak wydawałoby się – troską o dobro właścicieli gruntów, czy finanse samych Spółek inwestujących w Brennej. Chodzi tu o mnożenie ilości bezzasadnych zarzutów celem przedłużania czynności administracyjnych.

Abstrahując od skutków pandemii, obecnie w Brennej nie funkcjonuje żaden wyciąg narciarski. Zamykane są obiekty hotelowe i gastronomiczne. Miejscowość słynie z sezonowego małego sztucznego lodowiska i mocno zużytego „wesołego miasteczka”, a mieszkańcy w poszukiwaniu pracy emigrują za granice naszego kraju. W październiku ubiegłego roku Regionalna Izba Obrachunkowa wezwała zadłużoną na znacznie ponad 5 mln złotych Gminę do opracowania planu naprawczego. Wydaje się, że realizacja inwestycji może stanowić odpowiedź na problemy finansowe i rozwojowe Gminy, przy kontynuacji prac prowadzonych z należytą starannością w standardach zrównoważonego rozwoju.

Mnogość i wielowymiarowość problemów, nie tylko związanych z aktywnością organizacji ekologicznych, czy pojedynczych osób stawiających interes jednostki ponad całą lokalną społeczność, z którymi przyszło się nam mierzyć, powoduje dużą ostrożność w składanych deklaracjach. Liczymy jednak na to, że Brenna odzyska już nie tylko swą siłę płynącą z „natury”, ale również miano ośrodka budującego własną atrakcyjną, konkurencyjną ofertę turystyczną, zapewniającą godne życie jej mieszkańcom.

Kotarz Arena – Centrum Aktywnego Wypoczynku