Wydarzenia Cieszyn

Jak w Goleszowie ratusz budowano…

Fot. Krzysztof Marciniuk

Goleszów jako jedyna wiejska gmina w regionie cieszyńskim, może pochwalić się ratuszem. Budynek co prawda nie ma typowej wieży, ale w archiwalnych dokumentach używano nazwy „ratusz”, gdy wzmiankowano o budowie domu gminnego. Został on uroczyście otwarty jesienią 1929 roku, czyli akurat teraz stuknęło mu 90 lat.

Zanim wójt zaczął rezydować w nowym budynku, Wydział Gminny znajdował się w prywatnym domu przy tej samej ulicy (obecnie Wolności). Podnajmowano pomieszczenia u Szoblików. Właściciel – zgodnie z zapisami w umowie – był zobowiązany kancelarię sprzątać, a zimą palić w piecu. Gmina płaciła mu czynsz. Uchwałę o budowie ratusza podjęto 6 lutego 1925 roku. Plan budowy ratusza udostępniono członkom Wydziału Gminnego w sierpniu tegoż roku. Nie wszyscy byli przekonani, czy potrzebny jest tak okazały gmach dla gminy wiejskiej. Pomysłodawcy liczyli jednak, że pomoże cementownia. I faktycznie pomogła. Jej dyrektorem był Kurt Pusch, kurator goleszowskiej parafii ewangelickiej.

Pojawiły się jednak rozmaite trudności i do sprawy budowy ratusza powrócono dwa lata później. Na posiedzeniu 14 lutego 1927 roku zapisano w protokole: „Wydział Gminny zatwierdził propozycję Rady Gminy, żeby nadwyżkę w preliminarzu w kwocie 3297 zł zużyć na wygotowanie planów budowy kancelarii gminnej i mieszkań dla nauczycieli, a w razie nieużycia resztę kwoty zużyć na zakup materiału budowlanego”. W kolejnym dokumencie z 21 marca 1927 roku zapisano: „Preliminarz gminny na rok 1927-28 został przesłany Urzędowi Wojewódzkiemu do zatwierdzenia. Wygotowanie planów na budowę ratusza oddano architektowi Wiedemannowi z Cieszyna z tym, że ma wygotować dwa plany: jeden z ochronką, drugi bez ochronki. Rada gminna po rozpatrzeniu projektów wystąpi z odpowiednim wnioskiem. Koszt budowy obliczono na 100.000 zł”.

Ostatecznie roboty ruszyły wiosną rok później. Już było wiadomo, jak będzie wyglądać budynek, policzono niezbędny materiał. Z rachunku wyszło, że trzeba będzie przygotować około 80 m sześc. drzewa belkowego, 60 m sześc. desek, 250 m sześc. szutru, 200 m sześc. szlaki, 100 m sześc. kamienia oraz około 145 tys. sztuk cegieł. Gmina miała w swojej kasie raptem 12 tys. zł, liczyła więc na gotówkę ze sprzedaży gminnego drewna. W tej sytuacji na posiedzeniu Wydziału Gminnego ówczesny wójt Jan Sztwiertnia zakomunikował, że „Przełożeństwo gminy zwróciło się już do Banku Gospodarstwa Krajowego z prośbą o udzielenie pożyczki na budowę ratusza”. Chodziło o 80 tys. zł.

Ratusz chciały budować cztery firmy, dwie z Bielska i dwie z Cieszyna. W protokole czytamy: „Najniższą ofertę odpowiadającą wymogom konkursu wniosła firma Józefa Raszki w Cieszynie. Na wniosek Karola Palarczyka budowę ratusza zlecono za zryczałtowaną kwotę 78.783.84 zł”. Cieszyńska firma dała się już poznać z wybudowania szkoły rolniczej w Międzyświeciu, czy szkoły powszechnej w Puńcowie.

Budowa ratusza trwała półtora roku. Obok sali posiedzeń i lokali Wydziału Gminy, w budynku ulokowano przedszkole i mieszkania dla nauczycieli. Uroczyste otwarcie z udziałem wojewody śląskiego Michała Grażyńskiego nastąpiło 3 listopada 1929 roku. Ratusz poświęcił ksiądz Nierostek z Cieszyna, ponieważ miejscowy pastor był akurat złożony chorobą.

Skomentuj

avatar
  Subskrybuj  
Powiadom o