Burmistrz Żywca Antoni Szlagor już wielokrotnie zapowiadał, że czas najwyższy zrobić w mieście porządek z tablicami i banerami reklamowymi. Gdzie jest zatem zapowiadana uchwała krajobrazowa?
Tablice, billboardy i banery o różnych wymiarach są obecnie poustawiane, gdzie popadnie. Temat dotyczy nie tylko Żywca, ale i całej Polski. Dyskusja o tym, by uporządkować ten chaos trwa już od kilkunastu lat, ale efektów nie widać. We wrześniu 2015 r. weszła w życie nowelizacja ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, którą określono potocznie jako „ustawę krajobrazową”. Gminy otrzymały możliwość podjęcia swoich własnych autorskich uchwał krajobrazowych, które regulowałyby zasady umieszczania reklam, obiektów małej architektury czy ogrodzeń na ich obszarze. Co więcej, podjęcie przez daną gminę uchwały krajobrazowej daje także podstawę do pobierania przez samorząd opłat z tytułu umieszczania reklam.
W naszym regionie uchwały krajobrazowe podjęły jak do tej pory tylko dwie gminy: Andrychów w 2019 roku i Bielsko-Biała w 2023 roku. W 2024 roku prace nad przygotowaniem uchwały zapowiadały władze miasta Jordanów i gminy Maków Podhalański. Od wielu lat trwają przymiarki do takiej uchwały w Żywcu. Już w 2017 r. żywieccy samorządowcy mówili o potrzebie podjęcia uchwały krajobrazowej i umiejscowienia zapisów w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego. Minęły lata, a projektu uchwały wciąż nie ma. W styczniu 2023 r. burmistrz Antoni Szlagor powołał zespół roboczy, który miał przygotować odpowiedni projekt. Ale potem temat ucichł. Niedawno wrócił do niego radny Bogusław Bogacz.
– Powołany zespół przygotował i opracował ramy uchwały, lecz prace zostały przerwane wraz z zakończeniem kadencji Rady Miejskiej w 2024 roku. Po wyborach w 2024 roku, na mój wniosek, wznowiono pracę komisji nad uchwałą, która została opracowana i miała być poddana dalszemu biegowi, w tym uchwalona przez Radę Miejską i wdrożona w życie. Jednak prace nad tą uchwałą, z nieznanych mi i Radzie Miejskiej przyczyn, zostały wstrzymane i nic się w tej sprawie nie dzieje. Minęło już ponad 20 miesięcy obecnej kadencji, czas biegnie, uchwały nie ma, a miasto w dalszym ciągu jest obwieszone psującymi wygląd banerami, plakatami, reklamami – napisał m.in. radny Bogusław Bogacz i wniósł o jak najszybsze wznowienie prac nad uchwałą i doprowadzenie ich do końca.
W odpowiedzi burmistrz wskazał, że wraz z nową kadencją samorządową doszło do zmiany w składzie zespołu.
– W wyniku pracy tego zespołu powstały projekty uchwał. Na tym etapie działalność zespołu została zakończona, a projekty aktów prawnych zostaną przekazane na ręce przewodniczącego Rady Miejskiej Jarosława Gowina. Biorąc po uwagę obciążenie Rady Miejskiej bieżącą tematyką, między innymi zagospodarowaniem odpadów komunalnych, planuje się skierowanie projektów uchwały krajobrazowej pod obrady Rady Miejskiej w pierwszym półroczu tego roku – zapowiedział Antoni Szlagor.






