Porady i inspiracje Bielsko-Biała Cieszyn Czechowice-Dziedzice Żywiec Na czasie Sucha Beskidzka Wadowice Oświęcim

Koszty i efektywność – rządowy KSeF kontra komercyjne programy do faktur

Thoughtful man sitting with feet on table and talking on phone in modern office. Stressed businessman calling on a mobile phone.

Cyfryzacja, która dotyka każdego przedsiębiorcy Jeszcze kilka lat temu cyfryzacja dokumentów księgowych była wyborem. Dziś staje się obowiązkiem. Wraz z wprowadzeniem Krajowego Systemu e-Faktur temat wystawiania faktur przestał być wyłącznie technicznym detalem, a stał się realnym elementem codziennego funkcjonowania firm – także tych najmniejszych, rodzinnych, działających lokalnie w powiatach południowej Polski.

Czym właściwie jest KSeF i jakie były jego założenia?

Krajowy System e-Faktur, czyli KSeF, to centralna platforma Ministerstwa Finansów służąca do wystawiania, odbierania i archiwizowania faktur ustrukturyzowanych. Cele tego projektu to:

  • ujednolicenie formatu faktur,
  • uproszczenie kontroli podatkowych,
  • skrócenie czasu zwrotu VAT,
  • ograniczenie szarej strefy.

Z perspektywy państwa system ma sens. Z perspektywy przedsiębiorcy – zaczynają się pytania o praktykę, czas i koszty.

Rządowa „wystawiarka” – narzędzie darmowe, ale czy naprawdę bezkosztowe?

Jednym z najczęściej powtarzanych argumentów zwolenników rządowych rozwiązań jest hasło: „przecież to darmowe”. Faktycznie – ministerialna aplikacja do wystawiania faktur w KSeF nie wymaga opłat abonamentowych. Problem w tym, że brak ceny nie oznacza braku kosztów.

Koszt może mieć postać czasu, frustracji, błędów, a w skrajnych przypadkach – realnych strat finansowych.

Ręczna praca zamiast automatyzacji

Korzystając wyłącznie z rządowego interfejsu, przedsiębiorca musi:

  • każdorazowo wpisywać dane kontrahenta,
  • ręcznie uzupełniać numerację faktur,
  • samodzielnie pilnować ciągłości dokumentów,
  • wprowadzać każdą pozycję faktury od zera,
  • ręcznie dodawać dane rachunku bankowego.

Dla firmy wystawiającej kilka faktur miesięcznie może to być uciążliwe. Dla firmy, która wystawia ich kilkadziesiąt lub kilkaset – staje się to barierą operacyjną.

Koszty ukryte – czyli ile naprawdę kosztuje „darmowy” KSeF?

W biznesie rzadko liczy się wyłącznie cena na fakturze. Liczy się całkowity koszt posiadania rozwiązania. W przypadku rządowej aplikacji KSeF koszty przenoszone są na użytkownika w innej formie. Czas to pieniądz – również w mikrofirmie.

Na podstawie przykładu lokalnego przedsiębiorcy, który wystawia 30 faktur miesięcznie (średnio 5 minut na jedną fakturę w rządowym systemie, a do kilkudziesięciu sekund w komercyjnym programie) to nawet 5 godzin pracy miesięcznie. W skali roku – 60 godzin. To więcej niż tydzień roboczy.

Komercyjne programy do fakturowania – dlaczego przedsiębiorcy po nie sięgają?

Tam, gdzie państwowe rozwiązania oferują minimum funkcjonalności, rynek naturalnie dostarcza alternatywy. Programy komercyjne nie powstały po to, by konkurować z ideą KSeF, ale by uczynić ją znośną w codziennej pracy.

Nowoczesny Program KSeF nie zastępuje systemu ministerialnego – on go obsługuje w sposób przyjazny użytkownikowi.

Automatyzacja, która robi różnicę

Komercyjne programy do fakturowania oferują:

  • bazy klientów i produktów,
  • automatyczną numerację dokumentów,
  • szybką płatność za fakturę,
  • archiwizację i wyszukiwanie faktur,
  • samoksięgowanie.

To nie są dodatki – to narzędzia, które realnie skracają czas pracy i zmniejszają liczbę błędów.

Jak wybrać dobre narzędzie? Nie tylko cena ma znaczenie

Wybierając oprogramowanie do fakturowania, warto patrzeć nie tylko na koszt abonamentu, ale na:

  • oszczędność czasu,
  • łatwość wdrożenia,
  • wsparcie techniczne,
  • aktualizacje zgodne ze zmianami prawa,
  • możliwość rozwoju wraz z firmą.

Pomocne może być zestawienie dostępnych rozwiązań, takie jak Ranking programów do fakturowania, które pokazuje różnice w funkcjonalnościach i podejściu do użytkownika.

KSeF jako fundament, nie narzędzie pracy

KSeF sam w sobie nie jest problemem. Problemem jest traktowanie go jako kompletnego narzędzia dla przedsiębiorców. To fundament infrastruktury podatkowej państwa – nie aplikacja do codziennej pracy firm.

Rolę tę przejmują programy komercyjne, które „tłumaczą” język urzędowy na język biznesu.

Dla przedsiębiorcy wybór jest coraz bardziej oczywisty:

  • rządowy KSeF – obowiązek,
  • komercyjny program – narzędzie efektywności.

Kto chce oszczędzać wyłącznie pieniądze, zapłaci czasem. Kto chce oszczędzać czas – wybierze rozwiązanie, które pozwala skupić się na prowadzeniu biznesu, a nie na walce z formularzami.

Cyfryzacja nie musi być straszna. Pod warunkiem, że korzystamy z niej po ludzku.

google_news
Kronika Beskidzka prasa