Sport Cieszyn

Lider za mocny. Oceláři – Sparta 1:2 | ZDJĘCIA

W niedzielne popołudnie hokeiści Oceláři Trzyniec podejmowali w WERK Arenie Spartę Praga. Po ciekawym widowisku lepsza okazał się lider Tipsport Extraligi.

Pierwsza tercja należała do gości. Już w 2. minucie prażanie objęli prowadzenie, gdy dość szybko trzyńczanie złapali karę. Najpierw do siatki trafił Kryštof Hrabík, ale jego gol nie został uznany po tym jak sztab trenerski “Stalowników” wziął tzw. “video challenge”, w którym arbitrzy dopatrzyli się naruszenia przepisów gry (zawodnik drużyny atakującej znajdował się w polu bramkowym). Kilka chwil później już nie było wątpliwości, gdy Filip Chlapík sfinalizował akcję Sparty. W 16. minucie przyjezdni znów grali w przewadze i wykorzystali ten fakt. Po trafieniu Marka Pysyka trener Oceláři Zdeněk Moták znów wziął “challenge”, ale tym razem sędziowie dość niespodziewanie, bo sytuacja była podobna do pierwszej, uznali bramkę.

W drugiej tercji obie strony przez długi czas nie mogły sforsować defensywy przeciwnika. Gdy wydawało się, że ta część spotkania zakończy się wynikiem 0:2, na 53 sekundy przed syreną gola kontaktowego dla grających w przewadze gospodarzy zdobył Marko Daňo, podłączając ekipę spod Jaworowego do tlenu. Trzecia tercja była więc wyrównana, a rezultat przez długi czas otwarty. Zespół z Trzyńca na różne sposoby próbował doprowadzić do remisu, ale formacja defensywna prażan stawiała skuteczny opór, utrzymując krążek z dala od swojej bramki. W końcówce zawodów blisko szczęścia był Jakub Galvas, ale napastnik “Stalowników” chybił w świetnej sytuacji. Miejscowi wycofali bramkarza i starali się wyrównać, jednak nawet wykluczenie zawodnika Sparty i gra 6 na 4 w ostatnich minutach nie dała im oczekiwanego efektu. Ostatecznie ekipa ze stolicy Czach utrzymała skromne prowadzenie 2:1 do końca meczu i zabrała trzy punkty do Pragi.

google_news
Kronika Beskidzka prasa