Wydarzenia Bielsko-Biała Cieszyn

Miały być tysiące mieszkań, a powstał jeden blok | WIDEO

Zamiast tysięcy mieszkań został ukończony zaledwie jeden blok z 40 lokalami – to bilans działania Krajowego Zasobu Nieruchomości za poprzedniej władzy. Rozmowa z Arkadiuszem Borkiem, od niedawna zastępcą prezesa KZN.

Na początku stycznia Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, nowa minister funduszy i polityki regionalnej, odwołała zarząd Krajowego Zasobu Nieruchomości. Zamiast tysięcy mieszkań został ukończony zaledwie jeden blok z 40 lokalami. Minister wskazała, że w instytucji miał za to miejsce znaczny wzrost wynagrodzeń. Od 2018 roku – czterokrotny. Pojawiły się także zarzuty o mobbing i nadużycia. Natychmiast powołano nowy zarząd. Znalazł się w nim Arkadiusz Borek, który pełni aktualnie funkcję zastępcy prezesa Krajowego Zasobu Nieruchomości.

Porozmawiajmy o zamieszaniu i aferze, która wybuchła początkiem stycznia. Jakie trupy odkryliście w szafach KZN-u?

Ze smutkiem muszę stwierdzić, że przez ostatnie trzy lata zostały wydatkowane niemalże cztery miliardy złotych na rozwój Społecznych Inicjatyw Mieszkaniowych. To spółki skarbu państwa, w których udziałowcami jest Krajowy Zasób Nieruchomości, jak również poszczególne gminy przystępujące do tej spółki. Spółki generalnie były stworzone, żeby budować w systemie dla młodych średniozamożnych rodzin. Rodzin, których dochody są zbyt niskie, aby pozyskać mieszkanie na wolnym rynku czy zaciągnąć kredyt, ale zbyt wysokie, by zostać zakwalifikowanym, żeby uzyskać mieszkanie komunalne. Kwota czterech miliardów złotych to kwota niebagatelna. W ramach tych czterech miliardów przez te lata wybudowano jeden budynek z 40 mieszkaniami.

Jeden budynek? To porażające!

Zostały w tym czasie utworzone 52 spółki SIM. Wydatkowana była kwota czterech miliardów złotych, a efekt mizerny, a nawet zastraszający. 40 mieszkań za taką kwotę można nazwać wielkim skandalem. Po przyjściu do Krajowego Zasobu Nieruchomości zaczęliśmy stwierdzać, że nieprawidłowości jest co niemiara. Mogę tylko powiedzieć, że mieliśmy na przykład do dyspozycji 22 samochody służbowe, 78 pracowników, a w tych 52 spółkach SIM zasiadało przeszło 520 osób w radach nadzorczych. Każda gmina może mieć tam swojego przedstawiciela.

Czyli każda gmina miała prawo i z tego prawa korzystała?

Dokładnie tak. Jako KZN jesteśmy udziałowcem, który wkłada do spółek skarbu państwa aportem nieruchomości i obejmuje w zamian udział, i staramy się nadzorować te spółki. To była armia ludzi, a każdy z SIM-ów w pewnym momencie zaczął przejadać własny ogon. Każda z tych spółek, z mocy przepisów, otrzymywała poprzez gminę, która uczestniczyła w tej spółce, kwotę trzech milionów złotych. Mamy takie SIM-y, w których jest np. 20-25 gmin. Każda gmina wnosiła po trzy miliony złotych, więc niektóre spółki miały nawet ponad 60 milionów złotych na start. Dostrzegliśmy bardzo frywolne podejście, polegające na tym, że zarząd i rada nadzorcza nie robili zbyt wiele.

Czyli wygodniej było się nie spieszyć?

Trochę kolokwialnie mówiąc wszystko funkcjonowało w myśl zasady „czy się stoi, czy się leży, pieniądze się należą”. Bardzo kreatywnie, do tego od razu po zmianie zarządu, przystąpiliśmy i przyglądnęliśmy się tym SIM-om. W tej chwili poczyniliśmy działania organizacyjne, jak również narzuciliśmy pewne harmonogramy inwestycji. W ciągu 1,5 roku powinniśmy poprzez nasze SIM-y wybudować około 30-32 tysięcy mieszkań, również w byłym województwie bielskim.

Wracając jeszcze do początku – trochę to wygląda jak dobra maszynka do wyciągania pieniędzy. Sprawa trafiła do prokuratury, która bada nieprawidłowości. Było podnoszone także, że procedury przetargowe pieniędzy publicznych nie były dotrzymywane.

Nie jest akceptowalne z naszego punktu widzenia, jako nowych władz Krajowego Zasobu Nieruchomości, jak również z punktu widzenia społecznego, żeby koszt wybudowania metra kwadratowego w SIM-ach był wyższy niż 12-14 tysięcy złotych, a niestety spotkaliśmy się z takimi kosztami budowy za metr kwadratowy. To kwoty, które przełożą się w finalnym efekcie na stawki czynszu. Mogą one być nieakceptowalne przez samych najemców. Musieliśmy ukrócić pewne działania i zmierzamy do tego, żeby koszt wybudowania metra kwadratowego wahał się pomiędzy 6 a 8 tysięcy złotych. Według naszych wyliczeń, taki koszt byłby i jest akceptowalny z punktu widzenia ekonomiki.

Takie mieszkania w końcu mają trafiać do osób średniozamożnych. Tak wysoki koszt budowy przeczy więc idei SIM-ów.

Otóż to. Niektóre SIM-y były skłonne stosować nie do końca zrozumiałe technologie. W dużym uproszczeniu można byłoby powiedzieć, że zapędy zmierzały ku temu, by w tych budynkach były montowane okna mahoniowe i złote klamki. Później pojawiłby się właśnie problem, by znaleźć najemców do tych lokali.

Wszystko działo się za poprzednich rządów. Czy teraz nie będzie zarzutu, że zmieniła się władza i będziecie robić to samo? Skąd się w ogóle Pan wziął w KZN-ie. Jakie miał Pan doświadczenie, że został powołany?

Wykonywane są aktualnie audyty we wszystkich spółkach, również NIK przeprowadzała kontrolę. W najbliższym czasie powstaną stosowne dokumenty, które zostaną przekazane do ministerstwa. Ja nie jestem osobą polityczną. Skąd się wziąłem? Jestem mieszkańcem powiatu pszczyńskiego i uważam, że dysponuję bardzo dużym doświadczeniem. Przez kilka lat byłem pracownikiem samorządowym, byłem naczelnikiem wydziału inwestycji w Zabrzu, wcześniej wiceprezydentem miasta Tychy. Od 30 lat jestem związany z budownictwem i nieruchomościami, a przez 10 lat byłem również członkiem Państwowej Komisji Kwalifikacyjnej, która nadawała licencje zarządcom i pośrednikom w obrocie nieruchomościami. Myślę, że pani minister Pełczyńska-Nałęcz zaufała mi i moja rola sprowadza się do tego, by wraz z drugim wiceprezesem wyprostować sprawy, które były popełnione w spółkach i KZN-ie. Jesteśmy na dobrej drodze, choć nie ukrywam, że były głosy, żeby doprowadzić do likwidacji KZN-u i spółek SIM. Myślę, że audyty nam dużo powiedzą – w jakim kierunku należy zmierzać. Chcemy zrobić, jako KZN, nowe pozytywne otwarcie. Podjęliśmy już rozmowy ze spółdzielniami mieszkaniowymi, jak również z Towarzystwami Budownictwa Społecznego, gdyż uważamy, że posiadając około miliona nieruchomości na terenie naszego kraju, powinniśmy te nieruchomości uwalniać pod cele mieszkaniowe, jak również pod inne cele.

Raporty NIK i audyty chyba najwięcej powiedzą i będzie można zobaczyć, czy jeszcze jakieś trupy będą wypadać z szafy.

Wiemy, że w niektórych naszych spółkach dochodziło do zatrudnienia zupełnie niekompetentnych osób. Mamy takie sygnały, że pracownikami byli nawet katecheci. Z całym szacunkiem do katechetów i świata duchownego, ale nie bardzo widzę powiązania nieruchomości a spraw duchowych. Musimy wiele rzeczy wyprostować.

Jaki jest w takim razie plan na ten najbliższy czas? Minęły niecałe trzy miesiące od powołania, pewnie na razie było bardziej wielkie sprzątanie, ale plan na funkcjonowanie trzeba mieć.

Plan jest bardzo ambitny. Wiemy, że SIM-y nie są w stanie sprostać zapotrzebowaniu na rynku mieszkaniowym, stąd też prowadziliśmy w ostatnim czasie rozmowy ze Związkiem Rewizyjnym Spółdzielni Mieszkaniowych RP, jak również Polską Izbą Towarzystw Budownictwa Społecznego. Te dwa podmioty, które reprezentują szerokie grono innych firm, to na tyle doświadczeni gracze, że powinniśmy ich zaprosić do rozmów. Chcemy udostępniać grunty Skarbu Państwa, a jest ich jak wspomniałem około miliona, co przekłada się na około 2 miliony hektarów. Chcielibyśmy te grunty udostępniać na określonych zdrowych zasadach, oczywiście zgodnych z prawem, aby spółdzielnie mieszkaniowe budowały w systemie lokatorskim, jak również TBS-y, które w ostatnich latach były znaczącym graczem na rynku mieszkaniowym. Co do deweloperów myślę, że oni sobie dadzą radę, bo mają inny target, inną grupę odbiorców, więc z nimi na pewno też do stołu usiądziemy. My powinniśmy jednak pamiętać, że nasza oferta jest przede wszystkim skierowana do osób średniozamożnych, które nie powinny z tego kraju wyjeżdżać ani mieszkać kątem u rodziców. Wynajmują też mieszkania na rynku wtórnym, nie mogąc tym samym odłożyć na to upragnione M2, M3 czy M4. Dołożymy wszelkich starań, żeby sprostać tym wymogom.

Dwa miliony hektarów robią wrażenie, ale nie wszystkie mają być poświęcone na budownictwo lokalowe.

Na moje wyczucie, z tych 2 milionów hektarów Skarbu Państwa, którymi zarządzamy, około 2, może 5 procent kwalifikuje się pod cele mieszkaniowe. Ten pozostały potencjał będziemy analizowali i już mamy pomysły, aby wykorzystać te nieruchomości pod cele związane z efektywnością energetyczną. W najbliższym czasie pojawią się środki z KPO, więc może pójdziemy w kierunku farm fotowoltaicznych. Miałyby one pomóc obniżyć koszty związane z utrzymaniem mieszkań.

Nas w regionie najbardziej interesuje SIM Śląsk-Południe, który zrzesza dziewięć miejscowości, w tym między innymi Bielsko-Białą, Strumień czy Wisłę.

Na terenie województwa śląskiego mamy trzy SIM-y – Śląsk Północ, Śląsk Południe i Zagłębiowski. Wszystkie trzy w tej chwili są na etapie projektowania i dokumentacji technicznej bądź nawet ogłaszania przetargów związanych z wykonawstwem. Zwróciliśmy uwagę tym SIM-om, żeby stosowane technologie były ogólnodostępne i sprawdzone. Preferujemy tradycyjne technologie, które będą mieściły się w akceptowalnych kosztach.

google_news
39 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Zielony
Zielony
10 dni temu

Brawo! Ten temat jest szczególnie ważny teraz, przed nami rozliczenia poprzedniej władzy (mam nadzieję że zostaną doprowadzone do końca), przed nami też bardzo trudny czas gospodarczo, szczególnie biorąc pod uwagę ceny energii i transformacje energetyczną. Mam nadzieję że wszyscy wyciągniemy wnioski i poprzednia ekipa nigdy już nie wróci.

Lekarz
Lekarz
11 dni temu

Budować trzeba, szczególnie dla młodych rodzin, które bardzo często nie stać na kredyt. Muszą te rodziny na start mieć jakiś dach nad głową. Dobry i rozsądny wywiad z osobą, która wie co mówi i ma doświadczenie. Tylko udział w naszej gospodarce merytorycznych osób może wreszcie pobudzić wiele zaniechanych projektów. W każdym kraju budownictwo jest kołem zamachowym gospodarki. Włączyć w to budownictwo mieszkaniowe na terenach gmin i skarbu państwa również spółdzielnie mieszkaniowe i tbsy

Pacjent
Pacjent
11 dni temu
Reply to  Lekarz

To może zafunduj im to z własnej kieszeni. Dlaczego ja mam się zrzucać dla kogoś na mieszkanie? Mam własne potrzeby.

Logik
Logik
12 dni temu

Chociaż dzisiaj są najnowsze technologie budowlane , to w tym temacie Edwarda Gierka do dzisiaj nikt nie przebił. Tak samo most Widzyka w Żywcu który w tamtych latach został postawiony , to nawet dzisiaj mówi się że to jest cud nad Sołą.

lollo
lollo
12 dni temu

Dzięki bielskim funkcjonariuszom Pustych Obietnic, nie mamy żadnego oddanego budynku od lat. Miasto zadłużone a Jaro zadowolony bajki opowiada,

będzie lepiej
będzie lepiej
12 dni temu
Reply to  lollo

40 mieszkań było oddanych w Polsce, 2,5 na województwo. Większymi miastami od Bielska-Białej w woj. śląskim są Katowice, Częstochowa, Sosnowiec, Zabrze – tam mieszkania, dla Bielska-Białej zabrakło z Krajowego Zasobu Nieruchomości

Greta
Greta
12 dni temu
Reply to  będzie lepiej

Czytaj ze zrozumieniem. Te budynki i mieszkania budowane są przez społki SIM (Społeczne Inicjatywy Mieszkaniowe), w których gminy są udziałowcami. To te SIMy są winne za brak mieszkań, tam poszło 4 miliardy zł za czasów PiS i wybudowano aż….. 40 mieszkań!! Gdzie więc rozpłynęła sie ta kasa, trzeba sobie zadać pytanie? Niezależni prokuratorzy powinni sprawdzić te SIMy i zbadać gdzie rozpłynęły się te pieniążki….

będzie lepiej
będzie lepiej
12 dni temu
Reply to  Greta

Zgadza się, odpowiedź była do lollo, który głupoty opowiada o winie “Jaro”.

Tadeusz
Tadeusz
11 dni temu
Reply to  Greta

Jeszcze objaśnij co to są prokuratorzy niezależni i od czego.

Ewa
Ewa
12 dni temu

Trzymamy kciuki za nową ekipę. Dobrze, że budownictwem mieszkaniowym zajmą się fachowcy. Wytrwałości Panie Prezesie. Słusznie przyjęta teza, że nie wszyscy Polacy mają mieć mieszkania na własność. Młodzi czekają na takie mieszkania. Mieszkania dla średniozamożnych to właściwa droga.

ależ owszem, ależ tak
ależ owszem, ależ tak
12 dni temu
Reply to  Ewa

Ja też kłaniam się do samej ziemi prezesowi. Miło się słucha każdej nowej obietnicy. Jest to najtańsza metoda wzbudzenia w nas nieustającej wiary.

mityczne środki z KPO
mityczne środki z KPO
12 dni temu

“W najbliższym czasie pojawią się środki z KPO”. Jak długo można mamić ludzi środkami z KPO? Tusk się chwalił, że załatwi zaraz po wyborach. Wybory już wygrane i czas przyznać się, że kasy nie będzie. Inna sprawa, że ludzie uwielbiają bajki, szczególnie o pieniądzach.

ratunku
ratunku
12 dni temu

mitem tutaj jestem karmiony

Tadeusz
Tadeusz
11 dni temu
Reply to  ratunku

To ciekawa wypowiedź o preferencjach kulinarnych. Ja n.p. guana nie łykam.

Emotek
Emotek
12 dni temu

Na szczęście pierwsze pieniądze z KPO już napłynęły. Ty malkontencie już się nie przejmuj, zostaną mądrze i rozsądnie wydane

mityczne środki z KPO
mityczne środki z KPO
12 dni temu
Reply to  Emotek

To nieprawda, ciągle ich nie ma w Polsce. Masz googla to sprawdź.

Tadeusz
Tadeusz
11 dni temu

Nie będę sprawdzał googla, bo mi się powiększy gula.

Realista
Realista
12 dni temu

Bielskie spółdzielnie niech biorą grunty z tego zasobu krajowego nieruchomosci niech one zajmą się wreszcie budowaniem mieszkań w naszym mieście

Emilek
Emilek
12 dni temu

Koszt (+marża) u deweloperów za 1 m2 to około 10 k, więc takie budynki czynszowe powinny być tańsze w wybudowani niż u dewelopera. Cena wynajmu powinna być na rozsądnym poziomie cenowym bo inaczej takich mieszkań nie ma sensu budować.

Zbyszek
Zbyszek
12 dni temu

Nareszcie jest szansa na to że budownictwo mieszkaniowe na najem dla średniozamożnych rodzin stanie na nogi. Życzę udanych i konsekwentnie realizowanych pomysłów we współpracy ze spółdzielniami, TBS-ani i gminami. Bez szerokiego partnerstwa nie ma szans na osiągnięcie ambitnych celów👍

Darek
Darek
12 dni temu

Dobrze mówi! Trzeba wybudować jak najwiecej mieszkań dla młodych ludzi

Taka prawda.
Taka prawda.
12 dni temu

E. Gierek był najlepszym w historii Polski budowniczym który mimo że wtedy nie było takich sprzętów budowlanych jak dzisiaj ,to potrafił zbudować w każdym mieście duże osiedla mieszkaniowe . Cześć jego pamięci.

znamy
znamy
12 dni temu
Reply to  Taka prawda.

To już pan Prezes kiedyś wychwalał

Tadeusz
Tadeusz
11 dni temu
Reply to  Taka prawda.

I jego długom. W 1981 roku rząd Jaruzelskiego poinformował Klub Paryski o wstrzymaniu spłat zadłużenia zagranicznego w wysokości 25,5 miliarda USD (w 2012 roku ok. $64,92 miliarda) oraz 3,1 miliarda rubli transferowych (ok. 2,5 miliarda USD) z powodu niewypłacalności. Spłatę wobec Klubu Paryskiego ukończono w 2009 r. Większość i tak była anulowana. 29 października 2012 roku poinformowano o spłacie całego długu z tzw. „czasów Gierka”. Konsekwencje tego złotego wieku nie do odrobienia. O bełkocie panegirycznym p.t”taka prawda” nie wspominając.

Mieszkaniec
Mieszkaniec
12 dni temu

4 miliardy i 40 mieszkań? Chyba przejęzyczenie, może chodzi o 4 miliony zł za te 40 mieszkań !

o czym mowa
o czym mowa
12 dni temu
Reply to  Mieszkaniec

Nie ma przejęzyczenia, sam przejęzyczasz – za 4 miliony nikt nie wybuduje 40 mieszkań

Basia
Basia
12 dni temu

Ścieżka jest tylko jedna, trzeba nadal budować dostępne mieszkania. Czy takie budynki czynszowe też będą w Bielsko-Biała?? Developerzy mają ceny zwalające z nóg i nie stać Polaków na kredyty

Tadeusz
Tadeusz
11 dni temu
Reply to  Basia

Należy dodać i Polek. Taki trynd.

Takie są fakty
Takie są fakty
12 dni temu

Bardziej mnie interesują drogi po których nie idzie jeździć bo są tak dziurawe, a mieszkać każdy ma gdzie.

tak to leci
tak to leci
12 dni temu

Fakty są inne, dla młodych konieczne są nowe, dostępne mieszkania.

Tadeusz
Tadeusz
11 dni temu

Kto idzie, nie jedzie miszczu.

Jacek z Bielska
Jacek z Bielska
12 dni temu

Trzeba wyprostować to co było psute i dewastowane przez ostatnie lata! Nie ma dyskusji, potrzebne są mieszkania dla młodych ludzi w wieku produkcyjnym. Gość wie co robi i co mówi, tylko zastał niezły syf do posprzątania! Budujcie, bo inaczej młodzi będą wyjeżdżali z naszego kraju

Cv
Cv
12 dni temu

Tak tak będą wyjeżdżać i wynajmować dwa albo trzy razy drożej niż u nas jakieś klitki w slamsowatych dzielnicach…

Rex
Rex
12 dni temu

Zobaczymy za 4 lata czy choć kolejne 40 mieszkań zostanie wybudowane 🙂 bo gadać każdy może (jak o 100 konkretach w 100 dni). Najważniejsze, że jest do obsadzenia 520 intratnych stołków.

co z takiego komentarza?
co z takiego komentarza?
12 dni temu
Reply to  Rex

Brawo za ustalenie celu 40 mieszkań na 4 lata. Jeszcze bardziej intratne stołki będą do obsadzenia 9 czerwca.

O2
O2
12 dni temu
Reply to  Rex

PiS prawie zniszczył ten kraj ! Kolesiostwo i układziki w każdym mieście

Obiecanki PO
Obiecanki PO
12 dni temu
Reply to  O2

kretynom wszystko z PiSem się kojarzy

lollo
lollo
12 dni temu
Reply to  O2

Popatrz czyje kolesiostwo i układziki zasiadają w bielskich spółkach, potem się odzywaj na forum.

Tadeusz
Tadeusz
11 dni temu
Reply to  O2

Na szczęście u nas nie dał rady i dlatego nie jesteśmy każdym miastem. U nas jest tenkraj. Dokładnie.