Czy dobrze znamy miejsca, które mijamy na co dzień? Co dzieje się za kulisami inwestycji, od których zależy przyszłość regionu? I czy historia sprzed kilkudziesięciu lat może nas jeszcze czymś zaskoczyć? W najnowszym wydaniu „Głosu Ziemi Cieszyńskiej” zaglądamy w miejsca dobrze znane mieszkańcom, wracamy do wydarzeń sprzed lat i ruszamy w podróż daleko poza granice naszego regionu. Są konkretne inwestycje, ważne pytania, architektura z historią, sportowe emocje i nowa opowieść z Argentyny.
Zapora w Wiśle Czarnem przez lata pozostawała nieco na uboczu inwestycyjnego zainteresowania. Dziś przechodzi kolejne etapy modernizacji. Sprawdzamy, co już udało się zrobić, jakie znaczenie ma inwestycja dla bezpieczeństwa wodnego i co jeszcze jest w planach. Stawką jest nie tylko stan techniczny obiektu, ale także pewność dostaw wody dla mieszkańców i przyszłość jednego z ważnych elementów lokalnej infrastruktury.
Zaglądamy również na Stadion Miejski w Cieszynie. Utrzymanie murawy w dobrej kondycji to znacznie więcej niż regularne koszenie i podlewanie. Czujniki, automatyczne nawadnianie, roboty koszące i badania podłoża pokazują, jak nowoczesne technologie pomagają dbać o sportową infrastrukturę. Czy właśnie tak wygląda dziś codzienność obiektów, które muszą służyć zarówno zawodnikom, jak i organizatorom dużych wydarzeń?
Z kolei w Ustroniu Polanie pojawia się z kolei szansa na nowe otwarcie dla zabytkowego budynku dworca. Obiekt z 1928 roku ma zostać przejęty przez miasto od PKP. Każdego dnia z tej części infrastruktury korzystają podróżni, ale sam budynek to także fragment historii miejsca. Co powinno się z nim stać? Jak przywrócić mu znaczenie, nie tracąc jego charakteru? To temat, w którym spotykają się potrzeby mieszkańców, transport i troska o lokalne dziedzictwo.
W Górkach Wielkich natomiast ponownie można odwiedzać Domek Ogrodnika – miejsce związane z dziedzictwem Zofii Kossak-Szatkowskiej. Po dziesięciu miesiącach remontu historyczny budynek wrócił do życia, zachowując swój charakter, a jednocześnie zyskując bardziej dostępne i nowoczesne warunki dla odwiedzających. Przenosimy się także do dawnej Wisły, by przypomnieć wizyty Ignacego Mościckiego i spojrzeć na prezydenta nie tylko przez pryzmat oficjalnych uroczystości. W lokalnej pamięci pozostały spotkania z mieszkańcami, szkolne wizyty i anegdoty, które z czasem zaczęły żyć własnym życiem. Jedna z nich została zapamiętana w szczególnie barwnych słowach: „W każdej gospodzie na ścianie wisicie”. To historia z czasów, gdy Wisła budowała swoją pozycję, a prezydencka obecność nadawała miejscowości wyjątkowy rozgłos. Wracamy do opowieści, w których wielka historia spotyka się z góralskim poczuciem humoru, lokalną dumą i zwyczajną ludzką ciekawością.
A co, jeśli spojrzeć na świat oczami Cieszynianina, który na pewien czas zamienił Śląsk Cieszyński na Buenos Aires? W naszym nowym cyklu „Argentyna Londzina” wyruszamy za ocean, by poznawać codzienność w jednym z największych miast Ameryki Południowej – bez turystycznego lukru, za to z osobistą perspektywą, zaskoczeniami i porównaniami z tym, co znamy z własnego podwórka. Pierwsza opowieść prowadzi przez poszukiwanie mieszkania w argentyńskiej stolicy. Są nieoczekiwane zwroty akcji, podejrzana oferta, różne miejsca do zatrzymania się i wreszcie lokum w pobliżu słynnego Obelisku. Czy Buenos Aires okaże się tak inne, jak sobie wyobrażamy? A może w codziennych sprawach mieszkańców Argentyny odnajdziemy zaskakująco dużo znajomych sytuacji? Ten cykl dopiero się rozpoczyna – warto śledzić kolejne odcinki.
Na koniec wracamy dwadzieścia lat wstecz. Wisła, Ustroń i Cieszyn znów stają się areną sportowych wydarzeń, które pokazują, jak różnorodne były lokalne emocje. Jest szachowa symultana, w której szesnastu zawodników mierzyło się z Januszem Raszką, a zwycięstwo odniósł tylko Jan Mojeścik z Wisły. Jest wymagający, liczący 77 kilometrów marszobieg przez beskidzkie szczyty, zakończony wspólnym pierwszym miejscem Sławomira Śliża i Henryka Małysza. Przypominamy również międzynarodowy turniej koszykówki ulicznej na cieszyńskim rynku, w którym rywalizowały 22 drużyny z Polski, Czech i Słowacji. Zaglądamy też na boisko Jonidło, gdzie po remoncie murawy KS Wisła Ustronianka wróciła do gry, choć inauguracyjne spotkanie zakończyło się porażką gospodarzy.
Zachęcamy do lektury najnowszego wydania „Głosu Ziemi Cieszyńskiej”. A po przeczytaniu – do rozmowy. Czy modernizacja zapory i rozwój infrastruktury powinny być dziś naszym priorytetem? Jakie życie powinien zyskać dworzec w Ustroniu Polanie? Jak najlepiej chronić lokalne dziedzictwo? I które sportowe wspomnienia sprzed lat nadal wywołują emocje? Śledźcie „Głos Ziemi Cieszyńskiej” – na papierze i w internecie. Gazeta dostępna jest w punktach z prasą w całym regionie oraz w internecie – TUTAJ.




