Bielscy radni nie podzielili zdania twórców petycji, którzy sprzeciwiają się tworzeniu na terenie miasta ośrodków dla nielegalnych imigrantów. W uzasadnieniu swojego stanowiska radni podkreślili, że w Bielsku-Białej nie tworzy się tego typu placówek.
Na początku lipca do Komisji Skarg, Wniosków i Petycji Rady Miejskiej Bielska-Białej wpłynęła petycja, której autorzy domagali się m.in. przyjęcia przez bielskich radnych uchwały zobowiązującej włodarzy do podjęcia działań, które uniemożliwią utworzenie na terenie miasta ośrodków dla nielegalnych imigrantów.
W uzasadnieniu wyrazili oni sprzeciw wobec podejmowanych – ich zdaniem – prób przekształcania naszych spokojnych gmin i miast w eksperymentalne strefy przymusowej wielokulturowości, które, jak pokazuje przykład wielu zachodnich państw, kończą się wzrostem przestępczości, w tym zwłaszcza gwałtów i ataków z użyciem noża, radykalizmem, marginalizacją lokalnych społeczności oraz społeczną dezintegracją. Autorzy petycji obawiają się także, że narzucane przez elity rozwiązania oderwane od woli obywateli są próbą kolonizacji kulturowej, na którą nie tylko nie ma naszej zgody, ale która także wywołuje silny społeczny sprzeciw.
Po uzyskaniu stanowiska Ratusza, komisja dokonała analizy treści petycji, uznając ją w dniu 29 października za niezasługującą na uwzględnienie. W uzasadnieniu komisja stwierdza jednoznacznie, iż Miasto Bielsko-Biała nie tworzy na swoim terenie ośrodków dla nielegalnych imigrantów.
Radni z Komisji Skarg, Wniosków i Petycji zwracają także uwagę, że funkcjonujące od lipca w Bielsku-Białej Centrum Integracji Cudzoziemców (CIC) przy ulicy Chochołowskiej nie jest ośrodkiem pobytowym dla cudzoziemców. Klientami Centrum są wyłącznie legalnie przebywający w Polsce cudzoziemcy – stwierdzają członkowie komisji – w przeważającej części uchodźcy wojenni z Ukrainy (w tym w szczególności kobiety z dziećmi i seniorzy).
Stanowisko komisji załączone zostało w ubiegły piątek jako uzasadnienie do projektu uchwały Rady Miejskiej w Bielsku-Białej, która ostatecznie rozstrzygnie o dalszych losach petycji.



