Na sygnale Żywiec Oświęcim

Po wystrzale z broni palnej w bloku. Poszukiwany 22-latek zatrzymany

Fot. KPP w Oświęcimiu

Ponad miesiąc temu mieszkańcy jednego z bloków w Zatorze usłyszeli w budynku wystrzał z broni palnej. Teraz policjanci zatrzymali mającego związek ze sprawą 22-letniego mieszkańca powiatu żywieckiego, podejrzanego o nielegalne posiadanie broni palnej, który wynajmował tam mieszkanie.

W nocy z 17 na 18 kwietnia operator numeru alarmowego 112 otrzymał zgłoszenie dotyczące huku przypominającego wystrzał z broni palnej lub wystrzał petardy. Z relacji zgłaszającego wynikało, że odgłos dochodził z klatki schodowej. Po sprawdzeniu klatki policjanci nie odnaleźli żadnego śladu wskazującego na użycie broni, więc zaczęli rozpytywać mieszkańców bloku oraz ustalać dane właścicieli mieszkań do wynajęcia. W ten sposób dotarli do mieszkania, w którym ujawnili tkwiący w ścianie nabój kalibru 9 mm oraz łuskę.

Funkcjonariusze ustalili, że związek ze sprawą ma 22-letni mieszkaniec powiatu żywieckiego, który przez jakiś czas wynajmował jedno z mieszkań. Okazało się, że mężczyzna jest też poszukiwany przez dwa sądy: Sąd Rejonowy w Żywcu i Sąd Rejonowy w Wadowicach, do odbycia kary pozbawienia wolności za zniszczenie mienia oraz przestępstwo drogowe. Zatorscy policjanci wszczęli kolejne poszukiwania.

W wyniku intensywnie przeprowadzonych czynności ustalono, że mężczyzna ukrywa się na terenie województwa śląskiego. W związku z podejrzeniem, że może posiadać broń palną, w czwartek rano, 28 maja, kryminalni z Komisariatu Policji w Zatorze i Oświęcimiu przy wsparciu krakowskich kontrterrorystów, siłowo weszli do wytypowanego mieszkania, gdzie zatrzymali 22-latka. Trafił do oświęcimskiej komendy, a następnie został osadzony w jednym z zakładów karnych, w którym spędzi pół roku. Aktualnie policjanci prowadzą dalsze czynności zmierzające do odnalezienia broni, którą posłużył się mężczyzna.

Za nielegalne posiadanie broni palnej lub amunicji grozi kara pozbawienia wolności od 6 miesięcy do nawet 8 lat.

google_news
Kronika Beskidzka prasa