Wydarzenia Cieszyn

Ponad 30 tysięcy głosów i jednoznaczny wybór. Kładka Sąsiedzka połączy Polskę i Czechy

Fot. miasto Karwina

To już oficjalne. Nowa kładka dla pieszych i rowerzystów nad Olzą, łącząca Pogwizdów z Łąkami po czeskiej stronie granicy, będzie nosić nazwę Kładki Sąsiedzkiej. O wyborze zdecydowali mieszkańcy.

Najpierw mieszkańcy regionu mogli zgłaszać własne propozycje za pośrednictwem specjalnego formularza. Spośród nich przedstawiciele Karwiny i Hażlacha wybrali pięć finałowych nazw. W drugiej turze zwycięzca został wyłoniony w internetowym głosowaniu. Wzięło w nim udział około 30 tysięcy osób, a 62,9 proc. uczestników oddało głos na nazwę Kładka Sąsiedzka.

– Kładka ma praktyczne znaczenie dla pieszych i rowerzystów, ale jest również symbolem dobrosąsiedzkich stosunków między Republiką Czeską a Polską. Duże zainteresowanie społeczne wyborem nazwy pokazuje, że ludziom zależy na tym miejscu – powiedział podczas ogłoszenia wyników wiceprezydent Karwiny Andrzej Bizoń.

Zwycięską nazwę zaproponowała Martina Púšová. Władze Karwiny zaprosiły ją do ratusza, gdzie osobiście podziękowano jej za pomysł i wręczono drobne upominki. Nagrodzono również autorów pozostałych czterech finałowych propozycji.

– Bardzo się cieszę, że mój projekt spodobał się najbardziej. Moim zdaniem nazwa Kładka Sąsiedzka oddaje nie tylko połączenie obu brzegów, ale także bliskość ludzi po obu stronach granicy – powiedziała Martina Púšová.

– Cieszy mnie, że wspólny projekt zyskał nazwę, która niesie pozytywne emocje i ideę sąsiedztwa. Wierzę, że kładka będzie dobrze służyć mieszkańcom i przyczyni się do dalszego zacieśniania więzi między naszymi gminami – dodał wójt gminy Hażlach Grzegorz Sikorski.

W mediach społecznościowych przekonywał zaś, że trudno było wybrać lepszą nazwę dla miejsca, które od początku miało łączyć ludzi, a nie dzielić ich granicą. – Już niedługo spotkamy się na oficjalnym otwarciu. I mam przeczucie, że przez tę kładkę przejdą tysiące ludzi… ale przede wszystkim przejdzie przez nią mnóstwo nowych historii – zaznaczył.

O tym, jak nowa przeprawa wygląda, będzie można przekonać się już 6 czerwca. Tego dnia w Pogwizdowie spotkają się samorządowcy i mieszkańcy z obu stron Olzy, rowerzyści, rodziny oraz wszyscy zainteresowani współpracą polsko-czeską. Jak zapowiadają organizatorzy wydarzenia „Interreg na granicy”, Pogwizdów stanie się wówczas centrum polsko-czeskiego pogranicza. Atrakcje zaplanowano po obu stronach granicy, a całemu wydarzeniu ma towarzyszyć atmosfera dużego święta. „Termin 6 czerwca warto zapisać grubym markerem w kalendarzu” – przekonują organizatorzy.

Fot. miasto Karwina

google_news
Kronika Beskidzka prasa