Groźby podpalenia domów prezydenta i radnych, niepokój rodziców wywołany alarmującymi doniesieniami o „krwawym piątku” i kierowca, który po pijanemu potrącił 11-letniego chłopca. W najnowszym odcinku „BesKitu” Piotr Kubica i Marcin Kałuski komentują wydarzenia, które pokazują, jak niewiele czasem dzieli internetową nienawiść od realnego zagrożenia. Jest też historia z nadzieją w tle – o pacjentce, której lekarze usunęli ważącego kilkanaście kilogramów guza. Zapraszamy do oglądania materiału prosto ze studia Beskidzkiej TV!
Groźby, które znalazły finał w sądzie
Ponad rok po kampanii wymierzonej w prezydenta Bielska-Białej Jarosława Klimaszewskiego i radnych prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko mężczyźnie podejrzanemu o publiczne nawoływanie do podpalenia ich nieruchomości. – Jedno to przekonywanie ludzi do swoich racji czy pokazywanie zagrożeń, a inną sprawą jest nawoływanie do podpalenia mieszkań – zauważają prowadzący. I dodają, że publikowanie w internecie zdjęć płonących budynków i listy samorządowców trudno uznać za działanie, które mogłoby pozostać bez konsekwencji.
„Krwawy piątek” i strach, który udzielił się dzieciom
Po atakach w szkołach na Mazowszu i pogłoskach o rzekomym internetowym wyzwaniu rodzice w całej Polsce zaczęli obawiać się o bezpieczeństwo uczniów. W Bielsku-Białej pojawiły się dodatkowe patrole straży miejskiej, ale – jak podkreślają prowadzący – równie ważne jest to, by nie podsycać paniki. – Dzieciaki naprawdę to przeżywają. To jest przykre – mówi Marcin Kałuski. Prowadzący zwracają też uwagę na potrzebę rozmowy z dziećmi, sprawdzania informacji w wiarygodnych źródłach i zapewnienia młodym ludziom odpowiedniej pomocy psychologicznej.
Pół metra guza i nowa nadzieja
57-letnia pacjentka z Bielska-Białej usłyszała wcześniej, że ogromna zmiana w jej jamie brzusznej jest nieoperacyjna. Nadzieję dała jej konsultacja u prof. Krzysztofa Nowosielskiego, o którego pracy przeczytała w „Kronice Beskidzkiej”. We wrześniu lekarz wraz z zespołem usunął guz mierzący około 50 centymetrów i ważący kilkanaście kilogramów. – Warto sięgać po inną opinię – podkreśla Piotr Kubica.
Pijany kierowca potrącił dziecko
Do groźnego wypadku doszło na ul. Kupieckiej w Starym Bielsku. Kierowca Peugeota, mając blisko dwa promile alkoholu w organizmie, zjechał z drogi i potrącił 11-letniego chłopca. Dziecko śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego przetransportowano do szpitala. – Jeżeli ktoś wsiada z dwoma promilami w czubie do samochodu, to jest potencjalnym zabójcą – mówi Marcin Kałuski.




