Wydarzenia Sucha Beskidzka

Psi kłopot w gminie Stryszawa

fot. Ilustracyjne

Likwidacja schroniska dla bezdomnych zwierząt w Nowym Targu spowodowała spore problemy dla gminy Stryszawa.

Schronisko w Nowym Targu powstało w 1992 roku. W ostatnim czasie gmina Stryszawa miała z nim podpisaną umowę na przechowywanie bezpańskich psów, które zostały odłowione na terenie tej gminy. Pod koniec czerwca bieżącego roku schronisko zostało zamknięte i zlikwidowane przez właścicieli. Stało się tak po kontroli powiatowego lekarza weterynarii z Nowego Targu podczas fali upałów oraz w wyniku silnej presji i krytyki ze strony organizacji prozwierzęcych, jak i opinii publicznej dotyczącej warunków panujących w schronisku. Jak się okazuje po decyzji o zamknięciu schroniska, poszczególne gminy musiały zabrać psy odłowione ze swojego terenu i się nimi zaopiekować.

– Rozpoczęliśmy poszukiwania schroniska, które przejęłoby nasze psy. Udało nam się znaleźć jedno, które było gotowe podpisać z nami umowę na przejęcie naszych psów z Nowego Targu, jak i tych, które będą się pojawiały w przyszłości. To schronisko jest w Racławicach (koło Miechowa, ponad 120 kilometrów od Stryszawy – przyp. red), czyli bardzo daleko. Koszt utrzymania jednego psa wzrósł trzykrotnie. Zatem będzie to miało spore przełożenie na wydatki jeśli chodzi o utrzymanie bezpańskich psów i kotów. To i tak jest spory sukces, że udało nam się takie schronisko znaleźć. Ani schronisko w Bielsku-Białej, ani bliżej, nie wyrażało gotowości na przyjęcie naszych zwierząt – przyznał wójt gminy Stryszawa Rafał Lasek podczas niedawnej sesji Rady Gminy.

google_news
Kronika Beskidzka prasa