Okoliczności kolizji na drodze ekspresowej S1, która miała miejsce dwa tygodnie temu na granicy Bielska-Białej i Starej Wsi, stały się tematem interpelacji poselskiej skierowanej 13 lutego do Ministra Infrastruktury. Grupa parlamentarzystów, wśród których znaleźli się Grzegorz Puda i Stanisław Szwed, domaga się pilnych wyjaśnień dotyczących standardów zimowego utrzymania trasy.
W przywoływanym w interpelacji zdarzeniu, do którego doszło 10 lutego, uczestniczyły samochody marek Fiat i BMW. Zdaniem autorów interpelacji, okoliczności kolizji wskazywały na krytyczny stan nawierzchni, co potwierdziły również wezwane na miejsce służby mundurowe.
Z ustaleń bielskiej policji wynikać miało, że przyczyną kolizji nie był błąd kierowców, lecz całkowita utrata przyczepności spowodowana gołoledzią. Funkcjonariusze odstąpili od ukarania uczestników stłuczki, wskazując bezpośrednio na niewłaściwy stan techniczny drogi, za który odpowiada Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. Według świadków, pierwsze pługi i piaskarki pojawiły się na miejscu dopiero po zdarzeniu.
Posłowie w swoim piśmie przypominają, że zgodnie z ustawą o drogach publicznych to na GDDKiA spoczywa ustawowy obowiązek zapewnienia przejezdności i bezpieczeństwa ruchu, który obejmuje również nadzór nad firmami zewnętrznymi realizującymi odśnieżanie. W związku z tym pytają o konkretne godziny podjęcia działań przez wykonawcę. Autorzy interpelacji pytają również m.in. o konsekwencje finansowe i organizacyjne wobec podmiotów odpowiedzialnych za ewentualne zaniedbania, w tym dotyczące pokrycia kosztów naprawy uszkodzonych pojazdów.




