Futsaliści Rekordu nieoczekiwanie przegrali w Toruniu z niżej notowanym zespołem FC Reiter.
Po udanym pierwszym ligowym występie w nowej hali (w sobotę Rekord rozbił 5:1 Śląsk Wrocław), kibice biało-zielonych liczyli na zwycięstwo w Toruniu w ramach 17. kolejki FOGO Futsal Ekstraklasy. Niespodziewanie – bo zespół z Torunia plasuje się w środku ligowej stawki, a Rekord wciąż walczy o czołowe miejsca – Bielszczanie musieli przełknąć gorycz porażki.
Mecz fatalnie ułożył się dla Bielszczan – już po 6 minutach i dwóch golach Spychalskiego gospodarze prowadzili 2:0! W drugiej połowie czerwoną kartkę zobaczył Varela i sytuacja biało-zielonych skomplikowała się jeszcze bardziej. Mimo gry w osłabieniu kontaktowego gola zdobył Mikołaj Zastawnik, ale niemal natychmiast Torunianie odpowiedzieli bramką numer trzy. Gola kontaktowego w końcówce meczu zdobył jeszcze Franco Spellanzon, ale kropkę nad i postawił strzałem spod własnej bramki golkiper gospodarzy Kevin Kollar, pieczętując zwycięstwo zespołu z Torunia.
FC Reiter Toruń – Rekord Bielsko-Biała 4:2 (2:0)
Bramki: Spychalski (2′, 6″), Fedyk (32′), Kollar (40′) – Zastawnik (32′), Spellanzon (38′)
Rekord: Kałuża – Varela, Kadu, Zastawnik, Marek, Doša, Spellanzon, Budniak, Pawlus, Krzempek, Haraburda, Gustavo Henrique, Wykręt, Florek



