Senator Andrzej Kalata (PiS) poruszył w Senacie temat ochrony ludzi przed wilkami i niedźwiedziami, czym bardzo mocno zaskoczył ministerialnych polityków.
Nim przejdę do mojego wystąpienia w Senacie, to muszę zaznaczyć, że absolutnie nie jestem wrogiem zwierząt, a wręcz przeciwnie. Ale niestety na terenie powiatów cieszyńskiego i zwłaszcza żywieckiego, widzimy rozrastające się populacje wilków i niedźwiedzi. Wilki zaczynają wędrować po miejscowościach i to w biały dzień!
W ostatnich latach niepokojące sygnały płynęły m.in. z Ciśca, Koszarawy, Lipowej, Łękawicy, Pewli Wielkiej, Rajczy, Rycerki Górnej, Soblówki, Sopotni Wielkiej, a w ostatnich dniach z Gilowic. W lutym tego roku głośna była sprawa, gdy wilki osaczyły nastolatkę w Lalikach, która zdołała się schować w pozostawionej w pobliżu koparce. Kilka tygodni temu przy domach w Koszarawie wilki rozszarpały sarnę.
Z kolei w powiecie cieszyńskim wilki pojawiały się m.in. w Brennej, gdzie atakowały owce, pobliskich Górkach, w okolicach Chybia, Drogomyśla, Istebnej, Strumienia czy Wisły.
Coraz częściej mówi się o niedźwiedziach, które w ostatnim czasie miały krążyć w okolicach Ślemienia i Pewli Wielkiej.
To tylko kilka przykładów. Mieszkańcy, zwłaszcza ci z górskich przysiółków, boją się wychodzić ze swoich domów już nawet w dzień! Dlatego postanowiłem poruszyć ten problem w Senacie.
– „Dwa razy pytałem pana ministra (wiceministra Mikołaja Dorożałę) o nadmierną populację wilka i niedźwiedzia. Panu ministrowi chyba przez gardło nie przejdzie słowo redukcja. Tylko tak można byłoby nadmierną populację zmniejszyć. (…) Teraz wilki potrafią chodzić w biały dzień po drogach, miejscowościach. Takich sytuacji mamy dziesiątki, o ile nie setki. Wiemy doskonale, że ta populacja wzrosła kilkukrotnie. Staje się zagrożeniem (…) dla mieszkańców Polski. (…) Wiele lasów jest prywatnych w Polsce. Jeżeli ktoś w ramach swojego gospodarskiego przeglądu będzie w tym lesie zaatakowany i zginie, to gdzie jest państwo? Gdzie jest ochrona tego człowieka? Jak można dopuścić do tego, że za chwilę będziemy się bali wchodzić do lasu w swoich miejscowościach? (…) Uważam, że przykład Słowacji jest dobry i jedyny jaki może być. Słowacy po napadach niedźwiedzi na ludzi zarządzili odstrzał 350 sztuk. I to jest jedyna reakcja. Kto jest dla ministerstwa ważniejszy wilk czy człowiek? W końcu to prawo musi się zmienić. Nie może być tak, że (…) tych wilków może być nieograniczona ilość. To jest autentyczne zagrożenie. A pan minister proponuje jakieś odstraszanie, a może jakieś pogadanki? Jakieś prelekcje dla wilków, żeby nie schodziły do zabudowań ludzkich? Proponuje się jakieś roślinki dla niedźwiedzi, żeby je przytrzymać. (…) Ochrona zwierząt może być do pewnego momentu, jeżeli dany gatunek jest zagrożony. Na pewno nie mówimy o zagrożonym gatunku w przypadkach wilka czy niedźwiedzia”.
Co dalej? Niestety Ministerstwo Klimatu i Środowiska, a zwłaszcza wiceminister Mikołaj Dorożała, który jest Głównym Konserwatorem Przyrody, kompletnie nie chcą słyszeć o jakiekolwiek redukcji populacji wilka i niedźwiedzia. Jeśli nie odstrzał, to może spróbować bardziej humanitarnych sposobów jak sterylizacja? Może część wywieźć do jakichś ogrodów zoologicznych? Bo nie może być tak, że ludzie boją się wejść do lasu. To może mieć także spory negatywny wpływ na turystykę w powiatach żywieckim i cieszyńskim. Chroni się zwierzęta zagrożone wyginięciem, ale wydaje mi się, że populacja wilków i niedźwiedzi już tak się rozrosła, że obecnie nie ma dla nich zagrożenia wyginięcia gatunku. Jednak przy tym wszystkim zapomina się, że każdy obywatel powinien mieć prawo do własnej obrony i swoich najbliższych przed agresorem dwunożnym czy czworonożnym. Nie można odbierać obywatelowi takiego prawa i karać go za obronę konieczną na własnej posesji w chwili, gdy zagrożone jest jego zdrowie i życie. Nawet, gdy dojdzie do zranienia lub w ostateczności zabicia chronionego zwierzęcia. Niestety obawiam się, że brak reakcji ministerstwa może spowodować kolejne ataki ze strony wilków czy niedźwiedzi. I za to powinien odpowiadać dany minister, w tym przypadku wiceminister Mikołaj Dorożała.
ANDRZEJ KALATA
Senator RP






