Siódmy remis w tym sezonie dopisują do swojego konta piłkarze Podbeskidzia, którzy podzielili się punktami z Ruchem Chorzów. Gośce trzykrotnie tracili bramkę i doprowadzali do remisu, po raz ostatni w doliczonym czasie spotkania.
Piłkarze Podbeskidzia mogli objąć prowadzenie już w 12. minucie, kiedy z woleja uderzał Jewgienij Szykawka, lecz strzał zablokowali obrońcy. Ruch siedem minut później odpowiedział golem Patryka Szwedzika, ale reakcja Podbeskidzia była równie błyskawiczna. Maksymilian Sitek wrzucił piłkę w pole karne, akcję na dalszym słupku zamknął Bartosz Martosz i dograł do Marcina Urynowicza, który skierował piłkę do siatki.
Ruch starał się szybko odzyskać prowadzenie – w 26. minucie Agustin Coscia trafił w słupek, a pięć minut później w obramowanie bramki głową strzelił Krystian Rostek.
Druga połowa rozpoczęła się od naporu Ruchu, który w 58. minucie wyszedł na prowadzenie po błędzie bielskiej defensywy i golu Coscia. Goście nie zamierzali się jednak poddawać. Wprawdzie bramka Lucjana Klisiewicza nie została uznana z powodu pozycji spalonej, ale w 80. minucie ten sam zawodnik został sfaulowany w polu karnym, a bramkę zdobył Marcin Biernat.
Gdy wydawało się, że mecz zmierza ku końcowi, w 85. minucie Andrej Lukić wyprzedził Oskara Sewerzyńskiego i strzałem przy krótkim słupku ponowne wyprowadził Ruch na prowadzenie.
Ostatnie słowo należało jednak do Podbeskidzia. Po dośrodkowaniu Michała Rakoczego z rzutu rożnego i zgraniu w pole karne do piłki dopadł Tomczyk i rzutem na taśmę zapewnił Podbeskidziu cenny punkt.
Ruch Chorzów – Podbeskidzie Bielsko-Biała 3:3 (1:1)
Bramki: Szwedzik (19′), Coscia (58′), Lukić (85′) – Urynowicz (24′), Biernat (80′ z karnego), Tomczyk (90′)
Podbeskidzie: Brańczyk – Sochań, Biernat, Kasperkiewicz – Sitek (63. Rakoczy), Iwańczyk (46. Słomka), Sewerzyński, Urynowicz (63. Hirosawa), Martosz – Szykawka (46. Tomczyk), Klisiewicz (82. Gach).
BARTŁOMIEJ KAWALEC




