Bielsko-Biała Sport Cieszyn

Tutaj wykuwały się olimpijskie medale

Fot. Krzysztof Marciniuk

Ośrodek Sportowy „Start” w Wiśle od momentu otwarcia, zyskał ogromną popularność pośród reprezentantów Polski w różnych dyscyplinach. Zjeżdżała tutaj sportowa śmietanka, by szlifować formę przed rywalizacją o medale Igrzysk Olimpijskich, Mistrzostw Świata czy Mistrzostw Europy. Dzisiaj pozostały miłe wspomnienia o latach świetności tej „olimpijskiej kuźni biało-czerwonych”. W swoim najlepszym okresie działał pod kierownictwem Kazimierza Grycza, a następnie Jerzego Borskiego.

Decyzja o budowie ośrodka w miasteczku pod Baranią Górą zapadła w 1953 roku. Dwa lata później Główny Komitet Kultury Fizycznej i Sportu zatwierdził pro­jekt. Wykonawcą było Bielskie Przedsiębiorstwo Budownictwa Przemysłowego, które realizowało inwestycję etapami do lipca 1962 roku. Ośrodek „Start” dysponował wówczas 85 miejscami w pokojach jedno-dwu-trzy i czteroosobowych. Na miejscu funkcjonowały kuchnia i jadalnia oraz świetlica i sala wykładowa. W części sportowej na zewnątrz wykonano stadion z boiskiem piłkarskim, bieżnią lekkoatletyczną i małą widownia oraz boiska do koszykówki i szczypiorniaka. Obok, w sąsiedztwie kąpieliska, były cztery korty tenisowe. Wewnątrz obiektu znajdowały się duża sala do gier zespołowych oraz mniejsza do ćwiczeń dla szermierzy i bokserów, a także siłow­nia, sauna i gabinet odnowy biologicznej.

Zanim cała inwestycja była gotowa, bo już w 1958 roku, „Start” zawojowała kadra lekkoatletów i nar­ciarzy, a rok później pod trenerskim okiem słynnego Feliksa Stamma, formę szlifowali bokserzy, przygotowujący się do mistrzostw Europy w Lucernie. Tutaj stawiał pierw­sze reprezentacyjne kroki, m.in. Je­rzy Kulej – późniejszy dwukrotny złoty medalista olimpijski (Tokio – 1964, Meksyk – 1968) oraz kilkukrotny mistrz i wicemistrz Europy i wielokrotny mistrz kraju.
Latem tegoż 1959 roku zapadła decyzja o podniesieniu Ośrodka „Star­t” do rangi Ośrodka Przygo­towań Olimpijskich dla polskich sportowców. Jako pierwsza do Wisły zjechała kadra przed Igrzyskami Zimowymi w Squaw Valley (1960), a konkretnie biegaczki i biegacze narciarscy, skoczkowie i łyżwiarki. Na amerykańskiej olimpiadzie przyszły sukcesy tych ostatnich, albowiem El­wira Seroczyńska wywalczyła srebro, a Helena Pilejczykowa – brąz w jeździe szybkiej na lodzie na dystansie 1500 m.

Następnie były przygotowania przed Letnimi Igrzyskami Olimpijskimi w Rzymie (1960), kiedy to na zgrupowaniach przebywali szer­mierze, gimnastycy, strzel­cy, zapaśnicy, kajakarze, ciężarowcy, bokserzy i lekkoatleci. Można powiedzieć, że prosto z beskidzkiego ośrodka po złoto olimpijskie, po­jechali Kazimierz Paździor (boks), Ireneusz Paliński (cię­żary), Zbigniew Krzyszkowiak (3000 m z przeszkodami) i Józef Szmidt (trójskok).
W 1960 roku w Wiśle na centralnym zgrupowa­niu po raz pierwszy ćwiczyła kadra narodowa piłkarzy. W następnych latach dość regularnie przyjeżdżali tutaj ze swoimi drużynami Ryszard Koncewicz i Kazimierz Górski (w 1974 roku biało-czerwoni wywalczyli brązowe medale na Mistrzostwach Świata w Niemczech). A kadra pod wodzą Antoniego Piechniczka zawitała na początku 1982 roku. I przygotowała wysoką formę pod zdobycie brązowych krążków podczas piłkarskich Mistrzostw Świata w Hiszpanii.

Polscy olimpijczycy i piłkarze ćwiczyli w „Starcie” jeszcze pod koniec lat 80. minionego wieku. Później ośrodek zaczął tracić na znaczeniu, a sportowcy jeździli do innych obiektów, usytuowanych w nadmorskim krajobrazie i pod Giewontem. Warto odnotować, że do Wisły przyjeżdżali też zawodnicy zagraniczni, m.in. z ówczesnej CSRS, Jugosławii, ZSRR, NRD, Rumunii, Francji, Finlandii, Szwecji, Austrii, Gre­cji, Ekwadoru i Meksyku. Pod koniec lat 60. zaczęto or­ganizowanie w okresie poolimpijskim, obozy i kursy sportowo-rehabilitacyjne dla osób niepełnosprawnych zatrudnionych w zakładach spółdzielczości pracy, a także dla niepełnosprawnych sportowców.

Na początku tego wieku chętnie do „Startu” zaglądali skoczkowie narciarscy z Adamem Małyszem na czele. Aktualnie dawny „Start” funkcjonuje jako Ośrodek Przygotowań Paraolimpiskich. Od kilku lat przed startami międzynarodowymi formę szlifuje tutaj Janusz Rokicki. Kulomiot z Cieszyna (ale rodem z Wisły) pod wytrawnym okiem swojego szkoleniowca Zbigniewa Gryżbonia, wywalczył dotąd trzykrotnie wicemistrzostwo olimpijskie (Ateny 2004, Londyn 2012, Rio de Janeiro 2016). W kolekcji ma ponadto medale mistrzostw świata i Europy, a także medale mistrzostw Europy w rzucie dyskiem. W 2015 roku został mistrzem świata w pchnięciu kulą, zaś w roku 2016 i roku 2018 – mistrzem Europy w tej konkurencji. Jak widać, przygotowania w wiślańskim ośrodku dobrze służą miotaczowi znad Olzy.

Skomentuj

avatar
  Subskrybuj  
Powiadom o