Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w drugi dzień Świąt Wielkanocnych nad ranem, w Kończycach Małych. Kierująca Skodą nie zatrzymała się do kontroli drogowej i podjęła próbę ucieczki przed policjantami. Pościg zakończył się na terenie stacji paliw. Uciekająca przed kontrolą uderzyła w dystrybutor LPG doprowadzając do gwałtownego wycieku paliwa. Policjanci, działając w warunkach realnego zagrożenia, natychmiast ruszyli z pomocą uwięzionym w wywróconym samochodzie osobom.
Pojazdem kierowała 21-letnia kobieta, która miała ponad promil alkoholu w organizmie. Razem z nią podróżował 28-letni mężczyzna, oboje to mieszkańcy Karwiny w Czechach. Mundurowi ustalili również, że pojazd miał zamontowane skradzione tablice rejestracyjne.
Do zdarzenia doszło w drugi dzień Świąt Wielkanocnych, po godzinie 4:00, na ulicy Kochanowskiego w Zebrzydowicach. Policjanci podjęli próbę zatrzymania do kontroli drogowej kierującej Skodą Fabią. Kobieta zignorowała sygnały świetlne i dźwiękowe, gwałtownie przyspieszyła i rozpoczęła ucieczkę w kierunku Kończyc Małych. Pościg zakończył się na ulicy Jagiellońskiej, na terenie stacji paliw. Kierująca straciła panowanie nad pojazdem i uderzyła w dystrybutor gazu LPG. Siła uderzenia była na tyle duża, że samochód przewrócił się na dach, a w uszkodzonym dystrybutorze doszło do rozszczelnienia instalacji i niekontrolowanego, gwałtownego wydobywania się gazu.
– Policjanci jako pierwsi na miejscu zdarzenia przystąpili do działań ratunkowych. Nie zważając na własne bezpieczeństwo oraz realne zagrożenie wybuchem (z uszkodzonego dystrybutora gwałtownie wydobywał się gaz), wybili szybę w pojeździe i pomogli wydostać się osobom znajdującym się w środku. Następnie szybko ewakuowali uczestników zdarzenia z rejonu zagrożenia i dokonali ich zatrzymania. Zdecydowana i profesjonalna reakcja pozwoliła zapobiec potencjalnie tragicznym skutkom – mówi oficer prasowy cieszyńskiej policji Krzysztof Pawlik.
W samochodzie znajdowała się 21-letnia kobieta oraz 28-letni mężczyzna, oboje to mieszkańcy Karwiny w Czechach. Badanie stanu trzeźwości wykazało, że kierująca miała ponad promil alkoholu w organizmie.
Na miejsce skierowani zostali również strażacy z Państwowej Straży Pożarnej oraz Ochotniczych Straży Pożarnych, którzy zabezpieczyli teren i usunęli zagrożenie związane z wyciekiem gazu. Ruch w rejonie zdarzenia był czasowo wstrzymany.
W trakcie czynności procesowych policjanci ustalili, że tablice rejestracyjne zamontowane na pojeździe zostały skradzione na terenie Niemiec.
Zatrzymani trafili do policyjnego aresztu. 21-letnia kobieta usłyszała zarzuty kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości, niezatrzymania się do kontroli drogowej, sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa zdarzenia zagrażającego życiu i zdrowiu wielu osób lub mieniu w wielkich rozmiarach oraz posługiwania się tablicami rejestracyjnymi nieprzypisanymi do pojazdu. Za popełnione przestępstwa grozi jej kara do 8 lat pozbawienia wolności.




