Wydarzenia Bielsko-Biała Żywiec

W czułych uściskach proboszcza

Fot. Pixabay

Publiczna spowiedź Janusza Szymika wykorzystanego seksualnie, kiedy był chłopcem, przez byłego proboszcza w Międzybrodziu Bialskim zachwiała pozycją kościelnych hierarchów. Wyznania byłego ministranta zachęciły też inne osoby, które padły ofiarą niezdrowych zainteresowań księży.

Dotarliśmy zatem do kolejnej ofiary księdza Jana W., a przynajmniej osoby, która twierdzi, że nią była. Historia Piotra (imię zmienione), dzisiaj mieszkańca jednej z miejscowości powiatu bielskiego, osoby publicznej, nie bulwersuje może już tak bardzo, jak czyny międzybrodzkiego proboszcza dokonane wobec Janusza Szymika, pokazuje jednak, że były proboszcz nie potrafił sobie poradzić z własną seksualnością i co rusz, zarzucał sieci na inne ofiary. Piotr złożył w tej sprawie doniesienie do żywieckiej prokuratury w maju tego roku. Kilka dni temu został zawiadomiony o wszczęciu w tej sprawie oficjalnego śledztwa. Odrębne postępowanie prowadzone jest też przez bielską kurię.

Erotyczny podtekst

W roku 2000 Piotr miał dziesięć lat. To wtedy, jako chłopiec, postanowił pójść za przykładem wielu jego rówieśników i zgłosić w macierzystej parafii swoją kandydaturę na ministranta.

Mieszkałem wówczas w Międzybrodziu Bialskim – wspomina. – W mojej rodzinie służenie do mszy było tradycją. Dla mnie więc, małego chłopca, bycie ministrantem, to było coś. Traktowałem to też jako jakąś odskocznię od nudnej w wiosce codzienności. W takiej wiejskiej społeczności bycie blisko kościoła, księdza proboszcza, to była nobilitacja.

Po rocznym kursie Piotr mógł wreszcie czuć się ministrantem. Przez pierwsze lata posługi nie miał wiele wspólnego z samym proboszczem. Na ogół takimi jak on, zajmował się wikariusz.

– Proboszcz prosił nas na plebanię tylko wtedy, kiedy dochodziło do jakichś poważniejszych wydarzeń w kościele: ślub, pogrzeb, chrzciny, chodzenie po kolędzie – tłumaczy nasz rozmówca.

Nawet jednak i te sporadyczne spotkania z księdzem Janem W. zapadły Piotrowi w pamięć. Wtedy tego nie rozumiał, dzisiaj może sobie wytłumaczyć je tylko w jeden sposób.

– To był jego specyficzny sposób, kiedy się ze mną witał – mówi Piotr. – Tak, jakbym był jakąś najbliższą osobą w rodzinie. Przytulał mnie, ściskał, wkładał ręce pod koszulę i gładził dłońmi po plecach. Wtedy nie rozumiałem tego, myślałem, że to bardziej taka ojcowska postawa. Teraz nie mam wątpliwości, że towarzyszył temu erotyczny podtekst.

Przez kolejne lata nic się właściwie nie zmieniało. Zdaniem Piotra proboszcz miał go jednak na widelcu, przyglądał się mu i pielęgnował znajomość. Tak jakby przygotowywał go do tego, co miało nastąpić później.

O krok dalej

Stosunki małego chłopca, a później młodzieńca, z proboszczem, stawały się z czasem coraz serdeczniejsze. Żadna granica jednak nie została przekroczona. Aż do roku 2007. To wtedy w ramach wymiany młodzieżowej między gminami, na podstawie umów partnerskich, Piotr został zaproszony na zagraniczny wyjazd do jednej z miejscowości w Niemczech. Razem z proboszczem, grupą młodzieży z Polskiego Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół” w Międzybrodziu i kilkoma lokalnymi vipami.

– To był coś wielkiego – wspomina dzisiaj Piotr. – Wyjazd za granicę… Mogłem tylko o tym pomarzyć.

Piotr cieszył się, że spędzi miłe chwile w towarzystwie rówieśników, przeżyje przygodę.

– I w pewnym sensie przeżyłem – wzdycha dzisiaj. – Ale nie do końca taką, jakbym wtedy chciał.

Już po przyjeździe na miejsce okazało się, że Piotr nie został zakwaterowany, tak jak się spodziewał, z grupą rówieśników.

– Ulokowany zostałem w jednym pokoju z proboszczem – mówi. – Było to dla mnie niezrozumiałe, ale nic nie mówiłem. Ktoś w końcu o tym zadecydował. Nikt też z pozostałych osób nie dziwił się temu. Nie protestowałem, tym bardziej, że dowiedziałem się, że proboszcz zapłacił za mnie część kosztów. Sądziłem więc, że tak to musi być.

I było, tyle, że niezbyt ciekawie dla młodego chłopaka.

– To było koszmarnych kilka dni, kiedy czułem się zawładnięty przez proboszcza – tłumaczy Piotr. – Cały czas był przy mnie. W pokoju przytulał mnie, gładził… Byłem tym zażenowany, ale nie protestowałem. Miałem jakieś poczucie podległości. Może podświadomie chciałem w ten sposób wyrazić wdzięczność, że to właśnie mnie wybrał na ten wyjazd.

Dzisiaj Piotr uważa, że proboszcz podczas wyjazdu sprawdzał go, do czego może się wobec niego posunąć.

– Tak to wyglądało – jest przekonany. – Może bał się otwarcie wtedy zadziałać, bo wszyscy spaliśmy w jednym ośrodku. Pewnie czuł, że jego zachowanie wobec mnie zawstydza mnie, nie akceptuję tego. Mógłbym przecież nagle wyskoczyć z pokoju i narobić wrzasku. Sam nie wiem, jakbym się zachował, gdyby mu puściły hamulce.

Po powrocie Piotr obiecał sobie, że drugi raz na taką eskapadę nigdy się nie zgodzi.

– Coś, co miało być przygodą przerodziło się w mały koszmar, bo zrozumiałem, czym byłem dla tego człowieka – tłumaczy.

Przełom

Znajomości z księdzem Janem W. Piotr jednak nie zerwał. Nie wiedziałby nawet jak. Wciąż służył do mszy, ale z każdym dniem coraz mniej chętnie. Sam proboszcz za to zaczął wykazywać wobec niego, jak mówi, coraz większe zainteresowanie.

– Dzwonił, wypytywał co u mnie, zachęcał do odwiedzin na plebani – opowiada Piotr. – Zbierał stare monety, podobnie jak ja. Namawiał mnie więc na wizyty kolekcjonerskie.

Piotr jednak miał już inne zainteresowania. Zaczął naukę w szkole średniej w Bielsku-Białej.

– To było inne środowisko, miasto, czułem, że powoli wyrywam się z wiejskiej mentalności – tłumaczy. – Zmalało też moje zainteresowanie służeniem do mszy. Sądziłem, że proboszcz da mi więc już spokój.

Ale przyszedł rok 2010 i pewnego czerwcowego dnia Piotr odebrał telefon od Jana W.

– Zapraszał mnie na swoje urodziny. Tłumaczył, że nie będziemy sami, że fajnie byłoby się spotkać i powspominać. Zgodziłem się.

Na plebanię Piotr przyszedł około godziny 17. W pokoju proboszcza był już kolega Piotra, kilka lat młodszy. Na stole stał alkohol, ciastka, coś na przekąskę.

– Na początku było normalnie – wspomina dzisiaj Piotr. – Takie towarzyskie spotkanie. Ale w którymś momencie ksiądz sięgnął po śliwowicę i rozlał do kieliszków. Mój młodszy kolega chyba się przeraził, bo nagle wstał, powiedział tylko, że zaraz ma autobus i po prostu uciekł.

Piotr wychylił pierwszy kieliszek. Później drugi.

– Byłem podchmielony, moja czujność osłabła – tłumaczy.

Po śliwowicy kolej przyszła na wódkę.

– Wtedy byłem już po prostu pijany – dodaje. – To wówczas proboszcz wstał od stołu, podszedł do mnie i popychając skierował na łóżko. Padłem na plecy i tak leżałem. On zaczął się rozbierać. Ściągnął mi też spodnie i zaczął mnie dotykać po genitaliach. Byłem jak sparaliżowany. Niezdolny do niczego.

Piotr nie wie, co było dla niego impulsem. Może nie pamięta. W każdym razie, jak twierdzi, w którymś momencie zerwał się z łóżka i tłumacząc, że musi pędzić na autobus, wybiegł z pokoju Jana W.

Koniec

Zdarzenie z 2010 roku przesądziło o tym, że Piotr definitywnie zerwał znajomość z byłym proboszczem Janem W. O całym zdarzeniu opowiedział jedynie matce, która poradziła mu, aby milczał, bo z księdzem jeszcze nikt nie wygrał. Piotr posłuchał. Milczał do lutego tego roku, kiedy wzburzony i poruszony filmem o pedofilii wśród polskich księży postanowił zgłosić swój przypadek w bielskiej kurii.

Opowiedziałem o wszystkim księdzu, który był wyznaczony do tego typu spraw i czekałem na efekt, bo obiecano mi, że kuria zgłosi ten fakt do prokuratury – tłumaczy. – Ale kiedy po kilku miesiącach nie miałem żadnej zwrotnej informacji, uznałem, że pora zacząć samemu działać i w maju tego roku złożyłem zawiadomienie w prokuraturze w Żywcu.


Podjęliśmy, oczywiście, próbę kontaktu również w tej sprawie z byłym proboszczem z Międzybrodzia Bialskiego. Niestety bezskutecznie. Ponieważ procedury obowiązujące w prokuraturze przewidują, że osoba, wobec której czynione są zarzuty, przesłuchiwania jest na końcu, po zebraniu całego materiału będącego przedmiotem śledztwa, można się spodziewać, że sporo wody upłynie nim były proboszcz przedstawi swoją wersję wydarzeń.

E-wydanie_d
Subskrybuj
Powiadom o
guest
48 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Porażka Artykul
Porażka Artykul
11 godzin temu

Chcą zniszczyć chrześcijaństwo, katolicyzm niech u siebie szukają pedofilów wsrod reporterów może się jakis znajdzie…

Ewa
Ewa
15 godzin temu

Beskidzka to lewacki ściek stosujący cenzurę Radzę go olewać.

Gość
Gość
1 dzień temu

W kościele w Słotwinie w czasie odprawiania Mszy Świętej tuż po rozdaniu komunii na oczach wiernych zmarł proboszcz parafii. dobry i lubiany człowiek. o tym jakoś artykułu nie ma bo by wam mogło czerwone pazury POwykręcać

Anna
Anna
1 dzień temu
Reply to  Gość

A czy ten upadek proboszcza kogoś zranił?

Doktor Strosmajer
Doktor Strosmajer
1 dzień temu
Reply to  Anna

“Gdyby głupota umiała latać, wznosiłaby się Pani jak gołębica”

Anna
Anna
16 godzin temu

Proponuję Doktorowi wzbić się na wyżyny przenośni.

Andrzej
Andrzej
21 godzin temu
Reply to  Anna

Myślę, że wiele osób. To tak trudno zrozumieć ??

Hermenegilda
Hermenegilda
1 dzień temu
Reply to  Gość

Poświęca B24 miejsce na powiadomienia o śmierci kapłanów. Po co w to mieszać czerwonych i PO?

W.W.
W.W.
1 dzień temu
Reply to  Gość

Jak się ma nieposkręcane zwoje mózgowe to się w ten sposób pisze.To nie jest kronika parafialna ze Słotwiny.

Andrzej.
Andrzej.
1 dzień temu
Reply to  Gość

Stary był to umarł. Co w tym dziwnego?

Hermenegilda
Hermenegilda
17 godzin temu
Reply to  Gość

Już napisała B24, zobacz do lustra czy policzki nie zabarwiły się na czerwono.

ali
ali
1 dzień temu

Bielskie komuchy w swoim żywiole , dzień bez artykułu o księżach i kościele to dzień stracony , przynajmniej zmieńcie to zdjęcie podbródka z koloratką bo się niedobrze robi od tego ciągłego patrzenia na to samo i przestańcie udawać lokalny portal bo to zwykłe czerwono pederastyczne lewackie ścierwo

Hermenegilda
Hermenegilda
1 dzień temu
Reply to  ali

O, dorastasz komentarzem do gwiazdora, któremu skończył się urlop i chwilowo nie straszy ludzi, że ich pobije przy pomocy kolesi i odeśle na wózek inwalidzki. Ale zapewne wróci z komentarzami jakie piszą kibole na murach pod osłoną ciemności. Jeszcze troszkę Ci brakuje ale widzę, że jesteś zdolny. Po co zmieniać zdjęcie, męski młody podbródek.

Bzyk
Bzyk
1 dzień temu
Reply to  Hermenegilda

H. dzisiaj trollujesz ponad swoją normę. Mam nadzieję, że masz coś z tego.

Hermenegilda
Hermenegilda
1 dzień temu
Reply to  Bzyk

Bzyk i już pełna kieszeń a nawet dwie.

Hermenegilda
Hermenegilda
1 dzień temu
Reply to  Bzyk

Bzyk nie zauważa, że to raczej ali wyżej któremu odpowiadam trolluje a Bzyk staje w Jego niejako obronie?

W.W.
W.W.
1 dzień temu
Reply to  ali

Kołtun polski zabrał głos /plica polonica/. Ty ciemniaku klupnij się w ten pusty czerep,bynajmniej nie rubaszny !

Bula
Bula
1 dzień temu

Taki pijany byl, ze nie mogl zareagować, ale później uciekł na autobus…. szybko mu tą sliwowica wyparowala…
Poza tym miał niby zle doświadczenia, a znowu przychodził na spotkania

Hermenegilda
Hermenegilda
1 dzień temu
Reply to  Bula

Co innego czytam, młodszy kolega uciekł od alkoholu tłumacząc, że ma autobus. Proszę nie przekręcać.

paRoStaTek
paRoStaTek
1 dzień temu

Bzdury, synek 17 lat i się obronić nie umie ??? Co za bezsens. I wy w to wierzycie ??? dajcie spokój już z tym tematem bo nudnie się robi.

anty
anty
1 dzień temu

treść z artykułu (– Ulokowany zostałem w jednym pokoju z proboszczem – mówi. – Było to dla mnie niezrozumiałe, ale nic nie mówiłem. Ktoś w końcu o tym zadecydował.)

Kto o tym zdecydował żeby dzieciaka z ksiedzem w jednym pokoju zakwaterować, kto tam był z opiekunów, dorosłych ? Mam nadzieje ze Beskidzka 24 stanie na wysokości zadania i kolejny artykuł to wyjaśni !

W.W.
W.W.
1 dzień temu
Reply to  anty

Sam sobie durniu wyjaśniaj.Bo tak chciał ksiądz,ty tępaku !!

YOU
YOU
1 dzień temu

Koleś ma 17 lat potem 20 i nie potrafi sobie z księdzem poradzić? Dziwne to.

Nic w tym dziwnego.
Nic w tym dziwnego.
1 dzień temu
Reply to  YOU

Może z upływem czasu zmieniły się upodobania seksualne. Człowiek postępowy sam sobie wybiera tożsamość seksualną w zależności od aktualnej potrzeby. Taką mamy aktualną mądrość etapu.

Hermenegilda
Hermenegilda
1 dzień temu

Może przejdziemy z pedofilii na gender i LGBT? Nie będzie nic w tym dziwnego, temat wygodniejszy.

deska ratunku
deska ratunku
1 dzień temu

Jest takie bezpieczne miejsce na świecie, gdzie mogą schronić się pedofile ale nie każdy z nich. Jak podaje „Times of Israel” wielu pedofilów żydowskiego pochodzenia oskarżonych o takie czyny w USA schroniło się w Izraelu. Wynikać ma to z analizy Jewish Community Watch.
Na tej liście jest ponad 60 osób oskarżonych o wykorzystywanie seksualne dzieci, które uciekły przed karą z USA do Izraela od roku 2014.

Odwagi
Odwagi
1 dzień temu

cytat z art, powyżej: “Aż do roku 2007. To wtedy w ramach wymiany młodzieżowej między gminami, na podstawie umów partnerskich, Piotr został zaproszony na zagraniczny wyjazd do jednej z miejscowości w Niemczech. Razem z proboszczem, grupą młodzieży z Polskiego Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół” w Międzybrodziu i kilkoma lokalnymi vipami.” Do cholery jasnej dzieciak razem z proboszczem w pokoju na wyjeździe a obok grupa młodzierzy z PTK Sokół i Vipy o kogo dokładnie chodzi proszę podać czy te osoby zajmują teraz jakieś stanowiska kim są gdzie mieszkają? Nikogo z dorosłych nie zdziwiło ze ksiądz był sam w pokoju z dzieckiem? Musimy poznać… Czytaj więcej »

o
o
1 dzień temu
Reply to  Odwagi

jesli to byl wyjazd do Neunkirchen to wiadomo kto

Odwagi
Odwagi
1 dzień temu
Reply to  o

data by się zgadzała ale kto tam był z dorosłych?
Piszesz że wiadomo kto wiec podziel się tą informacja bo nie wszyscy mieszkańcy wiedzą! Mam nadzieje że w kolejnym artykule redaktor będzie dociekliwy i zrobi wywiad z pełnoletnimi opiekunami tego feralnego wyjazdu!!!

Hermenegilda
Hermenegilda
1 dzień temu
Reply to  Odwagi

Aby kwitło niezdrowe plotkarstwo? Wystarczy 3 bohaterów w artykule, resztę ma wyjaśnić prokuratura w przypadku 2-ch. W przypadku 2-ch są znane nazwiska, 3-ci z jakichś powodów nie chce się ujawnić. Żadnego wywiadu nie będzie z pełnoletnimi opiekunami, opiekunem był ksiądz, który częściowo sfinansował wyjazd i z tego tytułu nie było dziwne, że ma prawo.

Hermenegilda
Hermenegilda
1 dzień temu
Reply to  Odwagi

Wyjawił nazwisko pan Szymik i momentami żałuje bo spotyka się z wieloma wrednymi komentarzami takimi jak tutaj był ale na szczęście usunięto.

Hermenegilda
Hermenegilda
2 dni temu

Coś tu się nie zgadza w faktach i logice. Po przyjeździe z zagranicznej wycieczki kiedy Piotr miał 17 lat i dalej jest opis życia – musiał już wtedy chodzić do szkoły średniej od 2,3 lat, nie zaczął jej dopiero gdzie jest mowa, że miał już inne zainteresowania – zaczął naukę w szkole średniej. Z kolei w 2000 r. już powinien skończyć naukę w szkole średniej, był dorosły. Kolega młodszy o kilka lat był mądrzejszy i uciekł a Piotr zdecydował się zostać sam? Było dużo alkoholu…
Ta historia zgłoszona do prokuratury a Janusza Szymika nie?

Ciemnotaprecz
Ciemnotaprecz
2 dni temu
Reply to  Hermenegilda

kastrować czarnych zboków, tego hermafrodytę również

Hermenegilda
Hermenegilda
1 dzień temu
Reply to  Ciemnotaprecz

Jednak widzę ciemnotę w/g nicka, dołącz się do kastracji.

Hermenegilda
Hermenegilda
1 dzień temu
Reply to  Ciemnotaprecz

Aby komentować Ciemnotaprecz, trzeba przeczytać artykuł bo niestety “inżynier” wychodzisz na głupka – nic na to nie poradzę, nie moja wina. Sam ukrywasz się pod wieloma nickami a mi zarzucasz wielonickowość. Mnie wysyłasz do szpitala psychiatrycznego a wydaje mi się, że masz go sam za sobą.

paRoStaTek
paRoStaTek
1 dzień temu
Reply to  Ciemnotaprecz

Ciebie niech wykastrują żebyś walnietych genów nie przekazywał dalej.

Hermenegilda
Hermenegilda
1 dzień temu
Reply to  Hermenegilda

Czyli innymi słowy “inżynier” zmuszasz innych aby byli podobni do Ciebie ale ta podobizna jest marnej jakości.

Zboczeniasągroźne
Zboczeniasągroźne
1 dzień temu
Reply to  Hermenegilda

Boję się, że jak otworzę lodówkę to wyskoczy hermafrodyta !!!!!

Hermenegilda
Hermenegilda
1 dzień temu

Zmień lodówkę na nowocześniejszą.

Tuptuś
Tuptuś
1 dzień temu
Reply to  Hermenegilda

herma to gimbus

Hermenegilda
Hermenegilda
1 dzień temu
Reply to  Tuptuś

Chyba pomyliło się z omnibusem, rozumiem omnibusek nie ma

anty
anty
1 dzień temu
Reply to  Hermenegilda

hermenegildia uszanuj to miejsce i powagę sytuacji. Nie siej fałszywej propagandy ! ilu nicków używasz ?

Hermenegilda
Hermenegilda
1 dzień temu
Reply to  anty

Z uszanowaniem informuję: jednego ale jestem i pro.

Jerzy
Jerzy
1 dzień temu
Reply to  Hermenegilda

omnibus – żałosne , a może jesteś Napoleonem ? nie widziałeś czasem jezusa wczoraj przy kolacji /

Hermenegilda
Hermenegilda
1 dzień temu
Reply to  Jerzy

Wcale omnibus nie jest żałosny, trzeba pochylić czoła. Czytaj ze zrozumieniem, zareagowałam na nazwanie mnie gimbus i zwróciłam uwagę na pomyłkę bo się nie znam na żartach i gimbus nie pasuje. Jezusa widziałam w kościele a tam kolacji nie jadam.

Hermenegilda
Hermenegilda
1 dzień temu
Reply to  Jerzy

Aha jeszcze należy się odpowiedź w sprawie Napoleona. Tutaj jest to niemożliwe, jestem wyższa bez obcasów.

Hermenegilda
Hermenegilda
1 dzień temu
Reply to  Jerzy

O co mnie jeszcze spytasz? Na wszystko odpowiem, przepraszam że głupio na głupie pytania choć mawiają że takich nie ma. Ale Jerzy daje radę.