Wydarzenia Żywiec

Wirus uderzył po kasie

Fot. Materiał prasowy

Coraz gorzej wygląda sytuacja w budżetach naszych samorządów. Pandemia koronawirusa spowodowała, że mocno spadają – w niektórych przypadkach nawet drastycznie – wpływy dla powiatu i gmin z tytułu udziału w podatkach dochodowych. Samorządowcy zapowiadają zaciskanie pasa. Część z nich zastanawia się, czy nie będzie trzeba zrezygnować z niektórych inwestycji, takich jak budowa dróg, chodników czy innych istotnych rzeczy dla mieszkańców. Niektóre z gmin zamierzają zaoszczędzić na rezygnacji z promocji czy odwołaniu wydarzeń kulturalnych i sportowych.

NIE MAMY MENNICY

Dramatyczne sygnały płyną z Urzędu Miejskiego w Żywcu. Podczas niedawnej sesji Rady Miejskiej skarbnik miasta Bogusława Gardaś poinformowała radnych, że prognozuje się drastyczny spadek dochodów samorządu, nawet o 25 procent.

Spadek dochodów z udziału w podatku PIT za marzec i kwiecień to około 2 mln zł. Z naszych wyliczeń wynika, że taki spadek może spowodować problemy z uchwaleniem budżetu na 2021 rok i na kolejne lata, bo możemy nie spełniać odpowiednich wskaźników finansowych. Grozi nam wejście w program naprawczy. Wtedy nie można wydać środków na promocję i trzeba zamrozić inwestycje. Mam nadzieję, że to się nie spełni. Co miesiąc dochody z udziałów w podatkach się zmniejszają. Robimy wszystko co można, aby tendencja spadku dochodów nie była taka zła. Przedsiębiorcy mają problemy z płaceniem podatków. Wysyłamy upomnienia o podatki i opłaty śmieciowe, ale to też są kosztowne rzeczy, bo musi to być za potwierdzeniem odbioru – powiedziała skarbnik.

Burmistrz Antoni Szlagor zaznacza, że gdyby nie pandemia, wiele osób by zarabiało i byłyby większe wpływy do budżetu.

My nie mamy mennicy, my żyjemy z podatków. Nie możemy dopuścić, aby wpaść w stagnację, by miasto nie funkcjonowało. Wstrzymaliśmy wszystkie inwestycje. Robimy tylko najpotrzebniejsze rzeczy. Jeśli chcemy przetrwać stan pandemii, musimy się wspierać i wszyscy razem ponieść konsekwencje tego wszystkiego – uważa burmistrz.

PLAN MINIMUM

Wójt gminy Czernichów Barbara Kos-Harat przyznaje, że w marcu i kwietniu dochód z udziału w podatku był mniejszy o ponad 219 tys. zł.

To spadek aż o 32 procent. Gmina od paru lat boryka się z trudną sytuacją finansową. Ale dzięki wdrożeniu własnego programu naprawczego w 2019 roku udało nam się ustabilizować finanse gminy. W tym roku kontynuujemy te działania, które dotyczą istotnych cięć wydatków we wszystkich jednostkach gminy. Przy mniejszych wpływach do budżetu gmina ma jeszcze większe problemy z regulacją zobowiązań finansowych, już i tak okrojonych prawie do minimum. Od zeszłego roku nie prowadzimy większych inwestycji i nie planowaliśmy nowych w tym roku. Zatem nie mamy z czego rezygnować – podkreśla wójt.

W gminie Jeleśnia wpływy w marcu były mniejsze o ponad 498,5 tys. zł, a w kwietniu w stosunku do marca o blisko 1,8 mln zł.

Spowodowało to, że obecnie skupiamy się w zasadzie na utrzymaniu bieżącej płynności. Realizowane są tylko płatności określone podpisanymi umowami. Wykonywane są drobne remonty obiektów komunalnych własną siłą roboczą. Zawieszenie zajęć w szkołach i przedszkolach spowodowało mniejsze wydatki bieżące. Na chwilę obecną trudno nam dokładnie określić, które zadania inwestycyjne zostaną odłożone do realizacji na lata następne – informuje wójt Anna Wasilewska.

BARDZO OSZCZĘDNIE

Dariusz Szatanik, rzecznik prasowy Starostwa Powiatowego w Żywcu przyznaje, że marzec nie był jeszcze tragiczny, a wpływy do budżetu powiatu z tytułu udziału w podatkach dochodowych były mniejsze o ponad 320 tys. zł w porównaniu do marca 2019 roku. Ale już w kwietniu było zdecydowanie gorzej, a spadek wyniósł prawie 1,6 mln zł!

Mniejsze wpływy do budżetu to mniejsze możliwości. Inwestycje rozpoczęte i te, które będą w trakcie realizacji, chcemy doprowadzić do zakończenia. Niestety, nowe stoją pod znakiem zapytania z uwagi na powiększające się zadłużenie Szpitala Powiatowego w Żywcu, gdzie miesięczna strata jest na poziomie 1,5-2 mln zł. Ta dramatyczna sytuacja finansowa szpitala wynika między innymi z wysokości ryczałtu przekazywanego przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Jeśli chodzi o wprowadzanie oszczędności, to jest to nieuniknione, biorąc pod uwagę sytuację finansową szpitala. Na dzień dzisiejszy trudno powiedzieć, jaka to będzie skala – mówi Dariusz Szatanik.

O 216 tys. zł mniejsze były wpływy w kwietniu w gminie Gilowice.

Spodziewamy się spadku dochodów także w kolejnych miesiącach. Jeśli utrzyma się taka wysoka tendencja, wpływy mogą być mniejsze o 180-200 tys. zł miesięcznie. Na razie nie podejmujemy żadnych decyzji o rezygnacji z zaplanowanych inwestycji. Nasze wydatki bieżące realizowane są w sposób oszczędny na zaplanowanym poziomie – informuje wójt Krzysztof Okrzesik.

W gminie Koszarawa w marcu wpływy z udziału w podatku PIT były mniejsze o 23,2 tys. zł, ale w maju już o 76 tys. zł mniej.

Jesteśmy świadomi, że sytuacja jest dynamiczna i trudna do oszacowania, ale w przypadku znacznego spadku wpływów będziemy aktualizować wydatki budżetowe. Na dzień dzisiejszy nie zamierzamy rezygnować z zaplanowanych zadań. Gospodarka finansowa naszej gminy realizowana jest w sposób oszczędny – zaznacza wójt Czesław Majdak.

Za pierwsze cztery miesiące tego roku minister finansów przekazał gminie Lipowa o ponad 612,1 tys. zł mniejsze udziały w podatku od osób fizycznych niż zakładał plan.

Na ten moment nie rezygnujemy z planowanych inwestycji, lecz staramy się ograniczać wydatki bieżące. Środki finansowe, które wydajemy, są niezbędne do ciągłości funkcjonowania gminy. Będą wprowadzane oszczędności – zapowiada wójt Jan Góra.

W marcu i kwietniu wpływy z udziału w podatku PIT w gminie Łękawica były mniejsze o blisko 40 proc.

Spowodowało to duże ograniczenia w wydatkach bieżących, które i tak na co dzień dokonywane są w sposób bardzo oszczędny – podkreśla skarbnik gminy Grażyna Raczek.

W gminie Łodygowice wpływ z podatku dochodowego w kwietniu był mniejszy o ponad 561,9 tys. zł, czyli o ponad 37 proc.

Na dzień dzisiejszy nie planujemy ograniczenia inwestycji zaplanowanych w tym roku. Oczywiście na bieżąco monitorujemy sytuację finansową. W przypadku gwałtownego obniżenia dochodów moglibyśmy zmniejszyć zakres realizacji niektórych inwestycji. Jednak takie decyzje będą podejmowane osobno przy poszczególnych projektach i dopiero po wystąpieniu braku środków na pełny zakres danej inwestycji. W przypadku oszczędności dotyczyć będą one wydatków na promocję, organizację imprez sportowych i kulturalnych – informuje sekretarz gminy Marta Stanowska.

W gminie Radziechowy-Wieprz w marcu wpływy były mniejsze o ponad 68,3 tys. zł, a w kwietniu o ponad 403 tys. zł.

Na obecnym etapie nie planujemy rezygnować z inwestycji. Obecne wydatki bieżące na realizację zadań statutowych realizowane są bardzo oszczędnie, tylko w zakresie niezbędnym – zaznacza wójt Maciej Mika.

Mimo mniejszych wpływów w gminie Rajcza, zaplanowane wcześniej inwestycje mają zostać przeprowadzone. Samorządowcy podkreślają, że prowadzą bardzo oszczędną politykę finansową. W marcu i kwietniu do budżetu gminy Świnna wpłynęło o 313 tys. zł mniej. Wpływ na to miała między innymi decyzja, by przesunąć z 15 marca na 15 maja płatność pierwszej raty dla mieszkańców za podatek od nieruchomości.

Poza tym zmniejszono nam tegoroczną subwencje oświatową o 184 tys. zł. Rozważana jest możliwość rezygnacji z inwestycji na drogach – mówi wójt Henryk Jurasz.

JESZCZE NIE REZYGNUJĄ

W gminie Ślemień wpływy za marzec i kwiecień były mniejsze od prognozowanych o około 200 tys. zł. Na razie nie ma decyzji o rezygnacji z inwestycji czy z zaplanowanych wcześniej wydatków bieżących. W gminie Ujsoły wpływy z udziałów w podatku dochodowym w marcu były mniejsze o ponad 20,7 tys. zł, a w kwietniu już o ponad 107,4 tys. zł.

Wszystkie decyzje co do zadań realizowanych przez gminę, planowanych wydatków i zmian w planie finansowym będą zależne od wielkości wpływów do budżetu. Działania i decyzje będą podejmowane na bieżąco, zależnie od potrzeb gminy i kształtowania się sytuacji gospodarczej kraju – podkreśla Ewa Caputa z Urzędu Gminy Ujsoły.

Jak informuje wójt gminy Węgierska Górka Piotr Tyrlik, miejscowy samorząd za kwiecień otrzymał drastycznie obniżony udział w podatku dochodowym PIT. W porównaniu do kwietnia 2019 roku było to o 507 173 zł mniej, czyli o 39,22 proc.

Prognozy realizacji tych dochodów na kolejne miesiące z pewnością nie napawają optymizmem. W gminie podjęliśmy zadania stanowiące samorządową tarczę antykryzysową mającą na celu udzielenie wsparcia dla przedsiębiorców. Na trzy miesiące zwolniliśmy część przedsiębiorców z podatku od nieruchomości, w tym z branży turystycznej, fryzjerskiej, kosmetycznej oraz obniżyliśmy czynsze dzierżaw i najmu dla przedsiębiorców, którzy wystąpili z takim wnioskiem. Co prawda spowoduje to obniżenie poziomu dochodów gminy, ale może się przyczynić do utrzymania działalności i miejsc pracy oraz w dalszej perspektywie wpłynąć na dalszy rozwój naszej gminy. Realizacja wydatków, a w szczególności inwestycji, przebiega zgodnie z planem. Kontynuowane są inwestycje z poprzedniego roku, jak również rozpoczynamy nowe. Na chwilę obecną nie rezygnujemy z żadnej inwestycji. Gmina ma zachowaną płynność finansową, posiada wolne środki z lat ubiegłych. Bardzo niepokojące są niskie dochody z udziałów PIT, ale mamy nadzieję, iż działania związków miast, gmin i powiatów przyczynią się do stworzenia skutecznej tarczy osłonowej dla samorządów, które muszą realizować swoje zadania i plany rozwojowe – mówi wójt.

Niestety, informacji na temat problemów ze spadkiem dochodów do budżetu nie udzieliła nam gmina Milówka.

google_news
Studio_projektowe_d
Subskrybuj
Powiadom o
guest
4 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Dd
Dd
2 lat temu

Czy samorząd liczą tylko na podatki o zgrozo A gdzie dotacje i inne bajery Czy wszyscy urzędnicy to niedorajdy. Piszcie wnioski tak ja to karzecie robić zwykłym ludziom a nie tylko czekajcie na gotowe. A jak nie to dajcie młodym wykształconym pole do popisu a nie czekajcie na wypłatę z budżetu.

Hermenegilda
Hermenegilda
2 lat temu
Reply to  Dd

To jest też rola redaktora aby nie pisał jednostronnie tylko to co wygodne jest dla zrządzających gminami a i powtarzanie za rzecznikami. Rzecznik ma za zadanie przekazać w jak najlepszym świetle swoje miejsce pracy.

prawica
prawica
2 lat temu

Hahahah do końca roku nie będzie co jeść 😀

Hermenegilda
Hermenegilda
2 lat temu

Dopiero półrocze i najpierw trzeba zmienić (zmniejszyć) aktualne budżety na 2020 r. aby jasno wynikało co nie będzie zrobione. Na nadziei, niepewności z nią związanej nie da się opierać. Do uchwalania budżetu na 2021 r. jest jeszcze czas Mowa jest o potrzebie oszczędzania ale jakoś tych programów nie widać w gminach, nie będzie ich jak się nie siądzie i konkretnie nie uchwali. Konkretnie a nie opowiadanie że robi się wszystko co można ale nie można.