Szybki rozwój wydarzeń w jednym z najpopularniejszych bocianich gniazd w regionie. Zaledwie kilka dni po potwierdzonym powrocie Beskidka Ligockiego, w środę 9 kwietnia tuż przed południem w gnieździe pojawił się drugi bocian.
Moment przylotu został zarejestrowany przez kamerę monitorującą gniazdo w Ustroniu. Oznacza to, że samiec – który wrócił z migracji 5 kwietnia – nie jest już sam, a sezon lęgowy może właśnie nabierać tempa.
Czy to Czantorka? Na razie nie ma oficjalnego potwierdzenia, czy nowo przybyły ptak to znana z poprzednich sezonów partnerka Beskidka, tradycyjnie nazywana Czantorką. Brak obrączki lub trudności w jej odczytaniu sprawiają, że identyfikacja samicy może potrwać. Taka sytuacja nie jest jednak niczym wyjątkowym – w poprzednich latach również zdarzało się, że partnerki bociana pozostawały anonimowe dla obserwatorów.
Pojawienie się drugiego bociana to jeden z najważniejszych etapów w cyklu życia gniazda. To właśnie teraz rozstrzyga się, czy powstanie para lęgowa i czy w Ustroniu pojawią się w tym roku młode. W najbliższych dniach obserwatorzy będą zwracać szczególną uwagę na zachowanie ptaków – wspólne przebywanie w gnieździe, tokowanie czy próby jego porządkowania mogą świadczyć o tworzeniu się pary.
Transmisja online z gniazda w Ustroniu ponownie przyciąga dużą uwagę internautów. Każdy ruch ptaków jest śledzony na bieżąco, a informacje o kolejnych wydarzeniach szybko rozchodzą się wśród społeczności miłośników przyrody. To właśnie takie momenty – powroty z migracji i tworzenie się par – budują największe emocje wokół bocianiego „serialu”, który co roku rozgrywa się na oczach widzów.
Jeśli nowy osobnik okaże się partnerką Beskidka i para zaakceptuje się, w najbliższych tygodniach można spodziewać się składania jaj. Dla obserwatorów oznacza to początek najbardziej emocjonującej części sezonu – od lęgów, przez wykluwanie się piskląt, aż po ich pierwsze loty. Na razie jednak wszystko wskazuje na to, że historia, którą od kilku dni żyje Ustroń i internauci, właśnie wchodzi w kolejny etap. I my będziemy ją śledzić!




