Bielsko-Biała Na sygnale

Karambol na Krakowskiej. Kierowca ciężarówki w szpitalu | ZDJĘCIA

Pilnej pomocy medycznej potrzebował kierowca ciężarówki, który na ul. Krakowskiej w Bielsku-Białej z przyczyn zdrowotnych doprowadził do karambolu z udziałem sześciu pojazdów i uszkodzeń infrastruktury. Mężczyznę odwieziono do szpitala.

– Jechałem w kierunku centrum miasta, natomiast ciężarówka w kierunku Kóz. Kolos jechał praktycznie slalomem, nie było wiadomo, czy skręci w prawo, czy w lewo… Chyba tylko cudem udało mi się uniknąć czołowego zderzenia z tym samochodem ciężarowym. Zestaw zjechał na przeciwległy pas ruchu, wjechał na pochylony trawnik przy posesji, i się stoczył – relacjonował nam kierowca jednego z aut. – Później okazało się, że kierowca ciężarówki jest nieprzytomny, oddycha – dodał.

Do zdarzenia doszło na wysokości ZGO. Zgłoszenie zdarzenia wpłynęło z WCPR o godz. 9.13. Ze zgłoszenia wynikało, że doszło do zderzenia samochodu ciężarowego z samochodami osobowymi, jedna osoba poszkodowana. Wysłano wszystkie służby.

– Po dojeździe na miejsce zastaliśmy samochód ciężarowy, który uderzył w ogrodzenie posesji i zjeżdżając, uszkodził kilka samochodów na jezdni. Kierowca ciężarówki potrzebował pomocy przedmedycznej. Razem z zespołem ratownictwa medycznego strażacy pomogli w ewakuacji kierowcy ciężarówki, został przekazany do ambulansu. Nasze dalsze działania polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia i sprawdzeniu pozostałych pojazdów pod kątem osób poszkodowanych – powiedział nam st. kpt. Paweł Nycz z JRG1 w Bielsku-Białej.

W zdarzeniu na szczęście nie było innych poszkodowanych. Policjanci ruchu drogowego sporządzili dokumentację. Uszkodzone zostały samochody marek: Opel Movano, Opel Astra, Peugeot, Honda, Kia oraz samochód ciężarowy marki Volvo z naczepą typu wanna. W czasie pracy służb odcinek ul. Krakowskiej był zablokowany dla ruchu w obu kierunkach, wyznaczono objazdy. Około godz. 11.30 ruch pojazdów odbywał się wahadłowo, a przed południem przywrócono przejezdność w obu kierunkach.

W akcji uczestniczyły trzy zastępy straży pożarnej z JRG1, jeden z OSP Lipnik, dwa zespoły ratownictwa medycznego i kilka patroli WRD.

google_news
Kronika Beskidzka prasa