– Zatrzymałam się przed przejściem dla pieszych w celu przepuszczenia mężczyzny. Nagle w moje auto uderzył inny samochód. Mój zrobił piruet o 180 stopni. Niestety mężczyzna został potrącony – relacjonowała nam uczestniczka zdarzenia. Na ul. Sempołowskiej w Bielsku-Białej wysłano pogotowie ratunkowe i policję. Poszkodowanego odwieziono do szpitala.
Do zdarzenia doszło o godz. 15.10 niedaleko Befado. Kierująca samochodem osobowym marki Nissan Micra poruszała się ul. Sempołowskiej, w kierunku ronda u zbiegu z ul. PCK. Kobieta zatrzymała pojazd przed przejściem dla pieszych w celu przepuszczenia młodego mężczyzny.
– Niestety w mój samochód z impetem uderzył inny, obróciło mnie o 180 stopni. Na przejściu potrąciło mężczyznę (najprawdopodobniej Toyota – przyp. red.). Pomogłam mu zejść z jezdni, uskarżał się na ból nóg na wysokości kolan – powiedziała nam uczestniczka zdarzenia. – Najważniejsze, żeby mu nic poważnego nie było. Niestety mój ukochany “bączek” został rozbity, a sprawował się bardzo dobrze – dodała.
W tym samym kierunku co Nissan poruszał się samochód osobowy marki Toyota. Kierujący pojazdem nie zdążył w porę zahamować i doprowadził do zderzenia aut.
Patrole ruchu drogowego sporządziły dokumentację zdarzenia. Kwalifikacja prawna nastąpi po ustaleniu obrażeń mężczyzny.
W akcji uczestniczyły dwa patrole WRD i zespół ratownictwa medycznego. W czasie pracy służb odcinek ulicy był zablokowany w obu kierunkach, utrudnienia trwały blisko dwie godziny.





