Dwa zespoły ratownictwa medycznego, motoambulans, zastęp straży pożarnej i patrol ruchu drogowego wysłano po otrzymaniu zgłoszenia wypadku drogowego na ul. Broniewskiego w Bielsku-Białej. Do szpitala odwieziono kierowcę motoroweru i pasażerkę. Mężczyzna doznał złamania kostki.
Do zdarzenia doszło na wysokości stacji kolejowej PKP Bielsko-Biała Lipnik, zgłoszenie zdarzenia wpłynęło z WCPR o godz. 13.35. – Po dojeździe na miejsce okazało się, że doszło do zderzenia jednośladu z samochodem osobowym i są dwie osoby poszkodowane, kierowca jednośladu i pasażerka. Nasze działania polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, udzieleniu pomocy wraz z zespołami ratownictwa medycznego osobom poszkodowanym. W dalszej kolejności zneutralizowaliśmy plamę paliwa, które wylało się z motoroweru – powiedział nam st. asp. Robert Nowak z JRG1 w Bielsku-Białej.
Z relacji 66-letniego kierowcy osobówki marki Dacia wynikało, że zamierzał skręcić w lewo, z ul. Broniewskiego w kierunku osiedla. Mężczyzna nie zauważył motoroweru, który poruszał się ul. Broniewskiego, w kierunku ronda u zbiegu ul. PCK z ul. Broniewskiego. Motorowerem marki Barton kierował 31-letni mężczyzna, pasażerką była 35-letnia kobieta. Policjanci ruchu drogowego sporządzili dokumentację, kierujący osobówką był trzeźwy. Jak dowiedział się nasz portal, kierowca jednośladu doznał urazu nogi.
W akcji uczestniczyły zastęp straży pożarnej z JRG1, dwa zespoły ratownictwa medycznego, motoambulans i patrol WRD. W czasie pracy służb odcinek ul. Broniewskiego był zablokowany w obu kierunkach. W szpital okazało się, że mężczyzna kierujący motorowerem ma złamaną kostkę, zdarzenie zakwalifikowano jako wypadek drogowy. Dalsze czynności prowadzi policja.





