Na sygnale Żywiec

Zgubił szlak i opadł z sił. W akcji brał udział prywatny śmigłowiec

Fot. FB GOPR Beskidy

W poniedziałek, 28 września, goprowcy poszukiwali turysty, który zgubił się w rejonie Pilska, a następnie sprowadzali go w dół.

Po 14.00 do Centralnej Stacji Ratunkowej w Szczyrku wpłynęło zgłoszenie o turyście, który podczas zejścia ze szczytu Pilska, pomimo bardzo dobrej pogody, zgubił szlak i opadł z sił. – Jedyna informacja, jaką początkowo dysponowaliśmy, wskazywała, że „skręcił ze szlaku w prawo” – informują ratownicy Grupy Beskidzkiej GOPR.

W rejon szczytu najpierw wyruszył na quadzie zespół ratowników dyżurnych z Hali Miziowej, który sprawdził szlaki oraz dostępne przejścia między kosodrzewiną w kopule szczytowej Pilska. Poszukiwania te nie przyniosły rezultatu, więc zadysponowano ratowników Grupy Beskidzkiej GOPR. – Dzięki uprzejmości prywatnego przedsiębiorcy z Korbielowa, będącego jednocześnie ratownikiem GB GOPR, wykonano lot patrolowy jego prywatnym śmigłowcem. W tym czasie ratownikom przyjmującym zgłoszenie udało się ustalić, po której stronie Pilska znajduje się poszukiwany mężczyzna. Z pokładu śmigłowca potwierdzono jego dokładną lokalizację. Na miejsce przetransportowano kolejnych ratowników z Hali Miziowej. Dotarł tam również zespół z noszami, na wypadek konieczności ewakuacji mężczyzny w pozycji leżącej – relacjonują ratownicy.

Po zbadaniu turysty, uzupełnieniu płynów i podaniu mu posiłku podjęto decyzję o jego samodzielnym marszu z asekuracją ratowników. Wybrano najbardziej dogodną drogę pomiędzy kosodrzewiną. Następnie mężczyzna został ewakuowany quadem do stacji ratunkowej GOPR na Hali Miziowej, a stamtąd do Korbielowa, gdzie przekazano go Zespołowi Ratownictwa Medycznego. Działania ratunkowe zakończono o 20.00.

google_news
Kronika Beskidzka prasa