Śnieg zamówiony specjalnie na testy? Patrząc na warunki w Wiśle, można było odnieść takie wrażenie. Finał przystanku marki CHERY w ramach Projekt Zima TVN odbył się w prawdziwie zimowej aurze – dokładnie takiej, w jakiej flagowy SUV producenta ma pokazywać pełnię swoich możliwości.
– Zamówiliśmy specjalnie śnieg i udało się przywieźć w bagażniku TIGGO 9 – żartowała podczas wydarzenia Zuzanna Glinkowska, brand manager marki CHERY w Polsce. – A tak zupełnie serio: taka aura to dla nas idealne warunki. Mówimy o samochodzie z napędem na cztery koła, więc góry i zima to środowisko, do którego ten model został stworzony.
Od Bukowiny po Wisłę – pięć tygodni w trasie
Obecność CHERY w górskich kurortach nie była jednorazową akcją. W ramach pięciotygodniowego cyklu, realizowanego w czasie ferii zimowych, marka odwiedzała kolejne miejscowości narciarskie, prezentując swój flagowy model i organizując jazdy testowe. Inauguracja odbyła się w Bukowinie Tatrzańskiej, w Rodzinnej Stacji Narciarskiej Rusiń-SKI, a finał zaplanowano w Wiśle – na Stacji Narciarskiej Cieńków.
– Bierzemy udział w projekcie, w ramach którego przez pięć tygodni, w każdy weekend, jesteśmy obecni w różnych miejscowościach narciarskich. Prezentujemy TIGGO 9 i dajemy możliwość jazd próbnych. Grafik jazd na weekend zapełnia się dosłownie w ciągu kilkunastu dni – podkreślała Zuzanna Glinkowska. – To pokazuje, że zainteresowanie jest naprawdę duże. Widzimy w tym ogromną szansę – żeby wyjść z marką do ludzi, pozwolić im ją poznać i samodzielnie przetestować samochód w realnych warunkach.
Wisła była ostatnim przystankiem zimowej trasy. – Zaczęliśmy w połowie stycznia, a Wisła jest miejscem końcowym tego projektu. Fajnie, że jesteśmy tu jako partner dużego wydarzenia pod egidą TVN. To dla nas naturalne środowisko – aktywny wypoczynek, rodziny, zimowe wyjazdy – zaznaczyła.
TIGGO 9 PHEV – test w warunkach bez taryfy ulgowej
Centralnym punktem strefy CHERY był model TIGGO 9 PHEV – siedmiomiejscowy SUV z napędem AWD i układem CHERY Super Hybrid (PHEV), łączącym silnik spalinowy z elektrycznym. Producent podkreśla, że to konfiguracja zaprojektowana z myślą o długich trasach, zimowych wyjazdach i zmiennych warunkach drogowych.
W Wiśle teoria spotkała się z praktyką. – Tutaj mamy podjazd pod dosyć wyślizganą górkę. Widzimy, że niektóre samochody mają problem z podjechaniem, a nasze bez żadnego problemu wjeżdżają i zjeżdżają. To robi wrażenie na uczestnikach. W takich warunkach wszystko widać czarno na białym – mówiła Zuzanna Glinkowska. – Nie można niczego “zaczarować”. Albo technologia działa, albo nie. Dlatego tak bardzo zależy nam, żeby klienci sami wsiadali za kierownicę i testowali auto.
Jazdy próbne były kluczowym elementem obecności marki w ramach Projektu Zima. Zapisy prowadzone były bezpośrednio w strefie CHERY, a zainteresowanie – jak podkreślają przedstawiciele – przerosło oczekiwania.
Mocny debiut rynkowy
Zimowa trasa zbiegła się w czasie z rynkową premierą modelu w Polsce. Pierwsze egzemplarze dotarły do klientów w grudniu, a skala zainteresowania okazała się zaskakująca.
– Pierwsi klienci zaczynają odbierać samochody, a my mamy już ponad 800 zamówień. I mówimy tu o zaledwie około dwóch miesiącach. To dla nas bardzo pozytywne i budujące – podkreślała Zuzanna Glinkowska.
Na zainteresowanie wpływa nie tylko napęd AWD i hybrydowy układ PHEV oferujący możliwość jazdy w trybie elektrycznym na krótszych dystansach, ale również bogate wyposażenie. Model oferuje m.in. 10-punktowy masaż w przednich fotelach, podgrzewanie i wentylację siedzeń w dwóch pierwszych rzędach, panoramiczny dach, 14-głośnikowy system audio SONY, oświetlenie ambientowe oraz rozbudowane systemy wsparcia kierowcy.









