Sport Cieszyn

Zimna głowa kluczem do sukcesu. Talent wygrywa z Lechią 3:1 | ZDJĘCIA

Emocjonujące, siatkarskie widowisko obejrzeli kibice znad Olzy w niedzielny wieczór. W rozgrywkach II ligi śląskiej mężczyzn Talent Hewa Cieszyn pokonał Lechię Volleyball Mysłowice.  

Pierwszy set był bardzo wyrównany i o jego losach decydowała końcówka. Mimo, że przy wyniku 23:24 goście mieli setbola, to Cieszynianie skończyli trzy kolejne akcje, wygrywając 26:24. Następna partia przebiegła bez wielkiej historii. Gospodarze szybko zbudowali przewagę, prowadząc 15:5, a tak pokaźnej zaliczki nie mogli roztrwonić. Ostatecznie wygrali drugiego seta 25:15.

Trzecia rozgrywka przez długi czas także toczyła się pod dyktando siatkarzy Talent Hewa. Ich prowadzenie 18:13, a później 22:19 zwiastowało szybki koniec zawodów, jednak drużyna z Mysłowic miała inny plan. Przyjezdni najpierw doprowadzili do remisu, a od stanu 24:24 toczyli z Cieszynianami zażartą walkę o pozostanie w meczu. Ostatecznie nerwową końcówkę tym razem lepiej wytrzymali Mysłowiczanie, którzy wygrali 29:27.

Kolejny set na początku lepiej rozgrywali goście, których napędziła wygrana w poprzedniej partii. Talent Hewa przegrywał nawet 11:16, ale jego zawodnicy szybko się ogarnęli, doprowadzając do remisu 21:21. Następnie podopieczni trenera Michała Zająca objęli prowadzenie 24:22, ale nie wykorzystali dwóch meczboli. Kolejna walka na przewagi okazała się niezwykle emocjonująca i skończyła się wygraną gospodarzy 32:30.

– Chcieliśmy, aby nasza młodzież pograła, bo w pewnym momencie mieliśmy na boisku czterech juniorów. Na tym mi od samego początku zależało, żeby to jednak młodzież grała, a doświadczeni zawodnicy pomagali gdzieś z boku. Dzięki temu mogłem się bardziej sprawdzić roli trenera, niż zawodnika. Naszą mocną stroną jest to, że zachowujemy zimną krew do samego końca i jesteśmy w stanie te końcówki grać na te przewagi. Nie podpalamy się łatwo, co było widać. Jeden set przegraliśmy na te przewagi, natomiast w kolejnym podnieśliśmy się mentalnie i wygraliśmy za trzy punkty. To cieszy, bo plan mamy taki, żeby w każdym meczu zwyciężać. Nie zawsze musi to być efektowne trzy do zera, bo każdy set, nawet ten przegrany, jest dla tej młodej drużyny nauką. Niemniej w kolejnym meczu u siebie chcemy grać o pełną pulę i podtrzymać dobrą passę – powiedział Michał Zając, trener Talent Hewa Cieszyn.

Talent Hewa Cieszyn Lechia Volleyball Mysłowice 3:1 (26:24, 25:15, 27:29, 32:30)

google_news
Kronika Beskidzka prasa