29 kwietnia, w wieku 55 lat, zmarła Danuta Brandys. „Informujemy o tym z głębokim żalem i smutkiem. Odeszła od nas osoba wyjątkowa – wieloletni, ceniony pracownik samorządowy, od ponad trzech dekad związana z gminą” – wskazują władze Jaworza.
Danuta Brandys zawodową drogę rozpoczęła w 1992 roku jako sekretarka w ówczesnej Szkole Podstawowej nr 3 w Jaworzu, by w 1995 roku związać się z Urzędem Gminy Jaworze, gdzie przez lata z oddaniem wykonywała m.in. obowiązki specjalisty ds. płac pracowników urzędu oraz gminnych jednostek organizacyjnych.
„Była osobą niezwykle sumienną, pracowitą i zaangażowaną, cenioną za profesjonalizm, lojalność oraz szeroką wiedzę. Swoją pracę wykonywała z odpowiedzialnością i sercem, zyskując szacunek współpracowników i wszystkich, którzy mieli zaszczyt ją poznać” – podkreślają w UG.
Była absolwentką Studium Nauczycielskiego, ukończyła studia licencjackie z zakresu edukacji wczesnoszkolnej na Wydziale Pedagogiczno-Artystycznym Uniwersytetu Śląskiego w Cieszynie oraz studia magisterskie z rachunkowości na Wydziale Finansów i Technologii Informatycznych Wyższej Szkoły Finansów i Prawa w Bielsku-Białej.
Poza pracą była osobą pełną pasji – miłośniczką podróży i kwiatów, czerpiącą radość z odkrywania świata i piękna codzienności.
„Jej odejście pozostawia pustkę, której nie sposób wypełnić. Pozostanie w naszej pamięci jako dobry człowiek, oddany pracownik i serdeczna koleżanka. Rodzinie i Bliskim składamy wyrazy głębokiego współczucia” – czytamy w komunikacie urzędu.
„Nie dowierzam, nie rozumiem… W piątek z uśmiechem sprawdzałyśmy, czy podpisałam wszystkie przelewy, ustalałyśmy kolejne terminy na poniedziałek. Danusiu… jest środa. Są takie chwile, które zatrzymują nas na moment i zmuszają do refleksji nad tym, jak kruche i nieprzewidywalne jest życie. Codzienność pędzi bardzo szybko – obowiązki, plany, sprawy, które wydają się pilne i ważne. A gdzieś w tym wszystkim umykają nam te najcenniejsze momenty… Doceniajmy każdy dzień, każdą rozmowę, każdy uśmiech. Bądźmy dla siebie życzliwi, wyrozumiali i po prostu dobrzy. Bo tak naprawdę nikt z nas nie wie, co przyniesie jutro i jaką drogę przygotował dla nas los. Zatrzymajmy się choć na chwilę. Pomyślmy o tym, co naprawdę ma znaczenie. Dbajmy o relacje, szanujmy się nawzajem i nie odkładajmy dobra na później. Danusiu, tak życzliwie przyjęłaś mnie w 1999 roku… Praca z Tobą była wielką radością. Spoczywaj w pokoju” – tymi słowami zmarłą pożegnała wczoraj Anna Skotnicka-Nędzka, wójt Jaworza.
Pogrzeb odbędzie się w piątek, 1 maja 2026, o godzinie 14.30 w kościele św. Franciszka z Asyżu w Wapienicy.




