Bielsko-Biała Sport Cieszyn Czechowice-Dziedzice Żywiec Sucha Beskidzka

W niedzielę Żyła najlepiej z Polaków w Japonii

Fot. arch. Piotr Żyła

Wszyscy Polacy przeszli przez kwalifikacje do konkursu, wszyscy awansowali do rudny finałowej, wszyscy zakończyli niedzielne zawody w Sapporo z punktami Pucharu Świata. W czołowej dziesiątce był jednak tylko Piotr Żyła. Zwyciężył Ryoyu Kobayashi.

Japończyk spisywał się rewelacyjnie podczas weekendu na Okurayamie. Był najlepszy w piątkowym konkursie, w sobotnim stanął na najniższym stopniu podium. A niedzielne skakanie rozpoczął od wygranych kwalifikacji oraz 141 metrowej próby w pierwszej serii zawodów. Ale na półmetku był drugi, bo lądujący metr bliżej Halvor Egner Granerud skakał przy słabszym wietrze pod narty i po zsumowania wszystkich składowych okazało się, że ma łączną notę o 6,2 punktu od niego lepszą. Na trzeciej pozycji plasowali się ex aequo Timi Zajc – 142 metry – oraz Johann Andre Forfang, który miał najdłuższy skok pierwszej serii 143,5 metra. Obaj tracili do Norwega po osiem punktów. Polacy, podobnie jak przedstawiciele pozostałych krajów, mieli w pierwszej części konkurs zmienne szczęście do wiatru. Najwyżej, na szóstej pozycji, był Dawid Kubacki – 137,5 metra w zbliżonych warunkach do Kobayashiego. 13. miejsce, po lądowaniu na 130 metrze, zajmował Piotr Żyła. A dopiero 28 był Kamil Stoch. Cała trójka, tak jak pozostali zawodnicy z czołówki Pucharu Świata, skakała z drugiej belki startowej, czyli najniższej na Okurayamie. Przed Stochem plasowali się Aleksander Zniszczoł – 129 metrów i 26. miejsce – oraz Paweł Wąsek, który miał 130 metrów i był 25. Obaj podczas swych prób ruszali z najdłuższego rozbiegu w konkursie, z piątego poziomu. Do rudny finałowej nie zdołali awansować „wycięci” przez boczny wiatr: Michael Hayboeck, Marius Lindvik, Karl Geiger, Robert Johansson czy Daniel Andre Tande.

Rywalizacja w serii drugiej rozpoczęła się z czwartej belki. Pierwszy z Polaków ruszył do boju Stoch. Jednak znów nie najlepiej trafił z wiatrem i doleciał do 128 metra. W konkursie przesunął się na 23. miejsce. Sześć metrów bliżej wylądował Wąsek i spadł na 26. lokatę. Szczęśliwy los na „loterii wiatrowej” trafił się Zniszczołowi, który startował tuż po Wąsku. Skoczył 136 metrów i mógł cieszyć się z najlepszego wyniku w tym sezonie w Pucharze Świata. Zajął 17. pozycję. Identyczną odległość jak Zniszczołowi zmierzono w drugiej próbie Żyle. Z tym, że wicemistrz Polski skakał z obniżonego o jeden poziom rozbiegu. Dobra odległość i solidne noty za styl pozwoliły mu awansować w konkursie o pięć lokat. Jako jedyny z biało-czerwonych zajął miejsce w TOP10. Był ósmy. Kubacki szczęścia do wiatru w rundzie finałowej nie miał. Skoczył 125 metrów. A to było zbyt krótko, by utrzymać się w czołowej dziesiątce zawodów. Los Polaka podzielili skaczący tuż po nim Daniel Tschofenig, Forfang i Zajc. Choć każdy z nich utrzymał się w TOP10. Wyprzedzili ich jednak Domen Prevc i Marcus Eisenbichler, którzy mieli w serii finałowej szczęście do wiatru. Słoweniec przesunął się na czwarte miejsce, a Niemiec na trzecie. Dla obu były to najlepsze pucharowe występy w tym sezonie. Niedzielny konkurs wygrał Kobayashi. Japończyk w serii finałowej oddał najlepszy skok sezonu. Nie tylko swój, ale też spośród tych, które można było oglądać we wszystkich do tej pory rozegranych konkursach i kwalifikacjach. 143 metry przy wcale nie najmocniejszym wietrze. A do tego w genialnym stylu, za który otrzymał 59,5 na 60 możliwych punktów. Liderujący na półmetku Granerud również pokazał moc. Ale 136,5 metra wystarczyło do zajęcia drugiej pozycji.

Kobayashi wygrał 29 pucharowy konkurs w karierze. W Sapporo zdobył 260 punktów do klasyfikacji generalnej, w której przesunął się siódme miejsce. Prowadzi wiąż Kubacki. Jego przewaga nad Granerudem zmalała do 48 punktów. W następny weekend pierwsze w tym sezonie zawody na skoczni do lotów narciarskich.

Puchar Świata, Sapporo HS137, 22 stycznia 2023:
1. Ryoyu Kobayashi (JPN) 141m / 143m / 280,9 pkt
2. Halvor Egner Granerud (NOR) 140m / 136,5 / 268,9 pkt
3. Markus Eisenbichler (GER) 140,5m / 139,5m / 256,9 pkt
4. Domen Prevc (SLO) 136m / 140m / 249,8 pkt
5. Johann Andre Forfang (NOR) 143,5m / 127m / 241,9 pkt
8. Piotr Żyła (POL) 130m / 136m / 240,5m
11. Dawid Kubacki (POL) 137,5m / 125m / 238,7 pkt
17. Aleksander Zniszczoł (POL) 129m / 136m / 223,3 pkt
23. Kamil Stoch (POL) 122,5m / 128m / 215,3 pkt
26. Paweł Wąsek (POL) 130m / 122m / 201,2 pkt

 

google_news