Sześć zastępów straży pożarnej wysłano po otrzymaniu zgłoszenia, z którego wynikało, iż przy ul. Pod Grapą w Kozach przewróciła się koparka i przygniotła nogę mężczyzny. Poszkodowany został odwieziony do szpitala.
Oficer dyżurny MSK otrzymał zgłoszenie zdarzenia o godz. 14.35. Po dojeździe na miejsce pierwszych zastępów z OSP Kozy okazało się, że z najazdów opartych o skrzynię ładunkową dostawczego iveco spadła minikoparka. W kabinie pojazdu był mężczyzna, któremu kabina koparki przygniotła nogę. Działania strażaków polegały na uwolnieniu poszkodowanego i przekazaniu zespołowi ratownictwa medycznego.
Patrol ruchu drogowego sporządził dokumentację, zdarzenie zakwalifikowano jako nieszczęśliwy wypadek w pracy. Przyczyną zdarzenia było wygięcie blachy jednego prowizorycznych najazdów, po których zjeżdżała minikoparka.
W akcji uczestniczyły zastępy straży pożarnej z JRG1, OSP Kozy, zespół ratownictwa medycznego i dwa patrole policji. Działania służb trwały ponad półtorej godziny.
Tylko 6 zastępów? Mało, ja bym wysłał jeszcze z kolejnych 6.
Aleś ty niegospodarny jesteś jak by noga pod koparką była to byś się cieszył że tyle przyjechało st.