Czechowice-Dziedzice są u progu wielkich zmian. Niegdysiejszy blask odzyska zabytkowy dworzec, a układ komunikacyjny stanie się nowoczesny i komfortowy. Przy tym miasto w szybkim tempie ma się zazielenić nawet w samym centrum. O ambitne plany na przyszłość w studiu Beskidzkiej TV pytamy burmistrza Mariana Błachuta. Zapraszamy do oglądania!
Porozmawiajmy o inwestycjach, bo tych jest sporo. Niedawno została utworzona filia Żłobka Miejskiego. Czy to nie przypadkiem żart, że gmina wydała na to zadanie okrągły… grosz?
Marian Błachut: Przysłowiowy grosz okazał się być faktem i musiał zostać przelany. Trzeba było dołożyć do pełnej kwoty, bowiem 2 648 799,99 zł pozyskaliśmy z programu „Aktywny Maluch”.
W pełni rozumiemy sytuację młodych rodziców i wyszliśmy im naprzeciw. Tym samym zwiększyliśmy ilość miejsc w dwóch placówkach żłobka do 112. To, co najbardziej cieszy, to fakt, że nawet jeśli dziś ktoś zgłosi dziecko do naszego żłobka, to może być ono przyjęte od 2 stycznia. Zapraszamy!
To tylko jedna z wielu inwestycji w oświatę, bowiem na 125-lecie Szkoły Podstawowej nr 3 na Lipowcu udało się oddać do użytku nowe skrzydło.
Cała społeczność bardzo oczekiwała takiego finału, bowiem to druga największa szkoła w mieście. W rejonie Lipowca przybywa nam mieszkańców.
Gdy pojawiła się szansa na pozyskanie pieniędzy z „Polskiego Ładu”, złożyliśmy wniosek i zrealizowaliśmy zadanie w pełnym wymiarze, czyli oddaliśmy do użytku aż sześć nowych sal lekcyjnych.
Wielkie wrażenie robi na mieszkańcach regionu koncepcja zazielenienia placu Jana Pawła II. Ma stać się… salonem miejskim. Co się za tym kryje?
Część placu tak została nazwana przez projektantów, choć równie dobrze można cały plac określić nazwą „ogród miejski”. Będzie to strefa relaksu i wypoczynku na świeżym powietrzu, przy nowej fontannie. To jak najbardziej możliwe w centrum miasta. Choć trzeba zwrócić uwagę, że nasz plac już dziś nie jest typowo betonowym rynkiem, tylko możemy się tu cieszyć zielenią. Teraz będzie jej jeszcze więcej.
Mówimy o większym projekcie, który dotyczy zazielenienia jeszcze trzech innych miejsc w centrum.
Tak. Zazieleni się teren po dawnej siedzibie biblioteki obok Skweru Stulecia. Tak samo odbetonujemy działkę po dawnej siedzibie Administracji Zasobów Komunalnych, dzięki czemu nowa Miejska Biblioteka Publiczna w rejonie ulic Legionów i Paderewskiego będzie otoczona wyłącznie zielenią. Projekt uzupełni zagospodarowanie terenu przy ulicy Słowackiego po dawnym pomniku. W sumie więc aż cztery ładne miejsca w samym sercu miasta zostaną uwolnione od betonu i staną się zielone.
Jednocześnie dopiero co zakończyła się przebudowa popularnego „Lasku”, czyli Parku Miejskiego.
Gdy była możliwość pozyskania dofinansowania na budowę parków Szwajcarska Dolina i Świętej Barbary, mówiono, że to przecież „Lasek” aż prosi się o rewitalizację. Wtedy były jednak pieniądze tylko na zakładanie nowych parków. Teraz się udało zrewitalizować i Park Miejski, a przy tym zachować niemal wszystkie stare drzewa. W „Lasku” powstała dwustrefowa tężnia, z której można korzystać okrągły rok. W każdym zakątku parku są atrakcyjne miejsca dla najmłodszych. Nasza młodzież przyczyniła się do zaprojektowania nowego skate parku. Powstała trasa dla rolkarzy o długości niemal 300 metrów. Moim marzeniem jest teraz zadaszenie sceny, by w parku powstał mały amfiteatr.
Rozumiem, że nie może się Pan doczekać końca remontu dworca kolejowego. Gmina dopingowała kolej od lat.
To długa historia, bowiem w przeszłości próbowaliśmy ten dworzec przejąć i wykorzystać środki unijne na rewitalizację, ale – dostosowując się do warunków – złożyłem deklarację, że jako miasto gwarantujemy wykorzystanie pomieszczeń w budynku dworca. Dziś budynek jest remontowany, a posłuży nam na potrzeby działalności Ośrodka Pomocy Społecznej oraz pozwoli stworzyć miejskie muzeum.
Jeśli jesteśmy przy infrastrukturze, to pod drogą krajową nr 1 powstanie tunel.
To inwestycja, która poprawi komunikację w rejonie Czechowic Górnych i zapewni bezpieczeństwo, bo w tym miejscu mieliśmy kilka śmiertelnych wypadków z udziałem pieszych. Z początku była sugestia, by wybudować za 6 mln zł kładkę z windami, ale pozostałby problem komunikacji samochodowej. Wiedząc, że możemy pozyskać na ten cel pieniądze, postanowiliśmy na budowę tunelu i zmianę całego układu drogowego. Wymagało to wsparcia inwestora na tym terenie – spółki 7R oraz współpracy gminy z powiatem bielskim i Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad.
Z Krajowego Planu Odbudowy mamy na ten cel 8 mln zł. Już jesteśmy na etapie projektowania. Na początek „podniesiemy” drogę krajową nr 1, a potem zwieńczymy inwestycję budową tunelu i nowego układu dróg. To będzie pełny węzeł, który znacznie poprawi komunikację w tej części miasta.
To pionierskie przedsięwzięcie i – jeśli się powiedzie – pomyślimy, czy można by w podobny sposób poprawić komunikację w innych częściach gminy.
W najbliższym czasie czekają nas też prace na ulicy Legionów.
Wydatki majątkowe zaplanowane na przyszły rok są rekordowe. To 45 mln zł na inwestycje, czego jeszcze nie było. Największą z nich będzie właśnie drugi etap przebudowy ulicy Legionów. To największa droga, będąca alternatywą dla DK1, a komunikująca nas z Bielskiem-Białą.
W marcu będzie gotowy pierwszy etap, a szykujemy się do prac na odcinku od skrzyżowania z ulicą Lipowską aż do ronda przy centrum handlowym „Stara Gmina”. Inwestycję realizuje powiat bielski, zarządzający tą drogą, ale tradycyjnie we współpracy z gminą.
Rozmawiał:
Marcin Kałuski