Historia, sztuka, muzyka, literatura i… niezwykle cenna porcelana. Wszystko to czeka na gości Muzeum Historycznego w Bielsku-Białej w pierwszym kwartale tego roku.
Plan działalności na najbliższe trzy miesiące został przedstawiony przez zespół Muzeum, z dyrektor Iwoną Purzycką na czele, podczas konferencji prasowej 12 stycznia.
Obecnie, jeszcze do 8 lutego, w Zamku Książąt Sułkowskich można oglądać wystawę „Batalie i konflikty: działania militarne na pograniczu śląsko-małopolskim w późnym średniowieczu”. 15 stycznia o 16.30 odbędzie się oprowadzanie kuratorskie, natomiast 5 lutego o 16.00 nawiązujący do wystawy wykład „Rycerze-rabusie na Śląsku w późnym średniowieczu”. Oba spotkania poprowadzi Cezary Namirski.
Od 17 stycznia do 15 marca w Fałatówce w Bystrej, będącej oddziałem Muzeum, potrwa pierwsza wystawa z nowego cyklu „Acquerello gościnnie u Fałata”. – W jego ramach prezentować będziemy prace artystów wyrażających się, tak jak Julian Fałat, w akwarelach. Będą to swego rodzaju „małe rozmowy” współczesnych akwarelistów z Fałatem – podkreślała dyrektor Iwona Purzycka. Autorem pierwszej wystawy będzie Janusz Motylski z Karpacza. 8 lutego o 10.00 w Fałatówce odbędzie się spotkanie z nim oraz z kuratorką wystawy Teresą Dudek Bujarek.
Od 20 stycznia w Zamku będzie można oglądać wyjątkową ekspozycję zatytułowaną „Przy książęcym stole. 290. rocznica powstania miśnieńskiego serwisu Aleksandra Józefa Sułkowskiego”. Prezentowane będą na niej 33 elementy z serwisu stworzonego dla Aleksandra Józefa Sułkowskiego. – Będzie to pierwsza publiczna prezentacja tego serwisu w Polsce od 1903 roku – mówił Grzegorz Madej. Miśnieński serwis uznawany jest za jedno z najznakomitszych osiągnięć w historii porcelany stołowej. Był to pierwszy w historii tak obszerny (liczący od 600 do 1000 elementów) personalizowany zestaw wykonany dla urzędnika królewskiego. Zabytek ten zapisał się w historii nie tylko kunsztem wykonania, ale i obyczajową rewolucją. To właśnie w tym serwisie, podczas przyjęcia weselnego w 1737 roku, król August III po raz pierwszy spożył obiad podany na naczyniach z glinki kaolinowej zamiast tradycyjnego srebra, co było istotnym odstępstwem od ówczesnego protokołu dworskiego. Wystawa w Zamku potrwa do 31 sierpnia.

Kolejnym ważnym tematem w Muzeum będzie Zaolzie, któremu poświęcone będą dwie prezentowane równolegle wystawy. Potrwają od 1 marca do 31 maja. Pierwsza zatytułowana jest „Z Archiwum Z. Pamiątki rodzinne Polaków z Zaolzia”, a druga „Sztuka a tożsamość. Prace artystów zaolziańskich ze zbiorów Muzeum Historycznego w Bielsku-Białej”. Pierwsza przedstawia historię polskiej społeczności Zaolzia z perspektywy indywidualnych doświadczeń i rodzinnych narracji. Będzie prezentowała ponad 350 unikalnych pamiątek należących do 23 osób. To w dużej mierze pamiątki z Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie, a także obrazy, zegary, rzeźby, instrumenty muzyczne, narzędzia medyczne czy stroje ludowe. Jednymi z najciekawszych eksponatów będą szczątki samolotu RWD-6, który rozbił się w okolicy Cierlicka, a w katastrofie zginęli Franciszek Żwirko i Stanisław Wigura. – Inne ciekawe przedmioty to złote kolczyki, które były świadkami historii pewnego małżeństwa, które przeżyło pobyt w obozach koncentracyjnych – opowiadała kuratorka wystawy Sylwia Grudzień. Integralną częścią wystawy będzie cykl fotografii będących portretami darczyńców w ich domach na Zaolziu.

Z kolei wystawa „Sztuka a tożsamość” prezentować będzie sztukę zaolziańską jako jeden z ważniejszych elementów tożsamościowych dla tej społeczności. Będzie można zobaczyć prace jednych z najbardziej zaangażowanych artystów i działaczy na Zaolziu w 20-leciu międzywojennym i po 1945 roku, m.in.: Gustawa Fierli, Karola Piegzy czy Bronisława Świdra. – Tematyką tych obrazów jest właśnie Zaolzie. Artyści ci malowali bowiem swój świat: pejzaże, fabryki czy portrety – podkreślała dyrektor Iwona Purzycka.
Muzeum przygotowało też wydarzenie na okoliczność Dnia Kobiet. 15 marca odbędzie się spotkanie poświęcone księżnej Marii Sułkowskiej i jej tłumaczeniu Sonetów Williama Szekspira. To właśnie ona jako pierwsza dokonała w 1913 roku pełnego przekładu tych utworów na język polski. Uczyniła to jednak pod męskim pseudonimem, ponieważ w ówczesnym patriarchalnym społeczeństwie dawał on większą szansę na poważne potraktowanie przekładu. Po drugie, Sułkowska podczas tłumaczenia nie cenzurowała wątków homoerotycznych w sonetach, co dla ówczesnych recenzentów było tematem nieprzyswajalnym. – Dlatego w artykule o tym wydarzeniu do naszego muzealnego czasopisma użyliśmy tytułu „O księżnej, co bezwstydne sonety tłumaczyła” – mówił podczas konferencji Grzegorz Madej.
W planach Muzeum są też wydarzenia muzyczne. 10 kwietnia o 18.00 w Kaplicy Zamkowej Świętej Anny odbędzie się koncert „Muzyka dawna u Sułkowskich – spojrzenie młodych”, podczas którego wystąpią uczniowie Zespołu Państwowych Szkół Muzycznych im. Stanisława Moniuszki w Bielsku-Białej. Koncerty te mają być wydarzeniem cyklicznym, a ich ideą jest prezentacja młodych twórców związanych z Bielskiem-Białą w zabytkowych wnętrzach Kaplicy Zamkowej.




