Wydarzenia Wadowice

Ogromny pożar na Kocierzu! Trwało wesele, ewakuowało się 100 osób AKTUALIZACJA, FOTO

Fot. OSP Wysoka

Przed godziną 20.00 wybuchł pożar w karczmie w Targanicach, w powiecie wadowickim. W karczmie właśnie trwało wesele. Ewakuowano około 100 osób.

Do zdarzenia doszło w sobotni wieczór, 17 stycznia. Płonie Baciarska Chata na Kocierzu. Budynek karczmy jest drewniany, pożar objął poddasze. Jak przekazał beskidzkiej 24 kpt. Hubert Ciepły, rzecznik prasowy Małopolskiego Komendanta Wojewódzkiego PSP, w akcji ratowniczej, która wciąż trwa, bierze udział ponad 100 strażaków, na miejscu jest 36 samochodów straży pożarnej. Trzy osoby zostały zabrane do szpitala – jeden z nich to strażak, który ma poparzone ręce, dwie pozostałe osoby ucierpiały z powodu zadymienia.

AKTUALIZACJA: Pożar udało się opanować jeszcze w sobotę, przed godziną 23.00. Następnie, do późnych godzin nocnych, trwało przelewanie spalonych elementów i prace rozbiórkowe. Jak mówił mediom mł. bryg. Krzysztof Cieciak, oficer prasowy komendanta powiatowego PSP w Wadowicach, pożar rozpoczął się od zapalenia sadzy w kominie.

W mediach społecznościowych Kocierz Resort opublikowano wpis odnoszący się do sobotniego zdarzenia: „(…) dzisiejszego wieczoru doszło do pożaru jednej z naszych sal, zlokalizowanej poza głównym budynkiem obiektu. Dzięki prawidłowo działającemu systemowi czujek oraz szybkim procedurom bezpieczeństwa, wszyscy goście zostali bezpiecznie ewakuowani jeszcze przed przybyciem służb. Sytuacja została opanowana, a pozostała część obiektu funkcjonuje normalnie. Bardzo dziękujemy Straży Pożarnej, wszystkim służbom oraz naszej załodze za szybką i profesjonalną akcję”.

Po kilku godzinach właściciele podali kolejne wiadomości. “Pożar Baciarskiej Chaty, naszej sali weselnej, został ugaszony. Obecnie na miejscu trwają prace odpowiednich służb i specjalistów, którzy wyjaśniają okoliczności zdarzenia. Cała akcja przebiegała sprawnie i zgodnie z obowiązującymi procedurami, co pozwoliło na bezpieczną ewakuację wszystkich gości. Sześć osób – w tym kilku członków naszej załogi – wymagało pomocy medycznej w związku z zadymieniem pomieszczeń. Wszyscy wrócili już do domów i czują się dobrze. Najpoważniej poszkodowany został jeden ze strażaków, który doznał poparzeń dłoni i nadal przebywa w szpitalu. Jesteśmy z nim myślami i całym sercem, życząc mu szybkiego i pełnego powrotu do zdrowia. Pozostała część obiektu, czyli hotel, karczma, basen, spa funkcjonują bez zmian.
Chcemy z całego serca jeszcze raz podziękować Straży Pożarnej oraz wszystkim służbom ratunkowym za błyskawiczną reakcję, profesjonalizm i ogromne zaangażowanie, dzięki którym sytuacja została szybko opanowana. Dziękujemy również naszej załodze za opanowanie i działanie zgodne z procedurami oraz gościom za spokój, szybką reakcję i wzorową współpracę. To właśnie dzięki wspólnemu wysiłkowi nikt z uczestników zdarzenia nie ucierpiał poważnie. Prosimy o wyrozumiałość – potrzebujemy chwili, aby uporządkować wszystkie sprawy po tym trudnym wydarzeniu. O dalszych krokach będziemy informować na bieżąco. Wszelkie pytania dotyczące Waszych rezerwacji, prosimy kierować do recepcji i działu sprzedaży”.

Fot. FB OSP WYSOKA

google_news
Kronika Beskidzka prasa