Bielsko-Biała Sport

Nie załamali się po straconym golu. Podbeskidzie wygrywa!

Fot. Szymon Jaszczurowski – TS Podbeskidzie

Podbeskidzie po dwóch golach Marcina Urynowicza pokonało rezerwy Śląska Wrocław i melduje się w sobotnim finale baraży o awans na zaplecze ekstraklasy. O tym, z kim zagrają Górale, zadecyduje mecz Sandecji Nowy Sącz z Olimpią Grudziądz.

Półfinał rozpoczął się fatalnie dla gospodarzy. Już w 2. minucie po zamieszaniu w polu bramkowym do siatki z bliska trafił Michał Milewski. Kilka minut później boisko z powodu urazu nosa musiał opuścić Marcin Biernat, a rezerwy Śląska grały jak z nut, stwarzając sobie kolejne sytuacje pod bramką Konrada Forenca.

Podbeskidzie otrząsnęło się po upływie dwóch kwadransów. Świetną okazję na doprowadzenie do remisu miał Oskar Tomczyk, a w odpowiedzi Adam Ciućka w doliczonym czasie pierwszej połowy trafił w słupek.

Zaraz po przerwie do remisu doprowadził Marcin Urynowicz, który otrzymał podanie na dziewiąty metr od Lucjana Klisiewicza i płaskim strzałem trafił do bramki. Po raz drugi pomocnik trafił do bramki w 77. minucie, gdy uderzeniem z woleja pokonał Huberta Śliczniaka. Był to gol na wagę awansu do finału.

– Coś niesamowitego. Po straconym golu nie załamaliśmy się. Teraz myślimy już tylko o sobocie – mówił po spotkaniu Marcin Urynowicz. Sobotni mecz rozegrany zostanie o godz. 13.45. Jego gospodarzem będzie zespół wyżej sklasyfikowany na koniec fazy zasadniczej. Jeśli rywalem Podbeskidzia będzie Olimpia, to do meczu dojdzie w Grudziądzu. W przypadku awansu Sandecji finał rozegrany zostanie przy Rychlińskiego.

Podbeskidzie Bielsko-Biała – Śląsk Wrocław II 2:1 (0:1)
Bramki: Urynowicz (49′, 77′) – Milewski (2′)

Podbeskidzie: Forenc – Sochań, Biernat (9. Majsterek), Gach – Sitek, Słomka, Urynowicz (80. Takać), Kizyma, Kolanko (80. Ściuk) – Tomczyk (64. Martosz), Klisiewicz (80. Górski)

BARTŁOMIEJ KAWALEC

google_news
Kronika Beskidzka prasa