Wydarzenia Cieszyn

Dębowiec: Spotkanie przy mogile zamordowanych przez hitlerowców więźniów

fot. Gmina Goleszów

W poniedziałek, 19 stycznia, w Dębowcu przy mogile zamordowanych przez hitlerowców więźniów odbyły się obchody upamiętniające 81. rocznicę Marszu Śmierci, który w dniach 18 i 19 stycznia wyruszył z Goleszowa do Wodzisławia Śląskiego. W lasku na Dolcach pochowano 19 nieznanych z tożsamości więźniów z goleszowskiego podobozu, zmarłych z wycieńczenia lub od kul eskortujących SS-manów.

W uroczystościach w sąsiedniej gminie Dębowiec udział wzięli m.in. wójt gminy Goleszów Sylwia Cieślar, wójt gminy Dębowiec Tomasz Branny, przewodniczący rady gminy Dębowiec Grzegorz Cymorek oraz radni gminy Dębowiec, a także dyrektor szkoły podstawowej im. Cichociemnych Spadochroniarzy Armii Krajowej w Dębowcu Katarzyna Rymar. Wartę honorową pełniła 17. drużyna harcerska „Dęby” z Dębowca. Przy pomniku obecny był również poczet sztandarowy reprezentujący szkołę podstawową im. Cichociemnych Spadochroniarzy Armii Krajowej w Dębowcu.

Po złożeniu kwiatów i zniczy Paweł Raszka z urzędu gminy w Goleszowie przedstawił historię goleszowskiego podobozu, a pan Bronisław Brudny zreferował dramatyczne wydarzenia związane z Marszem Śmierci z 1945 r. Podobóz w goleszowskiej cementowni istniał od lipca 1942 r. do stycznia 1945 r. Większość więźniów, których liczba w listopadzie 1944 roku przekraczała tysiąc, stanowili Żydzi. Trafiali jednak do Goleszowa także przedstawiciele innych narodowości, m.in. Polacy, Rosjanie czy przeciwni Hitlerowi Niemcy. W podobozie panowały bardzo ciężkie warunki. Więźniowie pracowali w cementowni oraz w pobliskich kamieniołomach. Otrzymywali głodowe racje żywnościowe, a opieka lekarska była na niedostatecznym poziomie, co przyczyniało się do wysokiej śmiertelności wśród więźniów.

W Goleszowie od 20 lat istnieje Izba Oświęcimska, która upamiętnia dramatyczne wydarzenia II wojny światowej w Goleszowie i okolicy.

google_news
Kronika Beskidzka prasa